bedifferent
15.06.15, 08:04
Przekopuję sie przez wątki, w których poruszany jest ten temat, ale nie znajduję odpowiedzi, wiec postanowiłam założyć nowy wątek, może mi coś wyjaśnicie.
Mój syn kończy 2. klasę. Ma postawioną diagnozę ZA. Zastanawiam sie teraz, czy jest sens walczyć o nauczyciela wspierającego. Syn z nauką nie ma problemów, czasem nieco z koncentracją, ale z tym sobie radzi. Jego największy problem szkolny to koledzy, a ten problem rozgrywa sie na przerwach, nie lekcjach - tutaj dochodzi do rożnych sytuacji (odrzucenie, nawet szykany, ale to temat na inny wątek). Czy nauczyciel wspomagający tutaj tez może coś zdziałać? Jakie są obowiązki takiego nauczyciela? Podzielcie sie, jak to wyglada w przypadku dzieciaków, którym taki nauczyciel towarzyszy.