jak łatwo jest - anonimowe strony

28.10.15, 23:03
Jak łatwo jest obecnie załozyc stronę w internecie. Domena 0 zł. Jesli stawiana na wordpressie - mamy bezkosztowo.
I lecimy.

Można umieszczac wszystko jak leci. I prawde, przydatna każdemu z nas i wiadomości bzdurne. Takie jak na przykład, że po legitymację osoby niepełnosprawnej idzie się do OPS (bo w jakims mieście się tak robi, bo 2 instytucje czyli OPS i Zespół Orzekający znajdują sie w tym samym budynku i niestety autor - autorzy? strony nie rozróżniają) lub otakie że autyzm diagnozuje się za pomocą DSM V.

Jesli jest się na początku drogi to jak wiecie każda informacja jest na wagę złota. Większość z was była podobnie jak ja na poczatku. Trudno wtedy wiedzieć, czy taka informacja to ziarno czy plewy.
Stronę z napisem, że jest najwspanialszym zbiorem informacji dla takich jak my traktuje się jak objawienie. Złapalismy Pana Boga za nogi. Wreszcie trafilismy dobrze. Ktoś nam pomoże. Bo przeciez ciagle ktos nam źle mówi, ciagle jestesmy niedoinformowani.

I nie zauważamy, że na stronie jest ukradziony film (tak tak, do wczoraj był film z terapii jednej dziewczynki - mama nie wyraziła zgody na jego publikacje na tej stronie i była mocno zaskoczona tym faktem), nie widzimy wielu błędów.

Nie widzimy, że żaden artykuł na stronie nie ma autora, źródeł.
Takich ostatnio stron pełno. Podawane niczym świeze buleczki, na niektórych forach jako źródła informacji (ciekawe jak mozna dawać cos za źródło nawet nei wiedząc kto prowadzi stronę).

Nie. Nie chodzi o zazdrość. DOBRE źródło, rzetelne jest w cenie.
Do takich zawsze będa należec Wszystko Jasne, Mierz WYżej, Pomoc dla Rodziców. To rzetelne strony. Ze źródłami, poważnymi odnośnikami, bez kradzieży materiałów, z autorami. Nikt się nie wstydzi.

Zastanawia mnie tylko dlaczego wiele osób tak rzadko te właśnie strony omija cytując podejrzane źródła i anonimowe strony?
Pozdrawiam.
    • 1diagnoza1 Re: jak łatwo jest - anonimowe strony 31.10.15, 07:20
      Weszłam w link nf i tma jest zamieszczony film. Obejrzałam i powiem że mój syn ma zespół aspergera, ale nic nie powie, zero, nie odezwie się, nie szuka nawet konataktu, nic. Nie umie nic zrobić koło siebie, nie jest samodzielny. Kompletnie funcjonuje całkiem odwrotnie niż twój syn.
      Ja mam dopiero problem. Ty masz naprawde samodzielnego syna. Dla mnie to zdrowe dziecko, powaznie.
      • madziulec Re: jak łatwo jest - anonimowe strony 31.10.15, 10:01
        A skąd wiesz jak funkcjonuje moje dziecko? Bo co? Bo 2 lata temu jeździł sam do szkoły??? Pół poprzedniego roku w ogóle do szkoł\y nie chodził. W tym roku już miesiąc. Ot.. głupia fobia. Jest na lekach, robi się coraz bardziej "warzywowaty". Kiedys było: Misiek ja ugotuje obiad, pobaw się. Teraz: mamo, co ja mam robić? Mamo, to co teraz?
        Na turnusie zero samodzielności. Przy czym 2 lata temu bylismy w tym samym miejscu i co? Wychodził wieczorami na plac zabaw, nawiązywał kontakty. Teraz ZERO. Nic tylko wisiał na mnie. Dosłownie i w przenośni.

        Niby idzie na angielski. Ale juz włascicielka szkoły powiedziała, że powinnam rozważyc indywidualne zajęcia: bo mówi nei na temat, bo jak np. jest o zwierzętach to wymienia inne dziwne.
        Wczoraj gdy zgasili światło bo Halloween dostał ataku paniki.

        Tak. mam samodzielnego syna.
        Bardzo.
        Bo jeszcze pójdzie czasem do sklepu. Bo czasem zje jak mu przypomnę, że pora jedzenia.

        Fantastycznie
      • aguska10 Re: jak łatwo jest - anonimowe strony 01.11.15, 12:12
        Co to jest nf i tma?
    • 1diagnoza1 Re: jak łatwo jest - anonimowe strony 31.10.15, 07:23
      a i zapomniałam dodac z emoj syn ma 12 lat. Chyba jest starszy i powienien umiec wszystko zrobić.
      • tijgertje Re: jak łatwo jest - anonimowe strony 31.10.15, 17:35
        Sam sie nie nauczy. Czasem latami trzeba cos cwiczyc, zanim sie cos uda, kolejne pare lat zanim osiagniecie stanie sie "norma". Moj syn mial w szkole kumpli, ktorzy powinni funkcjonowac duzo lepiej od niego (biorac pod uwage ich mozliwosci, diagnozy i problemy), jednak tak nie bylo, bo wielu rodzicow (i niestety nauczycieli tez) patrzyli na dziecko przez pryzmat jego ograniczen, skupiajac sie na tym, czego nie moze, zanim szukac mozliwosci. Czekali nie wiem na co. Dla mnie ponad przecietnie inteligentny 11- latek, ktory nawet nie zna wlasnego adresu ma male szanse na samodzielnosc, bo mama mu nie pozwala nawet do kolegi na urodziny isc bez asysty w osobie wlasnej (bo onb przeciez nie da rady!). Diagnozy o niczym nie swiadcza. Moj mlody ma ich troche i zaczynamy walke o szkole srednia. Widza go na papierze i z gory zakladaja, ze nie da rady, ze sie tylko do szkoly specjalnej nadaje, na szczescie dali sie przekonac, zeby poznac go osoboscie, zanim go calkiem skresla. W obecnej szkole sie udalo (tez wszyscy uwazali, ze nie manajmniejszych szans, by sobie poradzic), mam nadzieje, ze i ze srednia bedzie podobnie. Mlody w lutym skonczy 12 lat, od wrzesnia bedzie musial dojezdzac 8 km na rowerze do szkoly, jak go przyjma, to do najmniejszej w rejonie, tylko 1300 uczniow, klasy po 32 uczniow, poziom wysrubowany, ale jestem przekonana, ze sobie poradzi. Im wiecej sie od niego wymaga, tym lepiej sobie radzi, choc trzeba uwazac na realne ograniczenia i nie zmuszac do niczego, co faktycznie jest ponad jego mozliwosci.
        • 1diagnoza1 Re: jak łatwo jest - anonimowe strony 01.11.15, 06:54
          Obejrzalam film gdzie twoj syn mowi co umie itd. Widze ze jest normalnie funcjonujacy. Moj to ucieklby ptzed kamera. Nic kompletnie by nie powiedzial. Nie umie nawet sie powycierac w wc ani umyc. Ubieram zazwyczaj tez. Wiec dla mnie moj a twoj syn to ja bym nie szukala choroby u twojego syna. Moj to naprawde ma problem. Gdyby moj syn taki byl to ja nawet do lekarza bym nie poszla. Nic mu nie brakuje.
          • tijgertje Re: jak łatwo jest - anonimowe strony 01.11.15, 19:42
            to chyba nie do mnie?

            Nie porownuj. Skup sie na tym, co twoje dziecko moze albo czego jest w stanie sie nauczyc. Kazdy ma swoj osobisty pakiet i trawa u sasiada zawsze jest bardziej zielona. Kazdy tez inaczej sobie radzi z roznymi problemami. To, co jeden uzna za element " urody dziecka" innego doprowadzi do szalu. Wez tez pod uwage, ze zycie z autyzmem to zycie chwila. W jednej chwili spokojne, kontaktowe dziecko moze sie zmienic w zupelnie inna osobe, wiec na pewno nie mast prawa oceniac, czy ktos inny ma latwiej od ciebie, czy nie.
Pełna wersja