Blog terapeutyczny osoby z ZA, "Eccentrics United"

20.08.15, 10:58
Czy ktoś z Was zna już ten blog?
eccentricsunited.blogspot.com
Blog kobiety z ZA, która w ramach terapii-catharsis opisuje swoje najtrudniejsze przeżycia, szczególnie z dzieciństwa i młodości.

W jednym miejscu pisze, że dopiero po latach porozmawiała o tym ze swoimi rodzicami, chyba dzięki psychoterapii, i rodzice przyznali się wtedy do pewnych błędów wychowawczych.

Warto przeczytać, jak osoba z ZA widzi pewne zabiegi wychowawcze "od środka". I niestety, na jak długo pozostaje w niej pamięć o zranieniach. Trzeba pamiętać, że jest to blog mający na celu wyrzucenie z siebie bolesnych wspomnień, więc opisuje same negatywne sprawy. Ale przez to jest bardzo pouczający. Według mnie, u niej na problemy wychowawcze nałożył się nie tylko Zespół Aspergera, ale także specyficzny charakter rodziców. Co dla dziecka neurotypowego mogłoby być małą przeszkodą, ale dla dziecka z ZA było za trudne.
    • tijgertje Re: Blog terapeutyczny osoby z ZA, "Eccentrics Un 20.08.15, 11:52
      Nie znam, ale dzieki, poczytam, jak bede mogla przysiasc na nieco dluzej.
      Prawda jest, ze dziecko ze spektrum zupelnie inaczej odbiera pewne rzeczy. Sama swoje dziecinstwo najchetniej wykreslilabym z pamieci. Z mama nie rozmawialam od 4 lat i ani tego nie zaluje, ani nie mam zamiaru tego zmieniac. Mam zdrowszy zoladek :P
      Chodze na terapie od jakiegos czasu (ostatnia deska ratunku, bo lekarze nie brali moich dolegliwosci powaznie, zwalajac wszystko na depresje, wiec mam nadzieje, ze jak sie okaze, ze i bez depresji nie jest lepiej, to moze w koncu doczekam sie skierowania, o ktore zebrze od kilku lat) . Terapete mam swietnego, doskonale zna temat autyzmu i rozumie sposob myslenia autysty. okazalo sie, ze pierwszym celem mojej terapii mialo byc wyzbycie sie nieustannego poczucia winy wyniesionego z domu. W ramach przetrawiania niektorych rzeczy dostalam za zadanie przeczytanie ksiazki Alice Miller "Dramat udanego dziecka". Ksiazka okazala sie trzesieniem ziemii, choc przyznaje, ze trzeba filtrowac co nieco, bo mozna nabrac przekonania, ze cokolwiek by sie nie robilo, rodzic zawsze cos w dziecku zepsuje ;) Na pewno jednak pomogla mi zrozumiec co nieco i przepracowac kilka problemow. Pozwolila przede wszystkim przyznac przed sama soba, ze rodzice nie sa nieomylni, jak kazdy popelniaja bledy, za ktore nieraz placi dziecko, a moje odczucia nie byly ani choroba psychiczna (jak mi kiedys usilowano wmowic), ani wymyslem, ani tym bardziej czyms niespotykanym. Od terapeuty uslyszalam kilka rzeczy, ktorych chyba wolalabym nie wiedziec, bo nie ulatwiaja zycia, jednak pozwalaja na zmiane perspektywy, a co za tym idzie rowniez inne ukierunkowanie wlasnych zachowan, emocji i toru myslenia.
      • nerdka1 Re: Blog terapeutyczny osoby z ZA, "Eccentrics Un 20.08.15, 14:18
        > Od terapeuty uslyszalam kilka rzeczy, ktorych chyba wolalabym nie wiedziec, bo nie ulatwiaja zycia

        Co to są za rzeczy, których lepiej nie wiedzieć od terapeuty, bo nie ułatwiają życia? Przepraszam, że tak pytam, pewnie nie zechcesz odpowiedzieć. Ale jeśli chciałabyś odpowiedzieć, to byłabym bardzo ciekawa. Zawsze myślałam, że terapeuci mówią rzeczy ułatwiające życie, a nie utrudniające, bo jeśli utrudniają, to są to źle terapeuci.
        • tijgertje Re: Blog terapeutyczny osoby z ZA, "Eccentrics Un 20.08.15, 15:27
          Czasem swiadomosc pewnych rzeczy nie jest taka latwa, bo wymaga sporych zmian w mysleniu, co po 40 latach wymaga po prostu ogromnego wysilku i postawienia pewnych spraw, uwazanych dotad za pewniki na glowie. dla wlasnej wygody czasem lepiej nie wiedziec, choc trzeba wiedziec, zeby zmienic co nieco na lepsze.
Pełna wersja