niepokojace objawy czy niepotrzebne tabelki?

07.04.15, 08:58
Witam Was,

Zwracam sie z prosba o rade. Corka jutro konczy 9 mscy. Byla asymetria i wnm, nadal mocno piastki zacisniete. Nie siedzi, nie raczkuje, tylko pelza i buja sie na czworakach. O ile jej rozwoj ruchowy nie niepokoi mnie jakos, to ze spolecznym juz jest gorzej.

Dostalam od pediatry ora rehabilitanta tabelke, co powinno potrafic dziecko w jej wieku i przerazilam sie. Mala nie gaworzy, brak sylbizowania baba czy mama, nie reaguje na przywolanie (swoje imie), choc ze sluchem wszystko ok. Nie wskazuje palcem (tlumacze to zacisnietymi piastkami, choc np zabawkami pieknie operuje, przeklada z raczki do raczki itp), ani nie nasladuje. Brak reakcji na nie wolno czy zwykle "nie". Ponadto, brak leku separacjnego. Lubi uderzac stopkami o podloze. Nie lubi sie przytulac. Noszona tylkomprzodem do swiata. Chyba, ze sie uderzy, no to pozwala na szybkie pocieszenie. Aaa nie wodzi wzrokiem za moja dlonia wskazujaca cos. Proby pt "to jest obraz" raczej skazane na porazke, ciezko o jej koncentracje. Co ciekawe, zabawka potrafi bawic sie np 15 min,przekladac, obracac, popychc pileczke i za nia pelzac. Grajacym zabawkom "spiewa".

Mnie i meza wyroznia sposrod pozostalych osob. Natomiaat nie jestem "ta jedyna". Ma ladny kontakt wzrokowy, szuka nas, gdy np siedzimy w innej czesci pokoju. Pelza za nami. Potrafi (nie zawsze) odgadnac w ktorej rece jest schowana zabawka, nie wiem na ile to przypadek. Odpowiada usmiechem na usmiech, rozbawiana smieje sie na glos. Cieszy sie na nasz widok.

Nie wiem na ile moje obawy sa bezpodstawne. Rehabilitant, neurolog skupiaja sie na rozwoju ruchowym. A ta tabelka z wytycznymi tylko wprowadzila moj niepokoj. Bardzo prosze o rade.

Rehabilitacjabyla poczatkowo vojta, teraz jest bobath. Aaa urodzona w 39 tyg, ciaza obiciazona cukrzyca ciazowa. Po porodzie przedluzajaca sie zoltaczka.
Pełna wersja