muusia
27.07.15, 13:49
Witam. Mój syn ma 6 lat. Funkcjonuje dobrze ale występuje jeszcze spory problem z mową. Posługuje się pojedyńczymi słowami ale mówi je wyraźnie więc każdy jest go w stanie zrozumieć.
Bardzo lgnie do dzieci, chce się z nimi bawić i ciągle je zaczepia jednak tu pojawił się problem bo większość dzieci go odrzuciła. Nie chcą się z nim bawić, uciekają, przezywają go. Syn pomimo tego idzie za nimi aż w końcu wraca z płaczem bo któreś go uderzy.
Serce mi się rozpada na tysiąc kawałków kiedy widzę jak bardzo chce kontaktu z rówieśnikami a oni go odrzucają. Staram się mu tłumaczyć że musi mówić płynnie bo dzieci nie zawsze go rozumieją, uczę go zachowań społecznych, zabaw jednak to ie wystarcza.
Nie wiem już jak mu pomóc :( Podpowiedzcie jak Wy radzicie sobie w takich sytuacjach?