zielona.zielona
24.03.15, 13:35
Pisałam już kiedyś tutaj. Mam niezdiagnozowanego pięciolatka tzn. autyzm wykluczony. Stwierdzono jedynie opóznienie mowy. Diagnozowałam rok temu. Wtedy nie widziałam , żeby mały był sztywny w zachowaniach , nie miał żadnych rytuałów. Gładko zniósł przeprowadzkę. Wręcz podobało mu się to. Odkąd skończył pięć lat stał się strasznie nerwowy z błachych jak dla mnie powodów. Ostatnio był płacz , bo nie chciał jeść obiadu w przedszkolu na parterze, bo on zawsze je na dole. Wczoraj histeria, płacz i trzaskanie drzwiami , bo zmieniłam układ folderów na pulpicie. Na pytanie dlaczego , odpowiedział, że nie ma ochoty na to patrzeć. Dopóki nie zmienię , nie będzie ze mną rozmawiać. Czy może być tak, że dopiero teraz niektóre autystyczne cechy wyłażą? Czy to może zachowania lękowe na niektóre cechy. Pożarłam się parę miesięcy ostro z mężem . Mały niestety był świadkiem tej sytuacji. Od tego czasu był problem z pójściem do przedszkola, chociaż jest to już wyprowadzone. Mały pytał się mnie codziennie, czy wszystko dobrze. Czy dobrze u mnie w pracy. Czy to mogą być zachowania lękowe? Mieszkam w Niemczech , i nie ma tu psychologów dziecięcych , mówiących po polsku, dlatego piszę.