aguska10
25.02.15, 10:09
Moja córka ma 9 lat i coraz bardziej zaczyna się bać. Boi się zdjąć kolczyki i założyć nowe, bo będzie bolało (wczoraj sama chciała zmienić kolczyki - zajęło to nam 40 minut, próbowała zdjąć i płacze, jęczy, że się boi, mi nie dała się dotknąć, udało się w końcu zdjęła - i dała sobie pomóc. Byłą bardzo dumna z siebie. Ja tez to doceniłam. Mówi, że nie chce się bać i nie wie dlaczego się boi. Boi się jechać pociągiem, bo mówi, iż boi się, ze nie zdążymy wsiąść. Boi się wziąć syropu i kiedy jest chora i trzeba podać lek, za każdym razem jest płacz, zamykanie buzi, krzyk, że nie weźmie, że niedobre to jest. Szykuje picie, pije przed syropem i mówi, poczekaj, za chwilę i się trzęsie. Te które uważa za smaczne bierze bez popicia:) i z chęcią.
A do tego jak o czymś sobie przypomni np. dzisiaj przypomniała sobie rano, iż ma jakaś figurkę, tylko nie wie gdzie i wtedy natychmiast chce to znaleźć. Nie daje jej to spokoju dopóki jej nie znajdzie. A przy tym denerwuje się i rozpacza.
Chciałam zapytać , czy wiecie coś na temat warsztatów o tej tematyce. Czy to raczej do pracy indywidualnej?
I czy wasze dzieci tez borykają się z takimi problemami.
Chciałabym jej pomóc, czy rozmowy na spokojnie ze mną coś dadzą?