edycja_kopiuj_wklej
14.05.15, 12:00
Witam, jestem na poczatku drogi z malym autysta. Mamy juz diagnoze, ale to zaledwie od paru dni, no i oczywiscie duzo do uporzadkowania we wlasnej wiedzy.
I pewnie zaloze kilka watkow, zeby na sile nie wciskac wielu tematow plączących mi sie po głowie.
W czasie robienia diagnozy w Synapsis poradzono mi, abym zrobila malemu EEG, badania genetyczne i przydałaby mu się rehabilitacja i zajęcia z SI.
Zaraz po diagnozie miałam umówiony termin z neurolog, wcześniej mieliśmy inna, ale obecnie jest niedostępna. Neurolog zbadała mu odruchy, zrobiła bardzo pobieżny wywiad, na moją prośbę o EEG odmówiła, bo skoro nie miał utraty przytomności, ani drgawek to uważa, że niepotrzebne. Zastanawiam się, czy prosic pediatrę lub szukać innej neurolog i sie uprzeć na EEG, czy na razie nie męczyć dzieciaka, i zrobić za jakiś czas jak będzie potrafił wyleżeć spokojnie.
Oczywiście ze spotkania z neurolog wogóle jestem niezadowolona, bo też stwierdziła, że skoro dziecko biega i się śmieje, to rehabilitacja też mi niepotrzebna. Moje uwagi, że się ciągle potyka o własne nogi, garbi i ma nieprawidłowa postawę, siada z nogami na zewnątrz zupełnie zostały zignorowane. :(
A co myślicie o badaniach genetycznych? Też starać się o skierowanie i robić?