malgoska777
21.02.15, 08:29
Późno mam na myśli po 7-8 roku życia lub później, bo rozumiem, że skoro dziecko tak długo nie dostało diagnozy, to albo funkcjonowało w miarę nieźle i coś się posypało,albo problemy były zwalane również przez psychologów itp. na błędy wychowawcze.Mój syn jest trochę inny od rówieśników, w wieku 3 lat robiłam mu diagnozę funkcjonalną w niezłej poradni i dostałam informację że są prawie pewni że to ZA.Pisałam kiedyś o tym.Tylko że zespół zwrócił uwagę głównie na echolalie i deficyty w teorii umysłu, które jak zdążyłam się zorientować 3 latek ma prawo mieć bez ZA.Byłam u masy innych specjalistów, wszyscy widzą zaburzenia zachowania,niektórzy problem SI i generalnie każą czekać aż się coś więcej wykluje.
Niedługo kończy 4 lata, echolalie jakby minęły,chociaż... ton głosu ma specyficzny,rozmawia z nami normalnie choć mówi czasem dziwne rzeczy,czasem tak złoży zdanie, że kompletnie nie rozumiem co chciał powiedzieć,dużo się rusza,skacze,macha rękami(nie jest to takie typowe autystyczne kręcenie)-jakby musiał być wiecznie w ruchu,nie potrafi po prostu odpocząć,nawet jak leży to uderza nogami o łózko, śpi niespokojnie,często w nocy chodzi po domu,ma zdecydowanie własne zdanie i nie ma autorytetów,zrobi coś jeśli podam mu powód dla którego ma to zrobić, nigdy dlatego, że mama prosi, bardzo dużo się złości (wrzeszcy nieeee!!!!!!!! z wielką złością jak powiem coś albo zacznę zabawę na którą nie ma ochoty),dużo płacze, chodzi na palcach, ma coś z zaburzeń SI, są dźwięki które mu przeszkadzają, nie chce w ogóle jeść owoców, warzyw - ma swoje kilka potraw, które zje zawsze, reszta-nawet jak go namówię to weźmie do ust i natychmiast wypluwa,poza tym rozmawia i bawi się z dziećmi w przedszkolu, czasem coś opowie o tym w domu,liczyłam na wsparcie pedagoga przedszkolnego ( zgłosiła mi m.in."zawieszanie sie"), niestety młody ostatnio ciągle choruje i bardzo mało chodzi do przedszkola, dużo by wymieniać, poza tym młody potrafi: ustąpić siostrze w niektórych sytuacjach, bardzo fajnie się przywitać,nie ma specyficznych zainteresowań typu planety czy dinozaury, za to od dwóch lat nieprzerwanie kocha angry birds najlepiej w wersji star wars i wszystko co się z gwiezdnymi wojnami wiąże, dużo o tym mówi i jest to stały punkt programu w większości zabaw, ale potrafi też bawić się innymi rzeczami,wszyscy specjaliści u których byłam stwierdzają zaburzenia zachowania na 100%, a głębiej - to nie bardzo wiedzą - a teraz pytanie: Czy taki opis dziecka 4 letniego pasowałby do Waszych dzieci w wieku 4 lat? Głownie chodzi mi o odpowiedź na pytanie właśnie rodzićow dzieci, które do tych 7-10 czy 12 lat jakoś w miarę sobie radziły, że nie było potrzeby robić wielkiego halo, a potem się jednak problem pojawił.