rodzic jako cień w przedszkolu

10.01.16, 16:35
Staram się o nauczyciela"cienia", ale wiadomo jak to jest... długa droga. Sama więc chodzę z małym do przedszkola. Czy Wy też chodziliście? W jaki sposób włączaliście dziecko w grupę? Bawię się. z dziećmi, czytam im książeczki, a potem po dwóch godzinach żegnam się z młodym i wychodzę. Może macie jakieś pomysły na zabawę, by zintegrować młodego z grupą?
    • misty-1 Re: rodzic jako cień w przedszkolu 10.01.16, 17:34
      Masz wielkie szczęście, że możesz to robić. My byliśmy w przedszkolu Zielony Latawiec w Warszawie i choć dziecko płakało, to mama nie mogła nawet progu sali zabaw, czy jadalni przestąpić, bo jakoby było to niezgodne z przepisami Sanepidu. Moim zdaniem, była to po prostu zwykła złośliwość, ale jak się chce, to paragraf się zawsze znajdzie.
      Jeśli chodzi o integrację, to u mnie sprawdziła się metoda, żeby zacząć od nawiązania najpierw relacji z dziećmi zdrowymi, czymś je zainteresować, wymyślić jakąś super zabawę, dużo je chwalić, a potem dopiero włączyć do zabawy swoje dziecko, powoli przekierowując je na zabawę z nim, a nie ze mną.
      • kasiamika12 Re: rodzic jako cień w przedszkolu 11.01.16, 21:46
        U nas sprawdziło się zapraszanie dzieci ( znajomych, sąsiadów, z przedszkola ) do domu. Synek bardzo otworzył się dzięki temu, dzieci odwiedzały jego, on także zaczął być zapraszany. W domu dziecko czuje się bezpiecznie, na pewno chętnie pokaże koledze swój pokój, zabawki. Na początku dość często uczestniczyłam w tych zabawach ,, wypychałam synka,, powoli wycofując się. U nas się to bardzo sprawdziło. Nadal widać, że młody nie funkcjonuje w grupie prawidłowo, natomiast w relacjach on i 1 max 2 dzieci jest naprawdę super. Zacznij od pojedynczych relacji np Twój syn i jakiś kolega z przedszkola, wymyśl fajne zabawy. Po jakimś czasie synek będzie sam dopominał się towarzystwa.Przecież dzieciaki z CZR bardzo potrzebują kontaktów z rówieśnikami, nawet pomimo tego że te relacje nie są prawidłowe.
        • stokrotka_beauty Re: rodzic jako cień w przedszkolu 12.01.16, 08:27
          Dziękuję za Wasze wpisy. Nie jest łatwo wprowadzić synka w grupę niestety.
          • eraz-lilipop Re: rodzic jako cień w przedszkolu 12.01.16, 09:17
            Tak jak poprzedniczka pisała zacznij od jednego dziecka. Jakaś zabawa zmienna, raz ty raz on . Później rozszerza się grupę. Zabawy w dużej grupie to te w koleczkach typu balonik mój malutki... na początku synek może potrzebować pomocy z czasem trzeba się wycofywać z pomagania.
            • kasiamika12 Re: rodzic jako cień w przedszkolu 12.01.16, 11:15
              Dokładnie,
              Nie mówię, że to ma być od razu grupa dzieci. W domu zrobiło by się głośno, duże zamieszanie na pewno nie wpłynęło by dobrze na Twoje dziecko, które mogłoby się po prostu wystraszyć. Zacznij od jednego dziecka. Jakiś kolega z podwórka czy z przedszkola. U nas to trwało rok zanim synek ruszył do zabaw z dziećmi. Wcześniej bawił się zupełnie sam. Był totalnie wycofany. Akceptował tylko jednego chłopca z sąsiedztwa, który regularnie nas odwiedzał. Spróbuj, co Ci szkodzi zaprosić do domu jednego chłopca niech synek sam sobie wybierze kogo chciał by zaprosić.
    • ellenai1 Re: rodzic jako cień w przedszkolu 12.01.16, 10:43
      Według mnie dużo powinien pomóc nauczyciel wspomagający, którego dziecko tak małe POLUBI.
      Rodzic to jednak nie to samo co obca osoba, kolejna 'ciocia'.
      • stokrotka_beauty Re: rodzic jako cień w przedszkolu 13.01.16, 00:09
        Wasze rady są na wagę złota! Mnie nie przyszło do głowy zaprosić jakiegoś kolegę z przedszkola, a powinnam o tym pomyśleć! Dziękuję Wam.
        • yadrall Re: rodzic jako cień w przedszkolu 13.01.16, 22:37
          Podpowiem,ze jeszcze lepsze efekty mozesz osiagnac zapraszajac... kolezanke. Przynajmniej w wypadku mojego 6 latka sie sprawdza zaproszenie kolezanki ze szkoly. Poza tym ja ta dziewczynke czesto biore ze soba na rozne wyjazdy z synem-do kina, do soft play, do parku itp. A neurotypowe dziewczynki ogolnie sa duzo lepsze w zabawach spolecznych i znacznie bardziej elastyczne niz chlopcy. U nas zaproszenie chlopca oznacza jedna, wielka gonitwe po domu-wrzask, pisk i tornado...
Pełna wersja