sommer818
17.11.15, 01:16
Witam,
Zwracanie z serdeczna prośba o wskazówki. Jestem mama siedmioletniej dziewczynki i 21 miesięcznego chlopca. Córka w 16 miesiącu zycia, po szczepieniu mmr, miała poważne powikłania, główne ze str układ pokarmowego ale rownież na płaszczyźnie komunikacji. Przeszła poważny regres, dużo wysiłku kosztował nas powrót na właściwa drogę.Do tamtego
momentu nie interesowałem sie autyzmem/zespołem aslergera. Po przejściach z córeczka (zakończonych szczesliwie, aktualnie jest w 2 kl sp, swietnie sobie radzi, mówi w 2 jezykach) długo nie decydowałam sie na 2 dziecko. Synek urodził sie naturalnie, 10pkt, rok był karmiony piersią. Aktualnie nie je cukru, ograniczony ma nabiał oraz gluten. Nie ma alergii. Nie szczepiony na nic.
Gdyby nie fakt ze od czasu problemów córki słowo autyzm wywołuje u mnie gęsia skórkę nie martwiłabym sie chyba jego rozwojem. Ale na dzień dzisiejszy prawie codziennie dostrzegam coś co mnie niepokoi. Lub już po prostu popadam w paranoje :/ Nie mieszkam w PL i diagnoza możliwa bedzie dopiero w nowym roku ale już teraz podpytuje: czy wg Was jest sie czym martwić czy to moje ciężkie przejścia z pierworodna powodują ze doszukuje sie dziury w całym.
Syn, 21 miesięcy. Co mnie martwi:
- opóźniony rozwój mowy: dotychczas syn operuje ok 30 słowami, sporo dźwiękonaśladowczych i zniekształconych
- jest bardzo uparty i wiecznie na nie, najpierw z zasady musi sie zawsze sprzeciwić
- zdarza mu sie ustawić obok siebie 3 auta, 3 skowki od mazaków (raz, dwa razy w tyg)
- Czasami chodzi na palcach (raz dziennie, kilka kroków), kręci sie w kółko (raz w tyg lub jak tańczy), lubi chodzić w koło stołu lub po wzorze na dywanie (max 3 okrążenia raz dziennie)
- Lubi litery, poznaje je na obrazkach, szyldach, każe sobie rysować
- Ciągnie mnie gdy chce żebym sie z nim bawiła na dywanie a siedzę np na kanapie
- Powtarza pytania (tzn tata? Brum brum? - w sensie: tata pojechał do pracy autem? Nawet jak odpowiem 3 razy to po chwili znów pyta o to samo)
- Nie lubi obcinania włosów, drażnią go obcisłe rękawy
- Dużo przedmiotów wkłada do buzi
- Nie przepada za tuleniem
- Budzi sie w nocy
Co jest in plus :)
- synek mówi :) mimo ze zakres słów ma niewielki komunikuje sie znakomicie, nazywa poprawnie członków rodziny, zadaje pytania, proponuje zabawy, prowadzi z nami dialog, pomału składa po dwa wyrazy razem (Ola am, papa tata, baba tutu etc), jeśli czegoś nie powie zrekompensuje gestem, nazywa rzeczy na obrazkach, adekwatnie i spontanicznie używa zarówno słów jak i gestow, śpiewa, wskazuje na części ciała
- Rozumie i wykonuje polecenia nie poparte gestem
- wskazuje palcem zarówno gdy czegoś chce jak i gdy chce sie podzielić jakimś spostrzeżeniem
- reaguje na imie
- dzieli wspólne pole uwagi, pokazuje co zrobił, chwali sie, przynosi zabawki i inicjuje wspólna zabawę
- przychodzi po pocieszenie gdy sie uderzy, pokazuje gdzie to sie stało
- cieszy sie gdy wracamy do domy, biegnie, tuli sie, wola mama, tata, niania etc, jest przywiązany do członków rodziny, sprawdza czy jesteśmy wszyscy, pyta gdzie kto jest, bierze chętnie udział we wspólnych laskotkach i przytulankach na dywanie
- Spontanicznie żegna sie i wita (mówi papa na pożegnanie i macha ręka na powitanie)
- Naśladuje gesty i zachowania
- Bawi sie zabawkami zgodnie z przeznaczeniem, póki co ma kontakt jedynie ze starszymi dziećmi i potrafi bawić sie naprzemiennie, sam inicjuje zabawy, domaga sie towarzystwa
- bawi sie symbolicznie, wchodzi do kartonu, zapina na niby pasy i udaje ze to auto, gotuje klocki, udaje ze je/pije, udaje ze kawalek plastiku jest nożem i kroi nim ciasto z plasteliny, robi lalce inhalacje
- Przedmiotów codziennego użytku typu szczotka do zębów, odkurzacz, garnki, grzebień, ściereczka używa zgodnie z przeznaczeniem
- lubi oglądać książki i słuchać historyjek
- Nie ma problemu ze zmiana otoczenia, łatwo adaptuje sie w nowych miejscach
- Jest trochę nieśmiały w stosunku do nowych osób, gdy przełamie lody bawi sie bardzo chętnie
- Lubi rysować, lepić z plasteliny
- rozwój motoryczny w normie
Co o tym sądzicie... Wybieram sie z nim na wizytę ale do nowego roku jeszcze chwila a mnie nerwy zżerają :( generalnie funkcjonujemy bardzo sprawnie, normalne życie, ale wystarczy ze mały przejdzie sie w kółko po wzorku na dywanie lub zacznie ciagnąć za rękę i spać nie mogę:/ help.