kasienka353
24.04.15, 21:48
Wczoraj byłam z synkiem (5 lat ) na diagnozie w naszym lokalnym oddziale KTA i powiedziano nam, że na dzień dzisiejszy mogą postawić diagnozę Zespołu Aspergera albo możemy jeszcze poczekać kilka miesięcy, ponownie zebrać materiał (opinie, obserwacje itp.). i umówić się na kolejne spotkanie diagnostyczne za pół roku. Wybrałam to drugie, nie wzięliśmy diagnozy. Może zaraz zostanę skrytykowana, ale boję się etykietki, boję się, że jeśli przypnie mu się łatkę ZA, to każdy już będzie na niego patrzył przez ten pryzmat. Diagnozę chcę dopiero wtedy, kiedy specjaliści będą jej całkowicie pewni. Przez czas do kolejnej obserwacji zamierzam chodzić z dzieckiem na TUS, na terapię integracji sensorycznej i jak najwięcej go socjalizować, wystawiać na sytuacje społeczne. Podjęłam już decyzję ale mam też pewne wątpliwości - czy nie zrobię w ten sposób swojemu dziecku krzywdy? Stąd moje pytanie: do jakich konkretnie świadczeń miałabym prawo, mając papier z diagnozą i czy są wśród nich świadczenia, których teraz nie mogę uzyskać na własną rękę, np. płacąc? Będę ogromnie wdzięczna za pomoc.