Czy moze miec ZA ale prawie nie miec objawow?

24.05.15, 12:49
Corka ma 5 lat. Zapisalam ja na doagnoze zaburzen calosciowych. Zastanawia mnie czy potrzebnie. Ogolnie rozwija sie dobrze, jest madra, normalnie patrzy w oczy, zachowuje sie normalnie. Jedynia ma zdiagnozowane nadwrazliwosc sluchowa i niedowrazliwosc dotykowa, stad jest troche nadruchliwa.
Niby zupelnie zdrowe dziecko. Psycholog z przedszkola i terapeuta si stwierdzili ze wszystko ok.
Ale co mnie niepokoi:
- niemal zupelnie nie bawi sie z dziecmi, jak byla malutka to na widok dzieci plakala
- nie potrafi rozmawiac z dziecmi, nie wie jak zachowac sie w roznych sytuacjach
- gdy cos jest nie po jej mysli, to wpadaw histerie i jest agresywna (ale tylko w domu)
- jest nieelastyczna jesli chodzi o zmiany
- nie umie sie skupic jak sie do niej mowi
- kiedys miala scisle zainteresowanie kotami, teraz juz nic jej specjalnie nie interesuje
Nie wiem czy cos jeszcze.. Sa to male rzeczy, ktore moga miec tez dzieci bez zaburzen. Czy sa tu rodzice dzieci, ktore w zasadzie zachowuja sie prawie normalnie, a maja ZA?
    • brynhildr Re: Czy moze miec ZA ale prawie nie miec objawow? 24.05.15, 15:06
      Sens ZA nie polega na tym, że ktoś jest niedorozwinięty, głupi, nie patrzy w oczy, zachowuje się nienormalnie. Główny problem posiadaczy ZA to jest właśnie to, że "niemal zupełnie nie bawią się (nie utrzymują relacji społecznych) z dziećmi (ludźmi w swoim wieku, współpracownikami, osobami spotkanymi na imprezie), nie potrafią z nimi rozmawiać, nie wiedzą, jak zachować się w różnych sytuacjach". I nie są to małe rzeczy. Izolacja społeczna nie jest małą rzeczą. I "nienormalne zachowania" niektórych osób z ASD biorą się właśnie z frustracji spowodowanej ta izolacją, z niepowodzeń w nawiązywaniu kontaktów, z nieumiejętnych prób wejścia w rolę atrakcyjną dla innych osób. Psycholog z przedszkola może być zachwycony mądrą, elokwentną dziewczynką, która nie robi hałasu i przestrzega regulaminu. Większość dorosłych jest zachwyconych "nad wiek rozwiniętymi" małymi ZA, którzy zamiast biegać bez sensu i stroić lalki uprzejmie prowadzą konwersację o poważnych rzeczach.
    • firella2 Re: Czy moze miec ZA ale prawie nie miec objawow? 24.05.15, 15:35
      Hmm... chyba wszystkie dzieci z ZA "w zasadzie zachowują się prawie normalnie".
      • twitti Re: Czy moze miec ZA ale prawie nie miec objawow? 24.05.15, 15:52
        Wiem ze jestem nierzeczowa. Nie znam sie na fachowych okresleniach. W takim razie tym bardziej jestem pewna ze dobrze robie diagnozujac corke, wbrew tak na prawde opinia wszystkich innych.
        • tijgertje Re: Czy moze miec ZA ale prawie nie miec objawow? 24.05.15, 16:13
          caly myk przy dzieciach wysokofunkcjonujacych ze spektrum polega na tym, ze ich zaburzen na pierwszy rzut oka nie widac, pewne rzeczy wychodza dopiero w grupie rowiesniczej. Jak moj syn z pelnoobjawowym autyzmem mial 4-5 lat, to mi niektorzy mowili: no ale co ty chcesz od niego, przeciez sie bawi z innymi dziecmi??? sek tylko w tym, ze patrzyli na niego powierzchownie, nie zaglebiajac sie w relacje w grupie. To, ze syn biegal z innymi nie mialo nic a nic do zabawy w grupie. Grupa bawila sie po swojemu, on na doczepke usilowal sie do grupy przyklejac, ale za nic mu to nie wychodzilo. Z pozoru bawil sie z innymi, w rzeczywistosci bawil sie sam pomiedzy innymi. I tu niestety trzema miec pojecie o specyfice zaburzen u dzieci inteligentnych, ktore szybko ucza sie rozumowo tego, co innym przychodzi automatycznie i nie kierowac sie stereotypami typu : "dziecko autystyczne nie patrzy w oczy", bo to , ze patrzy, nie oznacza od razu, ze kontakt wzrokowy jest prawidlowy.
          • grzalka Re: Czy moze miec ZA ale prawie nie miec objawow? 24.05.15, 16:51
            ZA to brak rozumienia sytuacji społecznych. Cala reszta to dodatki. Na moje sugestie, że syn ma tego typu zaburzenia psycholog i panie w przedszkolu pukały się w głowę. Bo nie było ani hiperleksji ani charakterystycznej mowy. W Centrum Autyzmu nie mieli żadnych wątpliwości. A ja mam wyrzuty sumienia, że odpuściłam i mój syn jest parę lat w plecy z terapią.
            • twitti Re: Czy moze miec ZA ale prawie nie miec objawow? 24.05.15, 18:50
              Bardzo niewykluczone jest to ze u mojej corki tez zdiagnozuja. I wtedy bede sibie plula w brode ze tak pozno poszlam. Teraz czeka nas pol roku czekania na wizyte.. Tym bardziej ciesze sie ze odroczylam jej obowiazek nauki. A jak Wasze dzieci w domu funkcjonuja? W grupie moja corka wlasnie tak jak opisalyscie.. Obok grupy a nie razem z nia.
    • karmelowa_bombonierka Re: Czy moze miec ZA ale prawie nie miec objawow? 24.05.15, 20:35
      Twoja córka ma 5 lat. Pełnia objawów dopiero przed nią - jeśli ma ZA. Najtrudniejszy egzamin z umiejętności społecznych dzieci zdają w szkole - u wielu w przedszkolu nie ma się tak naprawdę do czego przyczepić - choć gdy już się wie o diagnozie, to człowiek widzi że objawy były - tyle że się ich nie interpretowało jako nieprawidłowe, niepokojące. Bo który rodzic się martwi że ma niesamowicie elokwentne dziecko które nauczyło się czytać w wieku 5 lat? Albo które nie szaleje, przestrzega wszelkich zasad? I ma zainteresowania którym oddaje się z pasją? A potem dziecko idzie do szkoły. I wtedy też najczęściej dzieci z ZA są diagnozowane. Hałas, zamieszanie na przerwach, konieczność siedzenia w ławkach, odpowiadania na pytania na forum publicznym, , konsekwencje niedostosowania się do zasad panujących wśród rówieśników, stres - to ogromne obciążenie.

      Nie piszę tego by Cię wystraszyć.
      Ale żeby pozbawić wątpliwości jeśli chodzi o sens diagnozy. Bo z tego co piszesz - to są ku niej spore podstawy i teraz jest ostatni dzwonek by przed szkołą dowiedzieć się co i jak. A to da Wam czas i okazję by popracować z córką, dać jej maksymalne wsparcie, ułatwić wejście w szkolną grupę.

      Jak jest z jej emocjami? Potrafi się cieszyć całą sobą w adekwatnych sytuacjach?
      Okazywać zmartwienie, smutek, współczucie?
      Jest wesoła?
      Okazuje złość ale bez wpadania we wściekłość? Mówi Wam że coś jej się podoba? Albo że coś ją zmartwiło? Ma objawy dużego napięcia? Obgryza paznokcie, ma tiki, natręctwa, jakieś tego typu sposoby niezbyt fajne na rozładowywanie napięcia?

      To wasza córka, pewne rzeczy mogą być dla Was niezauważalne bo się przyzwyczailiście że taka właśnie jest.
      Ale bardzo ważne jest by zwrócić uwagę na emocje dziecka.
      Dzieciaki z CZR często mają z tym ogromny problem, mają kłopoty z interpretacją własnych emocji, bywa że nadmiernie je kontrolują lub nie panują nad ich siłą, bywa że są w stanie permanentnego napięcia które się nasila bardzo w czasie kontaktów społecznych.
      Nad tym możecie popracować już teraz - dużo rozmawiać o uczuciach, nazywać je do znudzenia, znaleźć sposóby na odreagowanie - i takie szalone, do upadłego - np. wojna na poduszki, jakieś wspólne aktywności do wymęczenia - ale i takie wyciszające, zajęcia relaksacyjne. Wszelkie metody jakie wypracujecie teraz, które sie sprawdzą w tym jeszcze spokojnym przedszkolnym czasie - bardzo przydadzą się w szkole.
      • twitti Re: Czy moze miec ZA ale prawie nie miec objawow? 24.05.15, 20:57
        Dziekuje Ci karmelowa bombonierko za wyczerpujaca odpowiedz. Z tymi jej emocjami jest roznie. Wlasciwie nigdy nie skarzy sie gdy jest smutna, albo jest wesola i wtedy cieszy sie sama soba, albo sie wkurza, wpadajac w furie! Ciezko z niej wydusic jak bylo w przedszkolu. Czesto sie skarzy ze dzieci jej dokuczaly, ze czegod jej nie pozwalaly robic. Ale czy tak bylo, czy moze ona sie niedostosowala.. Czesto sie gubi w przedsxkolu, bo nie trzyma sie grupy. Gdy spotyka jakas kolezanke na placu zabaw, niby chce sie bawic, ale nie wie jak. Kiedys lepiej jej to wychodzilo. Moze dlatego ze teraz dzieci sa starsze, inaczej sie bawia. Paznokcie gryzie, ale ja tez. Czasem mysle czyvto za, czy ja jej nie nauczylsm rozmawiac o uczuciach. Wczesniej srednio mi to wychodzilo. Teraz poswiecam temu duzo uwagi. W przedszkolu na maxa kontroluje emocje, w domu wprost odwrotnie.
        • tijgertje Re: Czy moze miec ZA ale prawie nie miec objawow? 24.05.15, 23:51
          twitti napisała:
          "W przedszkolu na maxa kontroluje emocje, w domu wprost odwrotnie."

          Typowe. Moj syn w szkole i w domu to tez nie to samo dziecko. w szkole aniol, zbiera wszystkie wrazenia i bodzce, w domu czuje sie na tyle bezpiecznie, ze odreagowuje.
          Nie martw sie, ze bedziesz za pozno z diagnoza. Wiem, ze wiele sie obecnie wszedzie krzyczy, ze trzeba wczesnie diagnozowac (i niestety juz sie nie ludze, kto ma w tym interes), ale pomysl, ile jest dzieci, ktore cale dziecinstwo przetrwaly bez diagnozy? Wlasnie takie dzieci, jak twoja corka. Oczywiscie, ze wczesniejsza diagnoza znacznie bardziej ulatwia zycie, ale pozna wcale nie przekresla dziecku przyszlosci! w przeciwnym wypadku wszystkie te dzieci, ktore nie zostaly zdiagnozowane do 3 roku zycia moznaby odstrzelic, skoro i tak nic z nich nie bedzie, a jest naprawde mnostwo doroslych autystykow, ktorzy bez jakiejkolwiek terapii radza sobie naprawde dobrze. Przygotuj sie na to, ze jesli dziecko ma dosc specyficzne czy nie rzucajace sie w oczy objawy, moze diagnozy nie dostac, jesli nie bedziesz jej diagnozowac w osrodku, ktory ma pojecie o specyfice zaburzen u wysokofunkcjonujacych dziewczynek, bo to zupelnie inna bajka niz z chlopcami. Moze tez byc tak, ze diagnoza bedzie trwala dosc dlugo, jesli nie beda miec pewnosci. Z tego, co widzialam w szkole syna 6 lat to byla taka granica, gdy zaczal odstawac na tyle, ze stalo sie to widoczne dla osob postronnych. Nie dlatego, ze gorzej funkcjonowal, ale dlatego, ze dzieci nagle znacznie dojrzewaly, on zostal w tyle pod wzgledem rozwoju spoleczno- emocjonalnego i dzieci w tym wieku po prostu przestaly akceptowac pewne zachowania, na ktore wczesniej nawet nie zwracaly uwagi. Tak, ze w tej chwili nie skupiaj sie tylko na diagnozie, ale podejrzewajac zaburzenia u corki staraj sie budowac z nia jak najlepsze relacje. Zaufanie dziecka to bardzo wazna rzecz, bedziesz jej mogla pomoc, gdy sama sobie nie poradzi. Pytaj o konkretne szczegoly, nie "jak bylo w przedszkolu" czy "co dzisiaj robiliscie". Autysci mysla detalami i na takie pytanie pojawia sie w glowie obraz tysiaca detali i nie ma sie bladego pojecia od czego zaczac, w jakiej kolejnosci opowiadac itp. pytaj o kokretne momentny, konkretne czynnosci i osoby, w pewnym momencie wejdzie wam to w nawyk, latwiej wyciagniesz z corki co ja gryzie, a ona nauczy sie pewnego schematu opowiadania o tym, co sie wydarzylo bez pytan pomocniczych, z czasem sama bedzie wybierac wg niej wazne do podzielenia sie rzeczy. Pracujcie nad emocjami obserwuj w jakich sytuacjach dziecko jest nadmiernie pobudzone, co ja rozprasza, co uspokaja itp. Moj syn bardzo mocno reaguje na muzyke, gdy zbytnio szalal, wystarczylo go zapakowac pod ciezsza koldre i wlaczyc jakas relaksujaca muzyke, zamiast godziny w 10 min mialam spokojne, radosne i chetne do wspolpracy dziecko. Jak najwiecej rozmawiaj o sytuacjach, z ktorymi ma do czynienia twoja corka. Tlumacz, dlaczego ludzie cos robia, dlaczego reaguja tak a nie inaczej. Problemem sa czasem nawet takie drobiazgi jak mowienie "dzien dobry" gdy sie gdzies wchodzi, sama mialam z tym problem, bo sadzilam, ze to tylko do znajomych sie tyczy, trochew trwalo, zanim znalazlam balans miedzy mowieniem tylko do wybranych osob, a klapaniem pozdrowienia do kazdego przechodnia :D

          acha, pozwol dziecku odreagowywac. Ustalcie akceptowalne granice i jesli potrzebuje, niech krzyczy, niech wali piescia w materac itp, tlumienie w sobie emocji to bardzo kiepski pomysl, ale dziecko powinno sie nauczyc kiedy musi nad soba panowac, a kiedy i w jaki sposob moze sobie ulzyc.
          • twitti Re: Czy moze miec ZA ale prawie nie miec objawow? 25.05.15, 10:27
            Bardzo dziękuję Ci za rady i w ogole ten wpis. Ja bede corke diagnozowac w Poradni Autystycznej w Jozefowie. To państwowa poradnia. Mam nadzieje, ze znaja sie na diagnozie dziewczynek. Czeka sie tylko pol roku. Chyba ze ktos moze polecic inna panstwowa z niedlugim terminem czekania.
            Ja widze ze odstaje na tle dzieci. Jest mniej dojrzala, bardzo zagubiona. Czesto skarzy sie na dzieci, ze jej dokuczaly, nie pozwalaly bawic sie lub rysowac. Smutno mi, czasem nie wiem jak tluczaczyc, uczyc obrony przed atakami.
            Staram sie pracowac nad naszymi relacjami. Czytam ksiazki o wychowaniu, chodze sama do psychologa. Staram sie wiecej z nia rozmawiac, tluczyc, nie denerwowac sie kiedy mnie bije.. Czasami jest ciezko, bo sama jestem dosc wybuchowa, ale pracuje nad soba. Na pewno jest lepiej niz jakis czas temu. Teraz wiecej ja rozumiem niz kiedys.
            Mamy tez taki problem w relacjach miedzy nia a bratem 1,5 roku. Czesto sie denerwuje na brata, bo on krzyczy, piszczy, albo jej przeszkadza. A pokoj maja wspolny. A z drugiej strony ona strasznie chce nim "rzadzic", rozkazuje mu, chce wszystko sama przy nim robic, chce zeby bylo tak jak ona chce.. M.. chodz tu, M zostaw, M nie ruszaj... I tak w kolko.. Staram sie jej tlumaczyc, zeby poprosila brata, zeby go przeprosila, zeby byla delikatna, zeby nie krzyczala na niego.. Tez zastanawiam sie, czy taki sposob odnoszenia sie do brata, jest spowodowany ewentualnym ZA..
            Koc obciazeniowy lubi, spi pod nim. Musze poszukac muzyki relaksacyjnej i sprobowac ja tak odprezac. Jesli chodzi o wybuchy, to jak juz do niego dojdzie, to juz ciezko go stlumic.. Chociaz ostatnio jest mniej niz kiedys.
            • blueluna Re: Czy moze miec ZA ale prawie nie miec objawow? 25.05.15, 13:33
              Jeśli mogę coś doradzić w temacie brata - postaraj się wydzielić jakąś przestrzeń która będzie nienaruszalna przez chłopca. Może łóżko piętrowe?
              Takie miejsce w którym Twoja córka będzie się czuła bezpiecznie.

              Brat to dla niej pewnie źródło stresu przez to że wprowadza w jej życie masę nieprzewidywalności, hałasu, przekłada różne rzeczy, wydaje przenikliwe dźwięki, robi co chce a dzieciaki z ZA bardzo potrzebują przewidywalności, poczucia bezpieczeństwa.
              W przedszkolu zamieszanie, hałas, w domu też ciężko jej odpocząć.
              Ideałem byłby własny pokój, ale jeśli się nie da - to jakieś święte miejsce gdzie młodszy brat nie będzie miał wstępu też jest rozwiązaniem.

              Mój syn miał łóżko piętrowe z takim fajnym baldachimem, który tworzył nad górnym łóżkiem rodzaj jaskini :)
    • marika012 Re: Czy moze miec ZA ale prawie nie miec objawow? 25.05.15, 17:17
      Mój syn ma ZA. Jako małe dziecko i przedszkolak był bardzo mądry, rozgadany, nieco nadwrażliwy słuchowo i nie bawił się z dziećmi. Terapeuta SI i paru innych specjalistów + panie w przedszkolu twierdziły że nic mu nie jest. Zdiagnozowany w wieku 7 lat. W szkole ZA stało się już wyraźnie w tym wieku dzieci z ZA zwykle bardziej zaczynają "odstawać" od rówieśników.
      • tulipifera8910 Re: Czy moze miec ZA ale prawie nie miec objawow? 25.05.15, 22:16
        Moja córka ma 4 i pół roku i zdiagnozowane CZR z obserwacją w kierunku aspergera i ma dokładnie takie same objawy jak Twoja. Rzeczywiście większość osób z którymi mamy do czynienia dziwi się tej diagnozie zwłaszcza że w orzeczeniu o kształceniu specjalnym jest wpisany autyzm.
        U nas ujawnił się ten problem w pierwszym roku przedszkola gdzie córeczka znalazła się w wieku niespełna 3 lat. Zetknięcie się z bardzo liczną grupą dzieci, z hałasem spowodowało reakcje lękowe, ujawniła się nadwrażliwość słuchowa, nie tylko nie bawiła się z dziećmi ale reagowała piskiem na hałas,na próby dotyku.
        Wcześniej młoda miała znikomy kontakt z dziećmi- mieszkamy na wsi pod miastem i rzadko można było spotkać choć jedno dziecko na placu zabaw.
        Problemy zostały wyłapane przez nauczycielkę i psycholog w przedszkolu, pod koniec pierwszej grupy dostała diagnozę i do drugiej grupy poszła już ze wsparciem . Dostała zajęcia z psychologiem, logopedą i zdwojoną uwagę wychowawczyń.
        W ciągu tego roku jest duża poprawa a ponieważ teraz szukamy innego przedszkola to właśnie wszyscy mówią że nie widzą u córki zaburzeń/ niestety wynika to z braku wiedzy o ZA i utożsamianiu go z twardym autyzmem/.
        Szukanie nowego przedszkola to już inna historia- przedszkole przenosi od września wszystkie obecne czterolatki do zerówki z powodu obowiązku zapewnienia miejsc nowym czterolatkom/ przedszkole samorządowe/.My się chyba na zerówkę nie zdecydujemy - mała we wrześniu będzie miała dopiero cztery lata i 9 miesięcy. Horror po prostu
        • twitti Re: Czy moze miec ZA ale prawie nie miec objawow? 26.05.15, 12:17
          Sluchajcie, a spytykacie sie z tym ze ludzie sie dziwia temu ze diagnozowalyscie swoje dzieci? Odkad podjelam decyzje o diagnozie, spotykam sie w opiniami - po co diagnozujesz, przeciez kazdy jest inny, nie musi byc dusza towarzystwa, ty tez jest niesmiala.. I tak w kolko..
          Czy postawienie diagnozy Wam pomoglo czy wprost przeciwnie?
          • grzalka Re: Czy moze miec ZA ale prawie nie miec objawow? 26.05.15, 14:15
            Ja tak, dziwiła się rodzina, panie w przedszkolu, obie panie psycholog (obie jakoś tam znajome). Ja uważałam, że to coś więcej niż nadwrażliwość, nieśmiałość, zaburzenia IS, oni uważali, że szukam problemu. Najlepsze jest to, że im w końcu uwierzyłam :). Młody sypnął objawami w 2 klasie podstawówki, a do Centrum Autyzmu wysłała nas ta sama pani psycholog, która wcześniej nie widziała powodu do niepokoju. Czy postawienie diagnozy pomogło? Tak, chociaż na początku miałam "doła podiagnozowego". Ale bardzo pomogło w szkole, pomogło ukierunkować terapię, pomogło zrozumieć, że niektóre rzeczy go przerastają, a niektóre trzeba po prostu inaczej egzekwować niż u rodzeństwa. No i jemu pomogło, bo on już w zasadzie zdradzał objawy depresji dziecięcej i był przekonany, że jest do niczego.
          • orbital_motion Re: Czy moze miec ZA ale prawie nie miec objawow? 26.05.15, 14:33
            Moja córka jest akurat typem, po którym nie widać autyzmu:) Tym bardziej, że jest jeszcze mała, ma 2 lata 3 miesiące, więc dużo rzeczy można u niej wytłumaczyć wiekiem (np. to, że nie mówi). Jeśli chodzi o diagnozę, to sporo osób - członkowie rodziny, lekarze/pielęgniarki, znajomi - którzy słyszą, że Ewa ma taką diagnozę, dziwią się i często pojawiają się komentarze, że doszukujemy się czegoś na siłę albo że "z tego wyrośnie". Ale akurat jeśli chdozi o to, czemu poszliśmy zdiagnozować - mamy dobrą "wymówkę" - Ewa w okolicach pierwszych urodzin "ogłuchła" i to było katalizatorem naszej wizyty u audiologa i u specjalistów od autyzmu. A czy pomogło? Moim zdaniem tak. Jesteśmy z mężżem osobami, które wolą jakąkolwiek diagnozę od niewiedzy. Tak więc diagnoza była dla nas jasną wskazówką - jakiej pomocy szukać, gdzie szukać, na jaki temat czytać. Dla nas to nie był wyrok, my nie załamaliśmy się po tej diagnozie - ale poczuliśmy ulgę. Oczywiście, jeszcze na samym początku trochę "trzymałam kciuki", żeby problem był jednak z uszami, bo głuchota wydawała mi się łatwiejsza do ogarnięcia od autyzmu. Wyszedł autyzm, ale też jakoś nie rozpaczałam - to był po prostu kierunek, w którym trzeba było iść, zestaw wskazówek, jak postępować.

            I jeszcze jedno - czym więcej czytamy o autyzmie, o jego cechach, tym więcej cech znajdujemy z mężem w sobie. Ja szczególnie:) Też jestem nieśmiała, raczej introwertyczna, logiczna do bólu. I dzięki temu wiem, że łatwiej mi będzie wiele cech mojej córki zrozumieć. Owszem, wiem, że trzeba nad nimi pracować, bo jeśli choć trochę je się zniweluje, to będzie jej łatwiej w życiu - ale wiem też, że nie są jakąś tragedią czy wyrokiem.
    • twitti Re: Czy moze miec ZA ale prawie nie miec objawow? 26.05.15, 20:09
      Dzis mialam spotkanie z dwoma psychologami, na ktorych zajecia chodzila corka. Obie stwierdzily ze to raczej nie ZA, bo corka w grupie 10 osob aktywnie brala udzial, potrafila zglosic sie, byla radosna, nie wylaczala sie, byla w kontakcie z paniami i dziecmi, ze potrafi podejmowac spontaniczne decyzje. No fakt, potrafi na widok znanej sobie osoby doroslej pobiec i przytulic sie. Tak wiec mam metlik w glowie. No nic, zobaczymy co wyjdzie.
      • besia5 Re: Czy moze miec ZA ale prawie nie miec objawow? 27.05.15, 06:09
        Moja corka ma cztery lata i opinie z kta ze nie ma autyzmu.podobne rzeczy zauwazam jak autorka watku u swojej corki tylko moja ma jeszcze problem z mowa. Nie ma ciaglej mowy, opowiadania, duzo mpwi tez sama do siebie i nie wiadomo o czym.w przedszkolu funkcjonuje w miare dobrze.panie wiedzą jaki jest problem, wciagaja do wspolnej zabawy ale jest to zwykla grupa i nie wymagam nie wiadomo czego. Do specjalistycznej edukacji brakuje nam formalnych dokumentow.znakomi uwazaja ze wymyslam ale juz rodzina sama zauwazyla ze jest problem . szukamy odpowiedzi i pomocy. Chcialam tylko zauwazyc ze wsrod znajomych znam przypadki podobnych problemow, osoby sa dorosłe i funkcjonują i pewnie nie maja pojecia ze gdyby byli dziecmi dzisiaj ktos szukalby u nich objawów autyzmu.mnie nie chodzi o etykietki tylko o.zapewnienie pomocy corce a zauwazylam ze z diagnoza ze spektrum autyzmu jest o nia łatwiej. My sie miotamy i sami szukamy specjalistow nie.mowiac juz o tym ze to wszystko prywatnie
      • marika012 Re: Czy moze miec ZA ale prawie nie miec objawow? 27.05.15, 08:21
        Niestety wiedza o ZA i jego objawach jest nadal mało rozpowszechniona wśród tzw. specjalistów :( wiem to niestety z własnego doświadczenia.
        Zdiagnozuj córkę w ośrodku specjalizującym się autyzmem. Przypadkowy psycholog, pedagog specjalny czy nawet psychiatra może tylko zaszkodzić.
        • besia5 Re: Czy moze miec ZA ale prawie nie miec objawow? 27.05.15, 12:45
          Jesteśmy zapisani na diagnozę w takim osrodku. w kta polecila mi diagnozowanie ppani psychiatra. Doświadczona. I niczego sie tam nie dowiedzialam tylko wydalam pieniadze
      • grzalka Re: Czy moze miec ZA ale prawie nie miec objawow? 27.05.15, 12:55
        Mój syn miał obserwację w przedszkolu, na podstawie której psycholog wykluczył ZA. Jego argumenty- potrafi poprosić o pomoc, jest w kontakcie, pracuje w grupie, zgłasza się. No i co z tego, teraz chodzi do szkoły, nadal potrafi poprosić o pomoc, zgłosić się jak coś wie, patrzy w oczy itp. Nie mówię, że Twoja córka ma mieć ZA, ale po swoich doświadczeniach uważam, że jak matce coś nie gra, to powinna drążyć.
        • besia5 Re: Czy moze miec ZA ale prawie nie miec objawow? 27.05.15, 13:33
          I dlatego drąże.mam dwie opinie z ppp, badania od neurologa, wizyty u psychiatry a tetaz opinie z kta niczego nie wyjasniajaca. I macie racje.nikt nie pomoze. Rodzice sami musza szukac pomocy.ja nie upieram sie przy tym czy to.autuzm czy nie.po moich doświadczeniach wychodzi na to ze lepiej miec diagnoze nawet na wyrost bo q ten sposob mozna uzyskac pomoc
          • baz12 Re: Czy moze miec ZA ale prawie nie miec objawow? 27.05.15, 14:25
            Mój syn w przedszkolu też nie bawił się z dziecmi, to znaczy jak Pani organizowała zabawę to uczestniczył, ale jak mieli wolny czas to bawił się sam lub chodził sobie i obserwował. Też przestrzegał reguł, co Pani powiedziałą było święte. Tez martwiłam się czy z nim coś nie tak. Odwróciło mu się w 1 klasie podstawówki, bawi się już normalnie z dziecmi, ma dobre kontakty z równieśnikami, stał się rozrabiaką ( dostawał sporo uwag). Mnie to nawet cieszyło;) , że stał się taki normalny jak inni. Teraz jest w 2 klasie i uważam, że jest ok. Duszą towarzystwa nie jest, ale ma 2 bliskich kolegów, z innymi bawi się też ale rzadziej. Jest lubiany w klasie i jak Pani twierdzi nie odstaje.
            • besia5 Re: Czy moze miec ZA ale prawie nie miec objawow? 27.05.15, 15:42
              U nas tez nie wiadomi jak bedzie jak (i jesli) pojawi sie normalna mowa.corka bardzo dobrze juz sobie zdaje sprawe ze swoich problemów z komunikacja i moze to miec wplyw na zachowanie.
    • twitti Re: Czy moze miec ZA ale prawie nie miec objawow? 31.05.15, 20:54
      Hej, a jak relacje miedzy rodzenstwem? Moja corka non stop steruje swoim 1,5 rocznym bratem - chodz tu, zostaw, mie ruszaj, chce go ubierac, secydowac za niego, rozlazuje mu. Czasem wrecz przegina i wtedy karze mu zistawic brata. Zdarzalo sue ze musialam go sila jej wyrywac. Nie wiem czy to tez moze byc objaw ZA, czy to my jestesmy zbyt wladczy w stosunku do niej. Chociaz wydaje mi sie ze czesto daje jej mozliwosc wyboru, pytam sie je o zdanie.
      • besia5 Re: Czy moze miec ZA ale prawie nie miec objawow? 01.06.15, 11:49
        Moja corka jest jedynaczka.ma starsza siostrę cioteczna i podczas zabawy z nia nasladuje ja we wszystkim i chodzi krok w krok
Inne wątki na temat:
Pełna wersja