jak mogę finansować terapię z subwencji?

20.02.15, 00:22
Bardzo proszę o podpowiedź osoby, które tak robią.
Mam ZA, który idzie we wrześniu do zerówki. Jeszcze nie chodził do przedszkola. Szukałam takiego z małym grupami, ale 20-25 dzieci to tutaj standard, więc porzuciłam nadzieje. :-) Teraz szukam przedszkola życzliwie nastawionego :-).

Ozreczenie z PPP w toku. Prodeste w Opolu robiło nam obie diagnozy - z terapii zalecili nam: SI, rehab. niskiego napięcia mięśniowego, psychologiczno-pedagogiczną i logopedyczną. Trzy pierwsze robimy prywatnie i jesteśmy bardzo zadowoleni. Mały lubi, pięknie współpracuje, są postępy. Logopeda z PPP ocenił, że logopedy nie tzreba.

Poszłam do pzredszkola integracyjnego- mam pod domem. POwiedziałam co ZA i zapytałam o praktykę realizacji zaleceń z orzeczeń PPP. Pani Dyr. miła. Oczywiście będzie IPET i grupa integracyjna (20 osób, 2 panie, <5 dzieci z orzeczeniami, 15 bez orzeczeń).
Z zajęć dla Synka mogę wziąć: (a) albo rewalidację (zajęcia z psychologiem, gdzie będą nam jakąś pracę z dzieckiem zadawali do domu), (b) albo WWR, którego w pzredszkolu nie ma, w związku z czym go nie realizują. Czyli nie mogę wziąć, po prostu. Ale drążyłam temat: jak się uprę, to sprzęt do SI mają, tylko nie ma gabinetu specjalnego (wszystko jest w salce gimnastycznej) i nie ma specjalisty. Do rehab. napięcia mięśniowego nie ma specjalisty i nie realizują. Pani dyr. tłumacząc mi zawiłości systemu (o których wiem z tego Forum) mimochodem wspomniała, że rodzice przychodzą czasem z roszczeniami, że nie realizowane są zalecenia z orzeczenia, ale przecież one SĄ... (dziewne, dopiero co powiedziała o tym, że nie są, bo nie ma gdzie i nie ma kim). W miejscowości mam jeszcze 2 przedszkola prywatne masowe, wybieram się.

Nasza wizja jest taka:
(1) nie chcemy nowych zajęć terapeutycznych, Synek ich nie wymaga w tej chwili.
(2) zobaczymy co zaleci PPP; jeśli da nam godziny WWR, chcemy kontynuować to, co nam się sprawdza (SI, rehabilitację napięcia mięśniowego, terapię psychologiczno-pedagogiczną). I robić to w miejscach, gzdie nam się to sprawdza.
(3) chcemy korzystać z subwencji, by pokrywać wydatki na terapię i ew. na asystenta (zespół diagnostyczny zalecił, nie wiemy jeszcze co na to PPP).

Pytanie do praktyków: bardzo proszę Was, którzy tak samo robicie w przedszkolach prywatnych, o kontakt na priv. Jak to technicznie ugryźć? Umówić się z dyr., brać faktury na rodzica?/na przedszkole? Co pzredszkole może "wrzucić" w subwencję? Szkolenie dla kadry dot. ZA? Godziny konsultacyjne nauczyciela z terapeutą dziecka? Asystenta?
Nasze prywatne pzredszkola mogły nie mieć podobnych przypadków, chcę pójść z propozycją.
Nie wiem przed kim przedszkola niepubliczne się rozliczają z subwencji, nie wiem czy ich odpowiednia komórka włodarzy miasta nie zablokuje, bo przecież ok. 50 000zł nie trafi wówczas na wydatki gminne...

Proszę bardzo o kontakt osoby, którym się to udaje. (1977yamaneko@gmail.com)

Dzięki!!!
failte
    • marychna31 Re: jak mogę finansować terapię z subwencji? 20.02.15, 11:03
      Placówka prywatna może wrzucać w subwencję co tylko zechce i nikt jej z tego nie rozlicza. Nie trzeba żadnych faktur. Tzn. Placówka dostaje pieniądze i ona co uzna za stosowne finansuje. Jeśli chcesz, zeby placówka coś finansowała, musisz to mieć w zaleceniach w Orzeczeniu. Wtedy piszesz do nich pismo, że mają realizować zalecenia. NIkogo nie interesuje jak placówka realizuje zapisy z orzeczenia z urzędu. Tzn. ty jak będziesz niezadowolona, możesz złożyć skargę do Kuratorium.
      • mizi_mizi Re: jak mogę finansować terapię z subwencji? 20.02.15, 12:02
        Niestety niedawno przez to przechodziłam i sprawa skończyła się na zmianie przedszkola :/

        Uważaj tylko na jedną rzecz: warto zorientować się jakie zasady panują akurat w gminie, która ma przyznać subwencję. Wiem, że np. w Warszawie nie ma problemu i przedszkole prywatne (jeśli nie ma zaplecza do prowadzenia terapii) może finansować terapię dziecka w innej placówce, opłacając zajęcia np. na podstawie faktury.
        U mnie sprawa się skomplikowała o tyle, że przedszkole, do którego chodził syn znajdowało się w Markach (pod Warszawą). I tutaj urzędnicy powiedzieli, że terapia może odbywać się wyłącznie w danym przedszkolu i że będzie to sprawdzane. W tym momencie przedszkole całkowicie się wycofało, a ja we wrześniu musiałam szukać na gwałt innej placówki. Ale to już inna historia ;)

        Także zorientuj się jak to jest u Ciebie, bo jak widać nie wszędzie finansowanie zajęć "na zewnątrz" jest akceptowane.
        • marychna31 oszukali cię 20.02.15, 19:04
          przykro mi ale prawo stanowi:
          Art. 90 ust. 3d Ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. 2004 nr 256 poz. 2572 z późn. zmianami) umożliwia finansowanie terapii specjalistycznej odbywającej się poza placówką, z subwencji oświatowej wypłacanej Niepublicznej Placówce Oświatowej i żadni urzędnicy nie mają nic do zgadzania się.
      • mamusiaza Re: jak mogę finansować terapię z subwencji? 22.02.15, 06:05
        Po pierwsze to jakas bzdura, że prywatne przedszkola są nie rozliczane z tego na co jest wydawana subwencja. Jest to sprawdzane i obowiązkowo przedszkole raz w roku musi złożyć raport i rozliczenie z wydanej subwencji w Wydziale Edukacji a nie w Kuratorium. I to przedszkola prywatne mają obowiązek dokładnego rozliczenia sie z otrzymanej i wydanej subwencji ( może być realizacja orzeczenia w innej placówce ale dojeżdża rodzic raczej sam z dzieckiem a przedszkole placi za zajęcia ) w przeciwnym razie przedszkole MUSI substancje zwrócić i jeszcze kare zapłacić za niezgodne jej wydanie. Placówki państwowe nie wszędzie są tak dokładnie rozliczane raczej rzadko się to zdarza. Subwencja jest wydawana : na realizację orzeczenia oraz koszty pobytu dziecka w placówce. Ale liczyć sie trzeba z tym, że w różnych miastach jest różna subwencja wiem, że wacha sie nawet o kilka tysięcy zł na jedno dziecko. Zatem trzeba udać się do Wydziału Edukacji w danej gminie i tam dowiedzieć się ile wypłacaja prywatym przdszkolom na dziecko z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego z zaburzeniem ZA. Bo jeśli jest to przykładowo 1000 zł a nie 4000 jak w innych miastach to choćby przedszkole chciało to nie jest w stanie zrealizować wszystkiego z orzeczenia, trzeba wtedy się dogadać z dyrektorem placówki na czym najbardziej nam zależy. Poza tym w przedszkolu prywatnym są raczej mniejsze grupy niz w państwowym. Ale i tak trzeba poszukać dobrej placówki bo nie każda prywatna jest ok. Mogą iść najtańszym kosztem byle by było a skutków z zajęć nici bo jakość marna.
Pełna wersja