asiula1987
16.09.15, 14:51
W zasadzie syn ma całkiem inne zaburzenia niż Wasze dzieci, ale nie wiem gdzie napisać. Chcialabym sie dowiedziec jak to jest w kwestii oceniania jesli dziecko ma pewne problemy i niepelnosprawnosci (u nas akurat szwankuja bardzo mocno oczy- czyli narzad ktory jest niezbedny do wszystkiego co w szkole). nie dostalam orzeczenia o ksztalceniu specjalnym, bo jedno oczko jest troche zdrowsze;/ gdyby obydwa byly w beznadziejnym stanie wtedy bym dostala. takze opieram sie tylko na orzeczeniu o niepelnosprawnosci i piesemnych zaleceniach pani psycholog z ppp. napisane mamy, aby u dziecka kaligrafia nie byla wytyczną do oceniania (to tak miedzy innymi). syn ma problemy z pisaniem, szlaczkami, liniami-no ze wszystkim co wiaze sie z uzyciem oczy i rąk;/ rozmawialam z panią-narazie powiedziala, ze wszystkie dzieci na zachete dostaja p[ieczatki, buzki itd. ale co bedzie pozniej? wiem ze nie moge wymagac zeby pani dawala mu same 5 to jest jasne. ale w jaki psosob ocenia sie dziecko jesli jego poziom jest nizszy nie dlatego, ze sie nie uczy, ale dlatego ze jest to niezalezna od dziecka niepelnosprawnosc? czy pozniej jak wejdzie normalne ocenianie wg umiejetnosci dzieci moje dziecko bedzie moglo miec duzo nizsze oceny ciagle? a z drugiej strony jesli pani pani bedzie stawiala lepsze za checi to inne dzieci pewnie sie zbuntuja ze maja ladniej/lepiej zrobione zadanie a maja taka sama ocene np. Wie ktos moze cos na ten temat, jak to wszystko wyglada?