słaby kontakt wzrokowy a konsultacje w synapsis

02.11.15, 21:22
Witam
Przeczytałam kilka wątków i widzę, że jest trochę mam, które konsultowały się ze specjalistami w Synapsis.Mam takie pytanie....jak specjaliści tłumaczą słaby kontakt wzrokowy czy odpychanie się przy przytuleniu, ogólnie słaby widoczny kontakt emocjonalny z dzieckiem...w przypadku dzieci u których NIE widzą zaburzeń ze spektrum autyzmu itp.
Nurtuje mnie takie pytanie, gdyż sama mam synka, obecnie ma 2,5 roku, jest wesolym, towarzyskim chlopcem, dobrze rozwijającym się intelektualnie...jednak prawie przez cały okres cierpialam przez to, ze nie chciał się przytulac ani na mnie reagowac..zawsze szukalam wytlumaczenia...
Pozdrawiam
    • tijgertje Re: słaby kontakt wzrokowy a konsultacje w synaps 03.11.15, 00:34
      Nie bylam z synem w Synapsis, ale wiem, ze u wielu dzieci takie reakcje moga wynikac z nadwrazliwosci sensorycznych, a sa tez i takie dzieci, ktore nie znosza sie przytulac na zawolanie. Znam pare dzieci (bez autyzmu i innych dziwnosci), ktore "nie maja czasu", robia wrazenie, jakby przytulenie przez kogos bylo zamachem na ich wolnosc, bo przeciez taaaki interesujacy swiat trzeba odkrywac :D . Niektore z tych dzieci lubia sie przytulac, ale wylacznie gdy same tego chca, wziete na rece przez jakas zakochana ciocie wykrecaja sie i wyginaja jak tylko moga, byle sie uwolnic, potrafia kogos totalnie ignorowac, jakby byly gluche i slepe, zwlaszcza, jak sie ktos za bardzo probuje narzucac (bo przeciez taki maly slodziak to do schrupania i zacalowania idealny).
      • daerie Re: słaby kontakt wzrokowy a konsultacje w synaps 03.11.15, 16:33
        No wlasnie ciekawa jestem, jak to definiuja specjalisci...Rozumiem, ze to pewnie indywidualne kwestie, ale zastanawia mnie, co slysza zaniepokojone matki...
    • mama.piotrka nam powiedziano.. 04.11.15, 07:17
      Cytuję psycholog: "Dla dziecka kontakt wzrokowy to być lub nie. Stąd czyta emocje drugiego człowieka. Od tego zależy jego rozwój emocjonalny, społeczny. W 2 ośrodkach diagnozujących autyzm, na moje bezpośrednie pytanie czy znają neurotypowe dziecko nie patrzące w oczy? odpowiedziały że nie. Ale znają mnóstwo dzieci ze spectrum które mają ten problem. Też wypierałam ten słaby kontakt wzrokowy i tłumaczyłam nadwrażliwością (jak gdzieś przeczytałam, czego żaden psychiatra mi nie potwierdził). Patrząc na całość zachowań dziecka + słaby kontakt wzrokowy są powody do niepokoju.
      • pinak-oteka Re: nam powiedziano.. 04.11.15, 10:09
        A co z tymi dziećmi z autyzmem które kontakt wzrokowy mają w porządku?
        I dla jasności dzieci dosyć mocno zaburzone - osobiście znam trójkę.

        Ja nie powiedziałabym ze to kontakt jest zaburzony.
        Zdrowe dziecko patrzy na dorosłego i jego oczy bo wie ze tam jest źródło informacji dla niego.
        Ja uważam że u podstaw tego problemu leży teoria umysłu, a to się przekłada na kontakt wzrokowy.
        • daerie Re: nam powiedziano.. 07.11.15, 21:40
          hmm...moge powiedziec o sobie i moim dziecku, ze nie lubil sie przytulac..do tej pory po kilku sekundach sie wyrywa, chyba ze sie skoncentruje np.na tv czy telefonie to wysiedzi na kolanach.Obecnie doskonale nawiazuje kontakt wzrokowy ze wszystkimi, jak placze to przyjdzie sie na moment przytulic...Bawi sie ze mna i z innymi. Autyzmu nie ma na pewno, bo reszty objawow charakterystycznych dla tego zaburzenia nie ma.Ale tak do 8 mca to dla mnie byl jakis dramat...ani noszenie na rekach, hustanie, jak patrzylam mu prosto w oczy to patrzyl wszedzie byle nie na mnie...zabawy "akuku" ani takiego zabawowego stykania sie czolem nie lubil...Nawet sie juz umowilam na wizyte do poradni, ale moja rodzina twierdzila, ze "mi sie wydaje"...wiec nie poszlam .Potem sie zaczelo zmieniac.Obecnie mam drugiego synka, ktory sie do mnie smieje, wyciaga raczki itp.,wiec taki mnie bol dopadl, ze z pierwszym to nie bylo mozliwe...trudno mi to zrozumiec.. i stad moje pytanie.
Pełna wersja