rudaaa
09.12.15, 12:57
Pomocy,
Mam 6-latka z ZA w szkole integracyjnej… z tygodnia na tydzień jest coraz gorzej. Dzieci jest 19 w tym 5-cioro z orzeczeniem i kolejne 5-cioro z opiniami z PPP. Syn chłonie zachowania niepożądane, panie nie radzą sobie… bo jak on jeden nie chce współpracować, to zaraz inne tez odmawiają współpracy i jest efekt domina, robi się błędne koło. Młody jest bardzo inteligentny i mam wrażenie że wykorzystuje sytuacje i robi co chce bo nikt nie jest w stanie od niego wyegzekwować i zachęcić do działania.
Czy skoro robi w szkole rzeczy "nieziemskie", ktorych nie uczy się w domu to można stwierdzić, że uczy się tego od innych dzieci. Czyli - uczy się niewłaściwych zachowań w szkole.
Może powinnam zmienić szkołę… na standardową aby dzieci z orzeczeniami było mniej i załatwić asystenta? Może mniejsze grupy…? Może Montessori….
Jestem załamana :(
Czy mieliście podobne doświadczenia…? Podzielcie się proszę….
M.