szklanapulapka2
15.05.15, 16:08
Kochani, jak to rozwiązać? Mój syn przyszedł dziś ze szkoły z płaczem, ze dzieci nazywają go "ten .... (tu różne epitety) z fejsa". Okazuje się, ze wczoraj, kiedy syn schodził po schodach ktoś cyknął mu fotkę telefonem komórkowym. Zdjecie podobno było ośmieszające(szczegółów oszczędzę), złośliwe. Ktoś dziś powiedział synowi, że ma już ponad 100 "lajków". Nie wiem, co robić, gdzie szukać tego zdjęcia? gdzie szukać winnego? Adaś nie zna tego chłopca, który poinformował go o tym, ze jest na fb. Nie wiem, w co uderzyć? Dyrektor? policja? mimo wszystko powinnam pokazac dowód. Szlag mnie trafia, bo zdjęcie mojego dziecka krąży gdzies w sieci , a ja jestem bezradna i nie wiem, jak się do niego dostać....