ośmieszajace zdjecie na fb

15.05.15, 16:08
Kochani, jak to rozwiązać? Mój syn przyszedł dziś ze szkoły z płaczem, ze dzieci nazywają go "ten .... (tu różne epitety) z fejsa". Okazuje się, ze wczoraj, kiedy syn schodził po schodach ktoś cyknął mu fotkę telefonem komórkowym. Zdjecie podobno było ośmieszające(szczegółów oszczędzę), złośliwe. Ktoś dziś powiedział synowi, że ma już ponad 100 "lajków". Nie wiem, co robić, gdzie szukać tego zdjęcia? gdzie szukać winnego? Adaś nie zna tego chłopca, który poinformował go o tym, ze jest na fb. Nie wiem, w co uderzyć? Dyrektor? policja? mimo wszystko powinnam pokazac dowód. Szlag mnie trafia, bo zdjęcie mojego dziecka krąży gdzies w sieci , a ja jestem bezradna i nie wiem, jak się do niego dostać....
    • tijgertje Re: ośmieszajace zdjecie na fb 15.05.15, 16:46
      W pierszej kolejnosci poszlabym do dyrekcji, zeby ustalic "sprawce" i znalezc zdjecie (moze ktos widzial, nawet jak nie wie, kto je zrobil), potem zglosic zdjecie do usuniecia na FB. Nie wiem, co z policja, chcialabym najpierw zobaczyc zdjecie, o ile w ogole istnieje, bo moze sie okazac, ze ktos po prostu znalazl sposob, zeby dziecku dokuczyc, choc zadnego zdjecia nikt nie zrobil. sama mozesz poszperac po profilach dzieciakow ze szkoly, po ich znajomych, ktos cos zapewne udostepnil, jesli rzeczywiscie jakies przesmiewcze zdjecie zrobiono.
      • szklanapulapka2 Re: ośmieszajace zdjecie na fb 15.05.15, 16:51
        Masz rację, poszperam po znajomych ze szkoły. Zdjecie było zrobione na pewno, bo już wczoraj syn mi powiedział, ze ktoś mu cyknął fotkę. A dziś wyszło, ze ta fotka jest na fb:(
        • szklanapulapka2 Re: ośmieszajace zdjecie na fb 18.05.15, 17:14
          Niestety zdjęcia nie znalazłam, mimo że poświęciłam na szukanie cały weekend :(. Bylam u wychowawcy, kazał przyjść z " dowodem " ( czyt. z adresem strony), a ja takowego nie mam. Tymczasem dziś wyśmiewali juz z syna wszyscy... Syn dowiedział się tylko ze chłopiec który zamieścił zdjęcie to jakiś Michał. Syn nie wie z której klasy to dziecko... Juz nie wiem co mam robić. Syn oświadczyl ze juz nie chce do szkoły chodzić.. W czasie przerw siedzi w toalecie... I co tu robić?? :(
          ..






          • wiewiorka76 Re: ośmieszajace zdjecie na fb 18.05.15, 20:22
            Wiesz co, moim zdaniem wychowawca olał problem. To on do spółki z pedagogiem szkolnym powinni zbadać sprawę i zadbać, żeby wobec sprawcy były wyciągnięte konsekwencje. Myślałaś, zeby pogadać z dyrektorem??
            • szklanapulapka2 Re: ośmieszajace zdjecie na fb 19.05.15, 08:46
              Tak, jasne. Dziś jest wywiadowka i będę rozmawiała z dyrekcja. Mam jednak wrażenie, znając dyrektorke, że nie będzie też chciała słuchać bez okazanego " dowodu". Wczoraj rozmawiałam z polonistka i informatykiem ze szkoły syna, w jednej osobie - a prywatnie z moja koleżanką. Stwierdziła, że jeśli nie widziałam tego zdjęcia to pewnie tylko tak gadają , a naprawdę nic takiego nie istnieje i mam odpuścić. Kolejny raz mnie poniosło, bo też nie robiłabym problemu, gdyby to jedna osoba powiedziała, ale wczoraj z dziecka nabijalo się pół szkoły. To już nie są żarty :(
              • majowa23 Re: ośmieszajace zdjecie na fb 19.05.15, 09:32
                Zaraz...podejście szkoły to typowa spychoterapia! Do czego jest tu potrzebne zdjęcie? Mogłoby go nawet wcale nie być, ale z samym faktem, że z chłopaka śmieje się pół szkoły i dziecko przez to siedzi w toalecie na przerwach nauczyciele powinni coś zrobić! To jest przemoc psychiczna, na którą grono pedagogiczne powinno zdecydowanie reagować. A jak się z kogoś śmieją z jakiegoś innego powodu to też nie reagują? Idź w tą stronę. Zamiast śledzić zdjęcie, które jest lub nie uświadom nauczycielom, że w szkole jest problem z przemocą wobec twojego dziecka i że oczekujesz zdecydowanych działań. Nie znalezienia zdjęcia tylko rozmowy o problemie. PS.A jak tylko się tym zajmą od razu ktoś się wygada o jakie zdjęcie chodziło.
              • el-loco Re: ośmieszajace zdjecie na fb 19.05.15, 11:25
                Na twoim miejscu na zebraniu oświadczyłabym wychowawczyni i dyrekcji, że nie jest twoim zadaniem udowadnianie istnienia zdjęcia, ale twój syn jest zaszczuty i wobec niego inni stosują przemoc psychiczną a więc problem jest, ale skoro pomimo twojej interwencji szkoła nie widzi problemu (wyżywanie się innych na twoim dziecku), to ty jutro idziesz do kuratorium i składasz oficjalną skargę na bierność szkoły i dyrekcji. Myślę,że powinno podziałać. Jakiekolwiek formy znęcania się nad innymi są niedopuszczalne i to szkoła powinna zbadać sprawę,bo to wszystko dzieje się na jej terenie.
                • szklanapulapka2 Re: ośmieszajace zdjecie na fb 19.05.15, 12:42
                  Dokładnie tak zrobię
                  Dziś już nawet wystosowałam pismo ( skargę " na dziennik ") w związku z brakiem reakcji szkoły na tak poważny problem i od tego zacznę. Ja od wrzesnia przenoszę syna z tej szkoły do mniejszej prywatnej. Sądzę że oni o tym wiedzą w szkole i olewaja juz problemy.
        • schabulec Re: ośmieszajace zdjecie na fb 02.06.15, 15:24
          A może sama wrzuciałaś jakieś ośmieszające zdjęcie na FB ? Radzę w pierwszej kolejności poszukać u siebie - bo często nie zdajemy sobie sprawy, że zdjęcie które nam wydaje się słodkie i cudne - osmiesza nasze dziecko wśród rówieśników.
    • sabina211 Re: ośmieszajace zdjecie na fb 19.05.15, 09:33
      A gdyby syn naprawdę przestał chodzić do szkoły? Nie mam ZA, ale w podstawówce relacje z rówieśnikami były dla mnie katorgą i cierpieniem...(Uczyłam się bdb.) W 6 klasie, po kolejnej zabawie, jaką koleżanki urządziły sobie moim kosztem wróciłam do domu i stwierdziłam, że więcej do szkoły nie pójdę, mogę się uczyć w domu, zdawać egzaminy itd, ale nie wejdę do tej klasy. Co prawda kilka tygodni później wróciłam, ale przez ten czas były u mnie w-ce dyr., pedagog, wychowawczyni, skruszone koleżanki i naprawdę dużo się zmieniło na dobre. Nie stałam się towarzysko rozrywana, ale od tamtej pory zawsze miałam 1-2 koleżanki, a reszta dała spokój. Miałam od kogo pożyczyć zeszyty itd. Oczywiście wcześniej w szkole interweniowała moja mama. Więc może zróbcie taką terapię szokową? Może skończy się NI, może zmianą szkoły, a może (jak w moim przypadku) nowym, lepszym rozdziałem w szkolnej historii syna? I też uważam, że niezależnie, czy zdjęcie jest, czy było i zostało usunięte, czy go nie było, to syn jest dręczony, nie radzi sobie z tym i trzeba mu pomóc....
      • firella2 Re: ośmieszajace zdjecie na fb 19.05.15, 10:33
        No dokładnie, nie jest takie istotne, czy to nieszczęsne zdjęcie w ogóle istnieje - tylko że dziecko jest w szkole wyśmiewane i dręczone! Zresztą, co za idiotyzm z tym "dowodem rzeczowym" - przecież zdjęcie mogło być udostępniane tylko znajomym, więc jak autorka miałaby je zobaczyć i pokazać wychowawczyni?
        Szklanapułapko, idź na tę wywiadówkę najlepiej z kimś, np. z mężem czy ojcem - lepiej, żeby przy takiej rozmowie były dwie osoby, a obecność mężczyzny może "zbawiennie" podziałać na nauczycielki czy dyrektorkę ;). Porozmawiaj też z pedagogiem czy psychologiem szkolnym, i stanowczo domagaj się wyjaśnienia i rozwiązania tej sprawy.
        A tak w ogóle to tragedia, co dzieje się w tych szkołach: dwa posty na forum w ostatnich dniach dotyczące przemocy w szkole...
        • szklanapulapka2 Re: ośmieszajace zdjecie na fb 19.05.15, 13:16
          Oj , niepotrzebnie wysłałam dziś syna do szkoły. Przed chwilą dostałam tel ze pod zdjęciem pojawił się komentarz " ciul i pedał " i kolejnych mnóstwo lajkow. Ktoś powiedział to synowi na korytarzu wywołując salwy śmiechu. Syn tym razem wziął torbę i wyszedł ze szkoły pomimo że ma jeszcze 2 lekcje. Poszedł do pana który ma z nim rewalidacje i poskarzyl się. Podał tez nazwisko chłopca który jest podobno nadawca zdjęcia i komentarzy, a które ktoś życzliwy mu powiedział. I co? Pan kazał mu nie zajmować się pierdolami i zaczął przekonywać go ze rodzice źle robią przepisujac go do innej szkoły. Od miesięcy tak jest. wszystkie problemy olewane i tylko troska o to żeby nie odszedł. Bo nieglupi, bo świadectwo z paskiem będzie miał, bo średnia 5.1, bo konkursy wygrywa - rodzice odwalają większość roboty a szkoła kasę za niepełnosprawne dziecko bierze. Juz nie wiem co robić. Jak przetrwać ten miesiąc!.,,


          • ania-pat1 Re: ośmieszajace zdjecie na fb 19.05.15, 13:39
            to podpada pod czyn karalny - napisz pismo do dyrekcji/ lub mail - inaczej potem ktoś powie, że zdarzenia nie było. Postaram się jeszcze czegoś poszukać. Szklana pułapko - czasem nie mieliście zmieniać szkoły? Zróbcie to....
            • ania-pat1 Re: ośmieszajace zdjecie na fb 19.05.15, 13:43
              fdn.pl/kontakt_dws

              To fundacja dzieci niczyje - program "dziecko w sieci", zadzwoń doradzą.
              A publikacja czyjegoś wizerunku bez jego zgody- zdjęcia to tak jak publikacja danych osobowych podlega ściganiu- GIODO
              • ania-pat1 Re: ośmieszajace zdjecie na fb 19.05.15, 13:46
                fdn.pl/przemoc-w-szkole-0

                art 216 paragraf 1 i 2
                • sabina211 Re: ośmieszajace zdjecie na fb 19.05.15, 13:52
                  Skoro i tak zmieniacie szkołę to może rzeczywiście zostałby miesiąc w domu? To nie jest ucieczka tylko pomoc dziecku. Każdy psychiatra, a i co rozumniejszy pediatra napisze takie zwolnienie.
            • szklanapulapka2 Re: ośmieszajace zdjecie na fb 19.05.15, 14:58
              Tak. Przenoszę syna do innej szkoły od września. Tylko nie wiem po co nauczycielr tak walczą żeby go nie zabierać? buntują go na lekcjach, mówią żeby nie przechodzil, że będzie mu to źle itd. Dziecko zglupialo. A ja jestem coraz bardziej wściekła.

              • sabina211 Re: ośmieszajace zdjecie na fb 19.05.15, 15:30
                Widocznie n-ciele mają inne zdanie na ten temat, ale to Ty jesteś matką i Ty decydujesz. Mój syn też narzeka, mówi rzeczy, które każą osiwieć, ale za żadne skarby świata nie chce przeniesienia gdziekolwiek i pod żadnym warunkiem. Czuje się u siebie. W tej samej szkole jest moja NT córka, która również narzeka i jęczy, ale za swoją klasę i wychowawczynię dałaby się pokroić. Zresztą wiem, że w szkole na nas (rodziców) też okropnie narzeka i mało to tak naprawdę znaczy. Tak więc wszystko zależy od konkretnej sytuacji, funkcjonowania (i charakteru) dziecka, wrażliwości rodzica itd...Jeśli jako matka czujesz, że robisz słusznie to doprowadź to do końca. A jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, to przemyśl to jeszcze raz.....
                • szklanapulapka2 Re: ośmieszajace zdjecie na fb 19.05.15, 16:29
                  Ja nie mam najmniejszych wątpliwości, to nauczyciele syna je mają. Myślę że chodzi o to, że szkoła dostaje na Adasia dotacje finansowa i niewygodne jest rezygnowanie z takiego dziecka...


          • statecznypulchny Re: ośmieszajace zdjecie na fb 19.05.15, 14:53
            Działaj. Inaczej po Waszym odejściu powtórzy się to w stosunku do innego dziecka. Uruchom formalną droge, nawet jesli podejmiesz decyzję o nie posyłaniu go przez ten czas do szkoły.
            To milczenie to w gruncie rzeczy przyzwolenie na to, zeby nauczyciele nie byli odpowiedzialni, za rzeczy za które powinni być
    • sabina211 Re: ośmieszajace zdjecie na fb 19.05.15, 13:59
      PS. Z drugiej strony sama mówię synowi z ZA, że w podobnych sytuacjach ma nie skupiać się na dokuczających i im odpyskować....I pomaga. Ale robię to tylko dlatego, że chodzi o kameralną szkołę, jestem w kontakcie z n-cielką wspomagającą i psychologiem szkolnym i wiem, że i oni czuwają.
    • marika012 Re: ośmieszajace zdjecie na fb 19.05.15, 14:00
      Zgłoś sprawę na policję. Ja byłam bardzo tolerancyjna na różne wybryki dzieciaków w stosunku do mojego syna. Chciałam sprawy rozwiązywać polubownie (problem z fb też mieliśmy). Tymczasem inni rodzice się nie szczypią. My mamy właśnie sąd rodzinny na karku bo syn niechcący uderzył na wf kijem od hokeja koleżankę. Z 3 nauczycieli (dla chłopców, dziewcząt i wspomagający) obecny był jeden i sprawę przedstawia tak jakoby nic nie zaniedbał. Ech... ja mam nauczkę. Wszystko na piśmie i policja.
      • sabina211 Re: ośmieszajace zdjecie na fb 19.05.15, 14:06
        Więc być może jest tak, jak pisze Marika, a my żyjemy w jakiejś idylli (choć też czasem łatwo nie jest, ale to inna skala problemu niż Sąd Rodzinny.)
        PS. Do Mariki - Bardzo jestem ciekawa, czy staracie się o NI dla syna w gimnazjum?
        • marika012 Re: ośmieszajace zdjecie na fb 19.05.15, 17:10
          Ha! NI nie będzie :) Damy sobie szansę. Ale przyznam, że byłam wtedy wkurzona na Wasze wpisy bo NI wydawało mi się wybawieniem. Byłam u dyr gimnazjum, nota bene mojego kolegi (pracował ze mną zanim został dyrektorem). Ma być klasa integracyjna, zapisał sobie z kim młody chce być w klasie i zobaczymy.
          Na razie nauczyciele bardzo syna chwalą, że dojrzał, że super można się z nim dogadać. Gdyby nie problem z incydentem na w-f było by prawie idealnie. Jeszcze tą sprawę opiszę, będziecie mieli okazję poczuć się jak w czeskim filmie. Może jutro, dziś korzystam że młody na wycieczce 3 dniowej :)
    • asiula1987 Re: ośmieszajace zdjecie na fb 20.05.15, 10:57
      jesli krąży gdzies w sieci to na pewno przetrzepujac facebooka i konto syna (niech ci udostepni) wpadniesz na to. pewnie ktos ze znajomych ma to w udostepnionych zdj. jesli nie, idz do dyrekcji od razu, niech oni sie tym zajma i znajda winnego
    • mama.za Re: ośmieszajace zdjecie na fb 20.05.15, 23:20
      Zadzwoń na nr 800 100 100.
      Nigdy nie nalezy ignorować przemocy.
      Prześladowcy doręcza, dopóki nie poniosą konsekwencji.
      Ja w sytuacji przemocy przeniosłam dziecko do innej szkoły i nie chodziło 2 tyg. Do szkoły.
      Dyrekcja dzwońila i nalegali aby dziecka nie zostawiać w domu, ze problem rozwiążą.
    • a-mila Re: ośmieszajace zdjecie na fb 25.05.15, 22:11
      Chroń swoje dziecko, sytuacja jest bardzo poważna. Nie posyłaj syna do szkoły. Napisz pismo do kuratorium i do rzecznika praw dziecka, opisz całe zdarzenie łącznie z brakiem pomocy ze strony dyrekcji. Zrób szum. I nie bój się konsekwencji. Przenieś dziecko do innej szkoły już teraz, albo zwolnij z uczęszczania do szkoły do końca roku szkolnego. Z mego doświadczenia wynika, że najlepsze dla naszych dzieci są szkoły z tzw. e-learningiem. Dodam, że nasz syn w podobnej sytuacji chciał się zabić. Miał wtedy 8 lat.
      a-mila
    • wiewiorka76 Re: ośmieszajace zdjecie na fb 26.05.15, 16:43
      Pułapko, odezwij się co u Was..
      • madziara.g Re: ośmieszajace zdjecie na fb 01.06.15, 11:22
        Nie potrafię zrozumieć bierności szkoły. To nie do pomyślenia. Sama jestem nauczycielką i u nas sprawa byłaby od razu załatwiona. Pedagog, notatka, odpowiedzialność karna....uczniowie od razu się przyznają kto co umieścił. Potem chronimy takiego ucznia, jesteśmy wyczuleni na to co się dzieje wokół niego. Poza tym wszystko co się pojawia w necie zostawia po sobie ślady. U nas uczniowie wiedzą, że wszystko jesteśmy w stanie wyśledzić. Wstyd mi że nauczyciele nie potrafią odpowiednio zareagować.
Pełna wersja