alergia, której nie ma

28.06.15, 19:20
Chyba wszystkie mozliwe badania zrobiłam, włacznie z wit.d, celiakią itd. I nic, zero alergii.
A zaczęło się od ran za uszami, między pośladkami, w pachwinach i pomiędzy moszną a członkiem. Dodatkowo młody ma krwiste wysięki na calym ciele - jakby ktoś ponakłuwał ciało igłą, ale krew pozostała pod skórą, widać tylko czerwone kropeczki. Poza tym ma szorstkie plamy na calym ciele (nie pokrywają się z krwistymi wysiękami).
Każdy lekarz, który go widział mówił o alergii, więc w końcu przebadałąm go no i co? Nic. Wyniki negatywne, nie ma najmniejszego śladu alergii.
Co to może być?
Dostał przekaz na hematologię do Wrocławia (krwiste wysięki) i tyle. Smaruję go czymś z mocznikiem i skóra jest lepsza, szorstkie plamki znikają. Co to moze być? Aha, zniknęło kiedyś po sterydach (w szpitalu przy okazji zapalenia płuc myśleli, że to objawy sepsy).
Pani od SI mówi, że być może takie objawy (rany za uszami, pomiędzy pośladkami etc) spowodowane są brakiem jakichś witamin, ponieważ młody ma trochę pocięte jelita i być mozę ma akurat wycięte te kawałki, ktore odpowiadają za przyswajalnosc niektórych. Może to ma sens?...
Obecnie od ok. 1/2 roku jedynie za jednym uchem ma ranę, w innych miejscach same zniknęły. Smarowałam chyba wszystkim - antybiotykami najrózniejszymi, maściami p/grzybiczymi, niveą, sudocremem, maściami majerankowymi, nagietkowymi etc, etc.
Jeżeli ktoś moze cokolwiek podpowiedzieć... :)
    • tijgertje Re: alergia, której nie ma 29.06.15, 09:43
      wspolczuje, bo cholerstwo potrafi kosznarnie bolec :/ Znam problem, u mnie t efekt uboczny leku, ktory niestety bede brac jeszcze ok. roku. Niby nie alergia, ale organizm reaguje i to w zupelnbie dla mnie jeszcze nieprzewidywalny sposob. Rany o ktorych wspominasz miewam od pol roku, z tym, ze nie caly czas, pojawiaja sie nagle, czasem kilka tygodni mam spokoj, a potem w ciagu kilku godzin pojawiaja sie saczace rany. Probowalam dojsc, czy nasilenia i zaniki nie maja zwiazku z dieta, bo odnosze wrazenie, ze cos tam jednak jest, ale dotychczas nie udalo mi sie dojsc do jakichkolwiek sensownych wnioskow. Smaruje Bepanthenem i ten faktycznie dobrze dziala, w bardziej ekstremalnych momentach doraznie mam masc ze sterydem. Nie wiem, co ci poradzic, bo sama chetnie bym sie paskudztwa pozbyla.
      • zdunia1979 Re: alergia, której nie ma 29.06.15, 10:21
        Witaj , u nas bylo podobnie ale od roku spokój. Wszystkie testy nic nie wykazywały. Dopiero jak zrobiłam małemu testy w poznaniu na alergię pokarmową, odroczoną wyszło szydło z worka. Dwa lata mały był na diecie i dzisiaj o niczym nie pamięta. Ja robiłam panel 50 alergenów. koszt ok 500zł. Klinika mikroekologii w poznaniu.
        Pozdrawiam
    • blaszczyk44 Re: alergia, której nie ma 30.06.15, 12:04
      Na pewno warto odrobaczyć. W naszym przypadku w podobnej sytuacji pomogło odrobaczanie synka. Odrobaczaliśmy homeopatycznie, szwagierka swoich synów - chemią, Po kilku dniach zmiany zaczęły schodzić, skóra się goić. Po miesiącu - nie było śladu. Też dzieci były na ostrej diecie, a objawy alergii kwitły. Oczywiście w badaniach z kału - nic wcześniej nie wychodziło, poddaliśmy się sugestii homeopatki-naturopatki. Warto też przeczytać słynny artykuł dr Wartołowskiej, nt jej schematu wyprowadzania dzieci z alergii.
      życzę zdrowia
      M
      • agusia.24 Re: alergia, której nie ma 30.06.15, 14:21
        a jak się odrobacza homeopatycznie?

        • blaszczyk44 Re: alergia, której nie ma 03.08.15, 15:12
          Wtedy dostaliśmy Tanacet Heel, oraz dodatkowo coś na wzmocnienie wątroby oraz na regenerację skóry (skóra była jedną wielką raną). Teraz Tanacet jest niestety niedostępny, nie wiem co można podać w zamian.
          • sadmarta12 Re: alergia, której nie ma 03.08.15, 21:52
            Ja bym też spróbowała odrobaczania. Ja przez lata miałam dziwne krostki na szyi. Byłam z tym u dermatologa ale zalecali antybiotyki, które pomagały chwilowo. W końcu zbadaliśmy syna na obecność pasożytow. Wynik był pozytywny. Cała rodziną sie odrobaczylismy a u mnie krostki zniknęły. Ja akurat w homeo nie wierzę więc wybraliśmy tradycyjną metodę.
            Polecam dr Ozimka. Niestety na wizytę dlugo się czeka.
            www.znanylekarz.pl/wojciech-ozimek/pediatra-specjalista-medycyny-naturalnej/warszawa
Pełna wersja