mmr09
07.10.15, 10:10
Mój syn ma 6 lat, jest skrajnym wcześniakiem, od 3 lat mamy diagnozę - autyzm.
Nie mamy innych zaburzeń/ chorób. Wg testu na inteligencje Leitera jest w dolnej normie. Jest dość relacyjny. Największy deficyt to komunikacja. Zna bardzo dużo słów, ale spontanicznie posługuje się krótkimi 3-4 wyrazowymi zdaniami. Nie zadaje pytań (od czasu do czasu). Wciąż utrzymują się echolalia (głownie odroczone). Z dorosłymi dogaduje się świetnie. Zabawa z dziećmi kuleje. Poznawczo jest niezły, ma sporą wiedze o świecie. Przyswaja już wiedze trochę trudniejszą jak np. co to są planety, układ słoneczny (po ostatniej wizycie w Planetarium).
Jest chłopcem bardzo wrażliwym. Drobne rzeczy potrafią go zestresować a emocje chowa do środka. Obecnie chodzi do przedszkola terapeutycznego i robi spore postępy. Edukacyjnie nie ma do niego zastrzeżeń. realizuje program zerówki i za rok chcemy go wysłać do szkoły.
No i oczywiście mam ogromny dylemat do jakiej. Nie wchodzi w grę szkoła państwowa z prostego powodu - Piotruś musi mieć małą klasę - max 10 osobową. Zostaje szkoła terapeutyczna. W Warszawie jest szkoła Przyladek, która cieszy się dobrą opinią. Niemniej jednak w takich szkołach sa dzieci raczej ponizej normy intelektualnej (chyba, ze się mylę?).
I teraz pytania do Was. Czy znacie inne, dobre szkoły terapeutyczne w Warszawie? Czy wg Was szkołą terapeutyczna to dobry pomysł? Czy może prywatna ale integracyjna? A jesli tak to czy takie w ogole istnieją - gdzie są małe klasy, dzieci zdrowe i chore, gdzie maja pojecie o ASD? Będę wdzięczna za wszelkie rady. Z góry dziękuję.
PS na razie jestesmy umówieni z p. dyrektor szkoły Przylądek i wybieramy się tam pod koniec mca.