Odroczenie sześciolatka z ZA

09.02.15, 13:21
Mam pytanie do mam 6-latków z ZA,odraczacie swoje dzieciaki czy posyłacie do szkoły? Mój synek funkcjonuje bardzo dobrze,umie już czytać,pierwszą diagnoze przygotowania do szkoły ,robioną w przedszkolu, przeszedł bez problemu ale ma ogromne problemy emocjonalne,cieżko nawiązuje kontakty z rówieśnikami i wiem,że przejście do szkoły będzie dla niego ogromym stresem i zastanawiam sie właśnie czy mu tego stresu jeszcze przez rok zaoszczędzić.
    • kasiamika12 Re: Odroczenie sześciolatka z ZA 09.02.15, 14:20
      Mam ten sam problem. Tez synek funkcjonuje dobrze. W przedszkolu Panie nie mają większych zastrzeżeń do niego. Diagnozę gotowości szkolnej przeszedł średnio ponieważ rączkę ma niewyrobioną i słabo pisze. Ale potrafi koślawcami napisać różne słowa. Społecznie jak to ZA bardziej z boku ale i tak jest dużo lepiej bo ma juz kolegów i coraz częściej bawi się z nimi. Grupowo tez pracuje, jest posłusznym i grzecznym chłopcem. Emocjonalnie już gorzej, wydaje mi się że nie potrafi sobie radzić w różnych sytuacjach i po prostu się wycofuje. Też zastanawiam się nad odroczeniem. Z jednej strony wychowawczyni mówi że emocjonalnie to spora grupa zdrowych dzieci kuleje i że program pierwszoklasisty jest sporo łatwiejszy niż byl dotychczas i żeby go puścić bo jak najbardziej jest gotowy realizując tylko terapię ręki. Z drugiej strony psycholog uważa żeby się wstrzymać jezeli będzie możliwość i dać mu trochę czasu na przygotowanie społeczne i wyciszenie emocji. Choć zaznacza że bywa tak że społecznie przez rok dziecka z ZA nie da się przygotować bo jakby patrzyć to czesto i 8 latek społecznie jest do tyłu, w końcu to głównie charakteryzuje ten zespól. I to że jezeli go przetrzymam w zerówce kolejny rok to nie oznacza że w tej sferze będzie już mega gotowy. I sama już nie wiem. Bardziej przekonuje mnie jednak odroczenie.
      • grzalka Re: Odroczenie sześciolatka z ZA 09.02.15, 15:12
        Ja bym odroczyła. Tym bardziej, że ZA właśnie w szkole często się dekompensują. Mojego co prawda nie obejmowała reforma, ale mimo, że w wieku 6 lat czytał płynnie i liczył na poziomie co najmniej 2 klasy, a społecznie funkcjonował nieźle (bardzo wspierające panie w przedszkolu) to do szkoły go posłałam jako 7 latka. Aha, nie mieliśmy wtedy diagnozy.
        • aniaidaniel Re: Odroczenie sześciolatka z ZA 09.02.15, 15:23
          Ja mojego HFA odroczyłam tamtym roku. Testy gotowości szkolnej miał dobre: od dawna czyta, liczy, pisze drukowanymi... dałam mu jeszcze rok na uspołecznienie... nie żałuję
          • kasiamika12 Re: Odroczenie sześciolatka z ZA 09.02.15, 15:39
            No właśnie. Opinia innych rodziców jest cenniejsza niż opinia psychologa. :-) Także ja chyba też odrocze. Jeszcze jedna rzecz nad którą się zastanawiam to to że gdyby poszedl do tej pierwszej klasy to razem z dziećmi ( przynajmniej z częścią dzieci) z ktorymi teraz chodzi do przedszkola, które już zna i lubi. A tak to pójdzie znowu w zupełnie nowe środowisko, nie dość że nowe miejsce to do tego nowi koledzy a mój syn ciężko nawiązuje nowe znajomości. Tak jak z dziećmi które juz zna bawi się super tak do nowych ma duuuuzy dystans.
            • eda_m Re: Odroczenie sześciolatka z ZA 09.02.15, 17:23
              A czy twój synek nie może zostać w przedszkolu do którego chodzi? Ja jestem właśnie po rozmowie z wychowawczynią z przedszkola,popiera moja decyzję i jestem już spokojniejsza bo jest kilkoro dzieci z jego grupy,których rodzice też odraczają i pani prawdopodobnie tez będzie ta sama,to już dla mojego synka o połowe stresu mniej:)
            • tata.po.30 Re: Odroczenie sześciolatka z ZA 09.02.15, 21:08
              > No właśnie. Opinia innych rodziców jest cenniejsza niż opinia psychologa. :-)
              > Także ja chyba też odrocze.


              My mieliśmy jeszcze wybór. Nie przyspieszaliśmy, choć Szkrab płynnie czytał, liczył, rozmawiał o liczbach pierwszych, dopytywał się o różne rodzaje nieskończoności, znał nazwy chyba wszystkich znanych księżyców Jowisza i Saturna itd. I dobrze zrobiliśmy, nie żałujemy.
              • vinni_pych Re: Odroczenie sześciolatka z ZA 12.02.15, 15:07
                Jakbym o swoim czytała :-) Księżyce Jowisza i reszty planet opanował parę tygodni temu. Zauważył błąd w ilustracji jednej z książek o kosmosie! Teraz jest na etapie składu chemicznego planet i ich wieku, długości dnia itp. Matematycznie opanowuje dodawanie i odejmowanie "minusów"... ma 5,3lat. Zastanawiam się nad odroczeniem. tzn. jestem pewna, że chcę odroczyć. Tylko nie jestem pewna czy chcę, żeby chodził do przedszkola czy jednak do zerówki szkolnej.
                Czy wszystkie wasze dzieci chodzą do klas integracyjnych? bo to mój drugi dylemat...
                • aniaidaniel Re: Odroczenie sześciolatka z ZA 12.02.15, 22:59
                  ja mojego zostawiłam w zerówce przedszkolnej, wiedząc że lubi to przedszkole i pedagog specjalny w grupie będzie ten sam. Co do szkoły raczej nie myślę o integracji... nie wierzę, ze dzieci będą go akceptować...
    • katriel Re: Odroczenie sześciolatka z ZA 10.02.15, 04:05
      To ja się wyłamię: nie odraczam.
      Syn faktycznie, jak to aspie, ma trudności w nawiązywaniu kontaktów i pójście do szkoły będzie dla niego stresem. Tyle że... za rok też będzie, odroczenie tego nie wyeliminuje. Oczywiście, prawdopodobnie im później (im dziecko starsze i więcej terapii za nim), tym łatwiej by mu było ten stres przejść bez traumy. Ale ostatnio zrobił duże postępy i mam uzasadnioną nadzieję, że już w tym roku się uda. Emocjonalnie jest rówieśnikiem swojego trzyletniego brata, w rok tego nie nadrobi, więc będzie od klasy odstawał tak czy tak. A intelektualnie i fizycznie (w sensie: wzrost) jest do przodu, więc posłanie go rok później jedynie pogłębi przepaść między nim a kolegami. Chcę go wysłać do pierwszej klasy, póki ma się w niej czego uczyć; i póki nie jest o pół głowy wyższy od całej reszty. Bo imho ma już wystarczająco dużo powodów, żeby być uważanym za dziwaka, i nie trzeba mu dokładać.
      • asai1978 Re: Odroczenie sześciolatka z ZA 16.02.15, 19:56
        Zanosi się, że w tym roku będzie w ogóle dużo dzieci z rocznika 2009 odroczonych.
Pełna wersja