Samotność z ośmiolatkiem we Wrocławiu

23.01.15, 04:30
Witam wszystkich
Jestem mamą chłopca z ZA. Bąbel chodzi do klasy integracyjnej we Wrocławiu, mieszkamy we dwoje z pieskiem na nowym osiedlu pośród nieznanych nam ludzi. Specyficzne, hałaśliwe zachowanie mojego syna nie sprzyja nam zawieraniu nowych znajomości. Cztery lata temu wyprowadziła się od ojca Bąbla, uciekam też "przyjaźnie" z liceum. Nie chciałabym brzmieć żałośnie, ale przyznaję, dokucza mi samotność. I nie chodzi mi o jakieś relacje romantyczne, mówię o braku życzliwych ludzi w pobliżu, którzy też krzyczą na swoje dzieci, robią zakupy w lidlu, męczą się we Wrocławskich spalinach, cieszą się drobiazgami, jakie przynosi codzienność. Fantastycznie rehabilitanci w Creatorku raz w tygodniu i całkiem miła pedagog wspomagająca w szkole nie wystarcza. Ukochana kuzynka Bąbla z powodu szkoły bywa u nas rzadziej, nż dotychczas, piesek nie rekompensuje braku życzliwych ludzi. Chciałabym pokazać mojemu dziecku innych ludzi z bliska. U nas w mieszkaniu, na wspólnym spacerze, na grillu za miastem, na rowerach. Ktoś ma podobnie?
    • ania-pat1 Re: Samotność z ośmiolatkiem we Wrocławiu 23.01.15, 11:54
      Pracujesz z ludźmi?
      Dziecko nie ma znajomych w szkole - a ty wśród rodziców jakiejś przychylnej mamy?
      Jakieś zajęcia nie - terapeutyczne np. angielski/sport - gdzie są inne dzieci - tak aby gdzieś "się zapoznać" ?
    • boludamarcapinion Re: Samotność z ośmiolatkiem we Wrocławiu 23.01.15, 13:05
      to ja!

      z corka ze spektrum- troche mlodsza od Twojego syna
      troche autystyczna, ale jednak gdzies w duchu tez potrebuje kogos po prostu zeby pogadac, polazic
      z roznych wzgledow rowniez "odcielam" stare czasy


      daj znak na moja gazetowa poczte,
      pozdrawiam!
      • muuuscovado Re: Samotność z ośmiolatkiem we Wrocławiu 23.01.15, 15:00
        Witaj! Napiszę, napiszę! Dziękuję za odzew. Nie, nie pracuję, dziecko nie chodzi na inne zajęcia poza szkołą i rehabilitacją, mieszkamy w nowym miejscu, a ja jestem nieśmiała może, nie potrafię zaczepiać sąsiadów, choć marzę o takich, jakich znam z bloku mojej matki, przychodzących spontanicznie z talerzem domowych frytek, albo pożyczyć cukier. Nie śledzę dokładnie i regularnie tego forum, ale może ktoś jeszcze jest chętny na spotkanie? Nie jestem z tych nachalnie, co gdy dostaną numer telefonu, dzwonią i marudzi, wszystko w granicach rozsądku. Ale wiem, że obcy ludzie często mogą być dla siebie niespodziewanie bliscy, bardziej, niż rodzina, zwłaszcza, gdy tej brakuje.
        • magdaps1980 Re: Samotność z ośmiolatkiem we Wrocławiu 23.01.15, 15:06
          Szkoda,ze nie jestes z Warszawy;
          moj syn 7l.,nauczanie indywidualne,ogromne lęki nie otwierają narazie wielu możliwości na zaj.dodatkowe;ja nie pracuje,mąż wraca wieczorem; rodzina daleko od nas;
          • muuuscovado Re: Samotność z ośmiolatkiem we Wrocławiu 23.01.15, 21:54
            Szkoda. Pogawędki internetowe nie są dla mnie, dla mnie, raczej nie włączam się do forumowy chyba dyskusji,dlatego trudno się pewnie niektórym do mnie zgłosić, by odpowiedzieć na ten apel. Nie wiadomo przecież kim właściwie jestem. Może jakaś wariatka desperatka, nie sypia w nocy i wypisuje ogłoszenia na forach. Na razie tylko tutaj. Piękna wiosna się zbliża, czuć ją już w błotnistym zapachu ogródków działkowych, które mam za domem. Wkrótce place zabaw zapełnić się dziećmi i ich mama mi, które będą miały na twarzy wypisane pytanie: "dlaczego ten chłopiec jest taki niegrzeczny? "
            Ehhh.
          • blueluna Re: Samotność z ośmiolatkiem we Wrocławiu 25.01.15, 15:44
            Witaj

            Ja jestem z Warszawy, mogłabyś się do mnie odezwać?
            Próbowałam wysłać do Ciebie maila na adres gazetowy ale go odbiło.
            • muuuscovado Re: Samotność z ośmiolatkiem we Wrocławiu 26.01.15, 15:34
              Boludamarcapinion, napisałam do Ciebie,. Jeśli chodzi o mój adrez: triskelina@gmail.com
              Może ktoś jeszcze? A może spotkamy się w grupie,niekoniecznie indywidualnie?
              Piszcie kochane.
              Pozdrawiam
    • slonecznyporanek222 Re: Samotność z ośmiolatkiem we Wrocławiu 26.01.15, 22:04
      Cześć! W jakiej części Wrocławia mieszkasz?
      • muuuscovado Re: Samotność z ośmiolatkiem we Wrocławiu 27.01.15, 10:58
        Niedaleko Leśnicy.
    • emma514 Re: Samotność z ośmiolatkiem we Wrocławiu 27.01.15, 17:36
      Ja też jestem z Wrocławia. Mam synka z autyzmem (5 lat).
Pełna wersja