Konsultacje z rodzicami zamiast terapii dziecka?

05.11.15, 17:47
Mój syn (4 lata) od tego roku zmienił przedszkole na niepubliczne (nieoficjalnie( integracyjne.
Niezbyt odpowiada mi że u nas konsultacje rodziców z terapeutami dziecka mają odbywać się zamiast (w trakcie) terapii dziecka. Rodzic chcąc się spotkać i porozmawiać o postępach dziecka będzie jednocześnie musiał zrezygnować w tym czasie z godziny terapii dziecka z tym specjalistą. Jak u Was w przedszkolu wygląda? Czy musicie rezygnować z tej godziny terapii dziecka? Może są jakieś przepisy, które to regulują? Chciałabym napisać takie pismo, ale muszę się czymś konkretnym podeprzeć.

Mnie osobiście wydaje się, że jeśli dziecko ma zalecone w orzeczeniu o KS np. 5 godzin terapii z różnymi terapeutami to nie powinno się to odbywać kosztem straty tej 1 godziny.

A druga sprawa to czy terapeuta ma obowiązek prowadzić dziennik terapii dziecka, gdzie będzie zapisywał co wykonywał na tych konkretnych zajęciach? Dowiedziałam się dziś przypadkiem od jednej mamy o takim dzienniku i zastanawiam się czy powinnam nalegać na taki dziennik. Dodam, że poza informacją od asystentki syna, która prowadzi synowi terapię pedagogiczną, to do logopedy, psychologa i psycholog od TUS nie mam żadnej informacji co jest wykonywane na zajęciach.

W jaki sposób są u Was przekazywane informacje o tym co się odbywa na terapii w przedszkolu?
    • aga_sama Re: Konsultacje z rodzicami zamiast terapii dziec 05.11.15, 21:05
      1. konsultacje - w państwowych placówkach specjaliści mają dyżur, dzieci nie tracą terapii
      2. Jeszcze nie widziałam orzeczenia z zaleconym wymiarem wsparcia
      3. jest jakiś obowiązek prowadzenia dziennika, ale niewiele osób to robi.
      4. Wszystkie tematy wyżej do dogadania podczas ewaluacji IPETu
      • veroniqq Re: Konsultacje z rodzicami zamiast terapii dziec 05.11.15, 23:11
        Syn jest w placówce prywatnej więc nie ma tutaj dyżurów. Pisząc o tym, że syn ma zalecone 5 godzin terapii w KS miałam na myśli to, że ma zaleconą terapię logopedy, psychologa, TUS, SI oraz pedagoga, a dodatkowo zaleceniem jest żeby współpracować z rodzicami, wymieniać informacje itp.
        Dla mnie oznacza to, że konsultacje z rodzicami nie powinny odbywać się kosztem terapii syna. Takiej podejście zniechęca mnie do takich konsultacji bo siłą rzeczy będę je odbywać jak najrzadziej, tak żeby syn nie tracił tych godzin. Co do dziennika dowiedziałam się już po tym jak napisałam, że są takie dzienniki i mają być uzupełnione. Na pewno nie będę czekac do ewaluacji tylko jeśli mam jeszcze nie zatwierdzony IPET będę pytać o to przed podpisaniem przeze mnie.

        Proszę jeszcze o info jak u Wad odbywa się przekazywanie takich informacji przez terapeutów - czy kosztem terapii dziecka?
        • nie-matka Re: Konsultacje z rodzicami zamiast terapii dziec 06.11.15, 09:46
          Prywatne przedszkole integracyjne. Konsultacje z rodzicami średnio raz w miesiącu z terapeutami pracującymi z dzieckiem w jednym czasie, w naszym przypadku dwoma, nie kosztem godzin terapii .
        • gepardzica_z_mlodymi Re: Konsultacje z rodzicami zamiast terapii dziec 06.11.15, 15:19
          W dzienniku wpisuje się zakres oddziaływań w jednym - dwóch zdaniach. Nie ma tam elaboratów. To tylko potwierdzenie, że zajęcia się odbyły. Nie słyszałam, by rodzice do tych dzienników mieli wgląd, to dokument wewnątrzprzedszkolny. W sumie to nigdy nie przyszło mi do głowy.
          Moje dziecko w terapiach jest już dekadę, drugie z innym problemem dłużej - nigdy nie miałam regularnych comiesięcznych godzinnych spotkań z terapeutami, raczej w razie potrzeby, na początku semestru i na końcu, oceniając stopień osiągnięcia celów, postępy, wyznaczając nowe cele.
          Sama też prowadząc różne zajęcia w takim rytmie spotykam się z rodzicami, reszta na mejla albo telefonicznie.
Pełna wersja