yadrall
07.02.15, 16:18
Mlodzieniec lat 5 z diagnoza HFA, inteligentny, werbalny. Wiele wypracowalismy,ale ciagle jest olbrzymi problem z delikatnoscia...
Wiec np. mowie mu,ze delikatnie obudzimy brata,a ten w konsekwencji wskakuje bratu (niecale 3 lata) do lozka i zrywa z niego koc. Na co ja go strofuje,ze przeciez obiecal,ze bedzie delikatnie. A on na mnie ze zdziwieniem-przeciez ja jestem delikatny!
I takich sytuacji mam duzo-on zupelnie nie rozumie pojecia "delikatnie"... Jak caluje czy sie przytulam to tez calym soba-z sila huraganu-tak,ze nam oczy wychodza na wierzch i tchu brak...
Oczywiscie nasze pokazywanie, dawanie przykladu, przypominanie nie zdaje sie na nic :(
Macie jakis pomysl jak go nauczyc delikatnosci?