marika012
21.04.15, 08:08
Ręce i nogi opadają. Wczoraj koleżanka opowiadała mi o chłopcu 5 letnim z jej rodziny. W przedszkolu podejrzewali upośledzenie. Nie nawiązuje relacji z dziećmi. Nie mówił wcale do 4 lat po czym matka odkryła że synek czyta!!! Nikt mu nigdy liter nie pokazał. Obecnie mówi bardzo niewyraźnie. Autyzm i ZA "specjaliści" wykluczyli bo kiedy zajął się rysowaniem i ktoś odszedł do niego od tyłu to się obejrzał. Gdyby miał autyzm to byłby w swoim świecie i nie zwróciłby uwagi na podchodzącą osobę.
Matka uspokojona, dziecko ma tylko terapię logopedyczną.