8 latek z ZA w normalnej szkole (3 klasa)

02.02.15, 15:01
Moj 8 latek jest w 3. klasie - niestety poszedl do szkoly jako 6 latek (bo szla cala grupa przedszkolna - on bardzo chcial isc z nimi, psycholog tez byla za pojsciem z grupa, ktora zna, wiec tak wyszlo). Szkola jest malutka, w klasie 12 dzieci, fantastyczna madra wychowawczyni i nauczyciele wyedukowani w kwestii ZA (to zasluga Pani Dyrektor naszej szkoly). Wiec generalnie ok. Maks czuje sie klasie swietnie (choc woli dziewczynki i doroslych), bardzo lubi chodzic do szkoly. Dzieci znaja go od zawsze wiec toleruja jego innosci - tak wiec pod wzgledem spolecznym nie mogloby byc lepiej. Niestety sa tez wzgledy merytoryczne i tu mamy schody - Maksowi bardzo dobrze ida jezyki obce, bardzo dobrze czyta (choc wziac zaprzecza istnieniu zjawiska gloski), jest aktywny i zaangazowany. Jest tez wyjatkowo utalentowany muzycznie - gra na pianinie, gitarze i perkusji mimo, ze urodzil sie prawie gluchy i jest po dwoch operacjach uszu. Niestety to co wpedza Jego (a wiec i nas) w czarna rozpacz to matematyka - wiem, ze wiekszosc dzieci z ZA lubi matematyke ale Maks jej nie znosi. Wszelkie zadania tekstowe sa dla niego niezrozumiale (zgaduje jakie zadanie powinien wykonac), nie akceptuje tabliczki mnozenia wyuczonej na pamiec ("bo matma jest do myslenia a nie uczenia sie na pamiec) tylko liczy za kazdym razem na palcach. Jest skrajnym dyslektykiem (zgodnie z tym co mowia w przychodni pedagogiczno-psychologicznej) choc robi malo bledow ortograficznych ale podobno to tez wplywa na umiejetnosci matematyczne. Z drugiej strony jest ponad miare inteligentny....sama juz nie wiem. Moze jest jakis sposob tlumaczenia zadan matematycznych dzieciom z ZA ? Moze macie jakies doswiadczenia ? On bardzo sie tym stresuje bo ma wyniki najnizsze w klasie (Pani je przekazuje kazdemu osobno ale on w typowej dla siebie szczerosci komunikacji dzieli sie na forum swoja ocena i wtedy dowiaduje sie, ze jest najslabszy w klasie).
Szukam jakiegokolwiek wsparcia - mzoe macie jakies sposoby na nauczenie ZA tabliczki mnozenia i rozwiazywania zadan tekstowych ?
Przepraszam za przydlugi list.
    • blueluna Re: 8 latek z ZA w normalnej szkole (3 klasa) 02.02.15, 17:44
      Mam wrażenie jakbyś o mnie pisała - no może z tym pominięciem talentów muzycznych :)
      Za to bardzo podobne miałam problemy w nauce - bez żadnego wysiłku przyswajałam wszystko czego można było nauczyć się pamięciowo, na matematyce wykładałam się totalnie i ledwo przez nią zdawałam. Do teraz jest dla mnie nie do pojęcia. Nie podpowiem Ci skutecznych metod nauki matematyki - ale podpowiem to co robili moi rodzice i za co jestem im bardzo wdzięczna. Z jednej strony siedzieli i uczyli się ze mną tej cholernej matematyki bylebym zdawała, z drugiej wbili mi w głowę fakt że nikt nie może być świetny ze wszystkiego. Podkreślali fakt jak doskonale uczę się z biologii i że nikt mi w klasie w tym nie dorównuje nawet, pomagali rozwijać pasje z tym przedmiotem związane. Założenie było takie że z matematyki muszę mieć ocenę pozwalającą na zdanie do kolejnej klasy i tyle.

      Bo jeden problem Twojego syna to duże kłopoty z nauką matematyki.
      Drugi - moim zdaniem poważniejszy - kompleksy z tego powodu.
      Nad nimi warto by popracować - ale chyba najpierw sama siebie musisz przekonać że to po prostu coś co wymaga dopracowania, znalezieniu na to sposobu - ale niekoniecznie do tego stopnia by wokół matematyki kręcił się cały świat.

      Twój syn uczy się świetnie, radzi sobie towarzysko w szkole, jest super. Matematyka to rysa na tym super obrazku. Ale wiesz jak to jest - można rysy w ogóle nie zauważać choć wie się że ona jest - a można nie widzieć nic poza nią.

      Pisałam już w innym wątku ale może nie zauważyłaś - jakbyś chciała mój syn bardzo łatwo uczy się matematyki. Może byłby w stanie Twojemu pomóc ją załapać? Jest rok starszy. Chętnie byśmy się z Wami spotkali :) Mój syn rewelacyjnie dogaduje się z dzieciakami z ZA.
      • magdad5 Re: 8 latek z ZA w normalnej szkole (3 klasa) 03.02.15, 10:25
        Agnieszko to bardzo madre co piszesz - tez uwazam, ze duzo wazniejsze od matematyki sa kompleksy z jej powodu. I wierz mi, ze martwie sie tylko dlatego. Bo Maks ma juz wiele innych obszarow, na ktorych moglby te kompleksy miec ( i majac starszego nastolatka w domu wiem, ze z wiekiem niestety problem moze byc bardziej widoczny bo grupa kolegow jest coraz we) np. uciazliwe echolalia, nad ktorymi on nie panuje, zacinanie sie czy tez problemy z napieciem miesniowym i koordynacja co niestety widac w sportach.... . Tak wiec moim celem jest to, zeby czul sie z ta matematyka lepiej i mial mniej problemow z soba samym i poczuciem wlasnej wartosci.
        Dzieki za wsparcie. A skad jestes ?
        • blueluna Re: 8 latek z ZA w normalnej szkole (3 klasa) 03.02.15, 11:02
          My jesteśmy z Warszawy, mieszkamy na Pradze.
          I bardzo chętnie byśmy się z Wami spotkali :)
    • mamamada Re: 8 latek z ZA w normalnej szkole (3 klasa) 03.02.15, 07:56
      Sporo dzieciaków z ZA, mimo uzdolnień matematycznych, ma kłopoty z zadaniami tekstowymi. W broszurze MEN i MZ na temat ZA jest taki fragment: "Dzieci z zespołem Aspergera często wykazują duże zdolności w zakresie wykonywania obliczeń. Ponieważ jednak mogą mieć trudności w rozumieniu poleceń w formie pisanej, aby ułatwić im zrozumienie, można stosować ilustracje umożliwiające zrozumienie treści." I wydaje mi się, że to może być klucz do sukcesu. Jeden z nauczycieli w szkole mojego syna, pracujący z dziećmi z orzeczeniami z klas 0-3, był na szkoleniu z uczenia matematyki metodą obrazkową - nie wiem, na czym dokładnie to polega, bo mój syn jest starszy, ale może warto zapytać o tę metodę w szkole lub w PPP?
      Może pomógłby też podział zadań tekstowych na etapy. Tzn. czytamy na głos po kawałku, skracamy zdania do minimum i piszemy w punktach, graficznie jeden pod drugim, co po kolei trzeba zrobić/obliczyć. (Zaczynając od napisania, co mamy w ogóle policzyć, a potem dopiero punkty.) Mojemu synowi taki rozkład zadania na etapy pomaga w zrozumieniu procesu, jaki trzeba wykonać - i to nie tylko w matematyce, stosuję taką metodę pomocy przy trudniejszych zadaniach językowo-gramatycznych z polskiego.

      A z uczeniem się tabliczki mnożenia na pamięć - może chwyciłoby, gdyby syn sprawdził na zegarze/stoperze, ile trwa obliczenie mnożenia w pamięci, a w ile czasu liczy to kalkulator lub komputer? I użyła argumentu, że nauczenie się tabliczki mnożenia jest po to, żeby taki kalkulator zawsze mieć w głowie? I żeby mózg podczas obliczeń matematycznych działał szybciej i sprawniej, bo wtedy robienie prac domowych zajmuje mniej czasu?
      • magdad5 Re: 8 latek z ZA w normalnej szkole (3 klasa) 03.02.15, 10:33
        Dzieki. Zapytam Pania od matematyki o ta metode obrazkowa - faktycznie zauwazylam, ze rysowanie tresci zadania lub pokazywanie mu jej w realnej sytuacji (typu: wyobraz sobie, ze idziesz do sklepu i masz 20 zlotych i masz kupic.....) bardzo ulatwia zrozumienie. Argumentu kalkulatora tez sprobuje :) Niestety przed nim ten bezsensowny trzeciotescik (ktory nie ma zadnego znaczenia i niestety jest....w tym momencie matematyczny lezy ale cwiczymy.

        Dzieki wielkie - bardzo sie ciesze, ze trafilam na to forum.... :)
        • ania-pat1 Re: 8 latek z ZA w normalnej szkole (3 klasa) 03.02.15, 14:44
          Nie trzeba znać tabliczki mnożenia na pamięć. Moja 8 latka też odmowiła. Pamięta te rymowane np. 6x6, 5x5, 6x4 itp plus włącznie z X4 oblicza w głowię na zasadzie skoro 6x2 jest 12 to razy 4 będzie 24 to 6x8 da 48, 6x10 to 60 (wie że to 6 dziesiątek) razy 9 odejmuje o x10 i tak z nieparzystymi. Robi to szybciej niż ja sobie odblokuję mnożenie. Na dodatek dzięki temu dzielenie weszło samo, a dodatkowo mnożenia typu 12x8. Wszystko na logikę. Nie cierpi obrazków - gubi się w nich.
          • ania-pat1 Re: 8 latek z ZA w normalnej szkole (3 klasa) 03.02.15, 14:53
            A - zadania tekstowe najpierw etapami. ZA chcą policzyć wszystko naraz (każdy podpunkt równo-cennie). Dlatego w miarę rozbudowywania zadań się gubią. Tu wymusiłam zapisywanie wszystkiego....
            Czas dla za jest abstrakcją - nie ma do czego się spieszyć. Kalkulator w głowie..... hmmm ja mojej ZA wyjaśnilam zasadę tworzenia śladów pamięciowych (neurony, obwody, ścieżki, wzmocnienie synaptyczne - teraz rozumie po co warto ćwiczyć mózg ...). Myślę, że kalkulator w głowie 8 z ZA określi jako "chyba zwariowałaś"....... Jak tłumaczyć to jak dorosłemu. To jest właśnie doskonałe w tych dzieciakach.
    • nerdka1 Re: 8 latek z ZA w normalnej szkole (3 klasa) 06.02.15, 09:17
      > nie akceptuje tabliczki mnozenia wyuczonej na pamiec ("bo matma jest do myslenia a
      > nie uczenia sie na pamiec)

      Będą z niego ludzie! :-)

      Po prostu trzeba mu wytłumaczyć, że w matmie wygodniej jest zapamiętać pewne schematy, żeby nie musieć za każdym razem liczyć od podstaw. Powiedz mu, że owszem, matematyka jest do myślenia, ale po to, żeby wiedzieć JAK coś zrobić, a nie żeby za każdym razem to robić od zera. Po prostu ten dział matematyki jest dla niego za łatwy (tak! paradoksalnie tak! choć może to wyglądać przeciwnie). Powiedz mu, że wkrótce pojawią się bardziej skomplikowane zadania, w których nie opłaca się tracić czasu na liczenie każdego mnożenia na palcach.

      Nawet najsłynniejsi matematycy musieli się wyuczyć na pamięć różnych schematów (np. najpopularniejszych całek i pochodnych), bo ileż by to czasu trwało, gdyby wszystko musieli wyprowadzać ręcznie za każdym razem. Matematycy do tego stopnia nie lubią tracić czasu na podstawowe rachunki, że dawniej posługiwali się tablicami (znaczy książkami z zestawami przydatnych wzorów), a obecnie wyręczają się programami komputerowymi typu Mathematica. Może to być początkowo trudne do wytłumaczenia dla dziecka, ale w matmie chodzi o to, żeby policzyć jak najszybciej i najwygodniej, a nie żeby trzymać się zasady liczenia wszystkiego na piechotę.

      Jeśli chodzi o zadania tekstowe, możliwe że dziecko czuje się zasypane natłokiem nieistotnych informacji. Trzeba by z nim przećwiczyć wyciąganie z zadania tego, co najważniejsze. Może niech sobie to rysuje. Wielu autystów jest wzrokowcami i myśli obrazami.

      Przychodzi mi też do głowy zaeksperymentować z "reverse engineering", czyli rozpracować z dzieckiem jakieś zadanie tekstowe niejako od końca. To znaczy: Najpierw przedstawić mu to zadanie w skrajnie uproszczonej formie - napisać jako same działania na liczbach do rozwiązania. A dopiero gdy już je rozwiąże, to "ubrać" to w historyjkę z treścią i pokazać, jak ten wzór czysto matematyczny odnosi się do treści. Niech potem spróbuje kilka razy sam dorobić zadanie tekstowe do zadania bez tekstu. Myślę, że po paru razach załapie.
      • nerdka1 Re: 8 latek z ZA w normalnej szkole (3 klasa) 06.02.15, 09:20
        I nie odpuszczajcie tej matematyki! Z tego co piszesz, chłopak ma zadatki być w tym dobry, tylko nie umie przebrnąć przez podstawy, które wymagają więcej pamięci niż myślenia. Należy go szczęśliwie doprowadzić do tego momentu, gdy na matmie pojawią się zadania bardziej na myślenie. I potem będzie już z górki. Pamiętajcie, że wykształcenie ścisłe dla człowieka ze spektrum autyzmu to błogosławieństwo.
        • agaudi Re: 8 latek z ZA w normalnej szkole (3 klasa) 06.02.15, 09:30
          ja nie mam ZA, a zadania z treścią zawsze były dla mnie koszmarem :-) Kompetnie nie rozumiałam tych pociągów z miasta A do miasta B ... brrr ...
          • magdad5 Re: 8 latek z ZA w normalnej szkole (3 klasa) 06.02.15, 11:49
            Dziekuje a wszystkie odpowiedzi. Nie odpuszczamy absolutnie - juz mam pare sposobow. Stworzylam w excelu bardzo proste narzedzie (jak wpisze dobra liczbe to pole zmienia sie na zielony kolor i bardzo mu sie to podoba) i w tym tygodniu ze sprawdzianu na 8 dostal 5 - cieszyl sie caly dzien i byl taki z siebie dumny ze hej !. Co do zadan - probujemy rysowac tresc i to troche dziala. Najlepiej dziala odgrywanie scenek realistycznych - typu, ze idzie do sklepu (prowadzi go jego brat lub siostra lub on sam) i musi kupic/sprzedac produkty w cenach z zadania i obliczyc reszte itp. To tez dziala. Pracujemy i wspieramy go na kazdym kroku podkreslajac jego wyjatkowosc, talenty i mozliwosci.
            Bardzo Wam dziekuje i zycze powodzenia w Waszych zmaganiach :)
Pełna wersja