2,5 latek - słaby kontakt wzrowowy

17.01.16, 14:24
Jestem mamą prawie 2,5 letniego chłopca. Syn od początku był trudnym dzieckiem, nerwowość ,koli , w 3 miesiącu życia okazało się, że ma asymetrie i obniżone napięcie mięśniowe. Rozpoczęliśmy intensywną rehabilitację, jako tako nadrobił , chociaż nadal jest wiotki i ma problemy z motoryką zarówno dużą ( schodzenie ze schodów ) jak również z motoryką małą. To są jednak problemy 2 rzędne. Gdy mały miał 10 miesięcy, zauważyłam, że mamy słaby kontakt wzrokowy, niechęć do przytulania, nie zawsze reagował na imię, nadpobudliwość psychoruchowa, nie reagował na zaczepki innych. Ogólnie widziałam, że jest inny niż dzieci w jego wieku. Rozmawiałam o tym z neurolog do której chodzimy, nic niepokojącego nie zauważyła, dodała, że dzieci z ONM tak już mają, że nie lubią się przytulać. Dla pewności, zapisałam nas na diagnozę od Synapsisu, w wieki 16 miesięcy byliśmy na obserwacji, nie stwierdzono żadnych deficytów ani nieprawidłowości, nawet Panie pytały kto mnie tu pokierował. Nie muszę dodawać, że dla rodziny byłam matką wariatką, która szuka dziury w całym. Po tych diagnozach odpuściłam, stwierdziłam, że jeżeli niezależni fachowcy nic nie widzą, po za nadpobudliwości, to może rzeczywiście przesadzam. To było rok temu. Mały zaczął mówić 5 miesięcy temu, jak miał 2 latka, teraz nawija pełnymi zdaniami, ma bardzo bogate słownictwo, ale .... Mój spokój trwał rok, kilka dni temu byłam z nim u rodzinnego pediatry na bilansie 2 latka, w gabinecie spędziłam 1,5h, ogólnie wszystko OK, ale pediatra stwierdziła,że na pewno są zaburzenia SI i nie podoba się jej kontakt wzrokowy, że dla niej to jest na granicy CZR, zaleciła poobserwować małego, zapisać go na jakieś zajęci w klubie malucha lub tp. sprawdzić jak funkcjonuje w grupie rówieśniczej. Po powrocie do domu zaczęłam się bacznie przyglądać i rzeczywiście są problemy z kontaktem wzrokowym, np. podaje mi zabawkę, ale nie patrzy na mnie,patrzy na zabawkę, mówię coś do niego, a on dopiero za 2-3 razem reaguje na imię i nie patrzy na mnie. Mam wrażenie, że on ma dobry kontakt wzrokowy ze mną, z tatą , z babcią , dziadkiem tylko wtedy kiedy on chce. Mąż widział wcześniej , że nie skupia wzroku na nim, ale nie przeją sie tym, nic nie wspominała, bo sądził, że tylko mama jest dla małego ważna, więc pewnie tatę olewa. Niepokoi mnie również brak empatii, dziś coś go napadło był mega nieznośny, rozrzucał wszytko, awanturował się, ja z bezsilności się popłakałam, widział to, nie zareagował wcale, poszedł dalej, jak gdyby nic się nie stało. Ma bardzo dobrą pamięć, lubi muzykę. Generalnie nie boi się nowych miejsc, nowych ludzi wstydzi się na chwilką później jest OK, ja jestem dla niego całym światem, mamusia nie bardzo może się ruszyć na krok, a jak wracamvz pracy to cieszy się, że jestem.
Inicjuje zabawę " mamusia chodź pobaw się ze mną" lubi klocki , zwierzątka, ciastoline , jest bezpośredni, uprzejmy, jak ktoś przyjdzie to częstuje kawą nawet obiadem.
Zamierzam go zapisać na re diagnozę, chciałam jednak was zapytać co Wy o tym myślicie, jak było u Was.
    • joanaj7 Re: 2,5 latek - słaby kontakt wzrowowy 17.01.16, 16:46
      Wiesz, nie chodzi o sam kontakt wzrokowy tylko o to, w jakim celu on służy, czy dziecko się komunikuje tą drogą. Bywają autystycy, którzy nie mają problemu 'z patrzeniem w oczy'.
      Czy syn sprawdza Twoją reakcję gdy coś zbroi? Gdy wejdzie do domu ktoś obcy, sprawdza jak Ty się z tym czujesz.... takich rzeczy mogłabym wymienić milion. Nie musi przecież patrzeć gdy coś Ci podaje, ale np gdy po coś nie może sięgnąć, to już raczej odwróci się i poprosi o pomoc patrząc na Ciebie?
    • joanaj7 Re: 2,5 latek - słaby kontakt wzrowowy 17.01.16, 16:48
      Jakie Synapsis mial uwagi?
      • gatta74 Re: 2,5 latek - słaby kontakt wzrowowy 17.01.16, 18:35
        Synapsis, nie miał zastrzeżeń, jedyne co to zwrócili uwagę, że lekko nadpobudliwy. Pani psychiatra była wręcz zdziwiona i pytała, kto i na jakiej podstawie nas tu wysłał. Gdy odpowiedziałam, że sama się zgłosiłam lekko się uśmiechnęła.
        Nie wiem czy ma to jakieś znaczenie, ale ostatni frajdę sprawia mu przekręcanie słów piosenek, które zna. Wygląda to tak, że śpiewa sobie coś w "swojej wersji" i sprawdza moją reakcję, tutaj kontakt jest w miarę OK. Dodam, że jest bardzo pomocny, chce pomagać przy rozwieszaniu prania, gdy obieram warzywa to podaje po kolei każde z nich, gdy robię makijaż podaje mi kosmetyki, sprząta tzn. gdy powiem powycieraj drzwi to bierze szmatkę i wyciera, gdy wychodzimy, biegnie i przynosi mi buty, torebkę. Rozumie doskonale wszystkie polecenie, czasem nie chce czegoś zrobić ale to wszystkie dzieci tak mają.
      • gatta74 Re: 2,5 latek - słaby kontakt wzrowowy 17.01.16, 18:40
        Sprawdzałam, ostatnią tzn z października 2015 " rozpiskę" od Pani neurolog . Wyraźnie mam napisane - kontakt dobry. Chodzimy do dość uznanej na śląsku neurolog i raczej jej ufam.
        • joanaj7 Re: 2,5 latek - słaby kontakt wzrowowy 17.01.16, 23:28
          Mysle ze masz fajnego synka, ktory ma opiekuncza mame, i musisz wyluzowac :) wiem, ze jedna nieznajoma pani z internetu tego nie sprawi, ale wierz mi - jezeli znasz dziecko ze spektrum i bez, to w wieku 2,5 roku widac juz roznice, naprawde. Ja taka widzialam juz okolo 12-18 miesiecy, teraz mysle ze to i tak pozno.
          • pinak-oteka Re: 2,5 latek - słaby kontakt wzrowowy 18.01.16, 11:03
            Ale są też dzieci z pogranicza.
            I o tym też wspomniała pediatra.

            Warto wypełnić ankietę m chat r na str badabada.pl

            Synek się Jeszcze zmieści wiekowo i powinny być rozwiane wątpliwości.
            • gatta74 Re: 2,5 latek - słaby kontakt wzrowowy 19.01.16, 14:58
              Dziś na zajęciach zapytałam rehabilitantkę, czy widzi coś niepokojącego kontakcie wzrokowym syna. Pani stwierdziła, że nic szczególnego ją nie zaniepokoiło, a jego może nie do końca skupione spojrzenie może wynikać z nadpobudliwości, chaotyczności, ruchliwości i generalnie ciekawości świata. Sama nie wiem co o tym myśleć.
    • katenig Re: 2,5 latek - słaby kontakt wzrowowy 18.01.16, 11:20
      Gdy nasz synek miał 2 lata to też mieliśmy wątpliwości co do jego rozwoju, poszliśmy więc do Promitisu żeby wykluczyć autyzm, ku mojemu zdziwieniu zaburzenia ze spectrum autyzmu zostały wykluczone definitywnie. Teraz synek ma 3,5 roku no i niestety ma prawdopodobnie ZA, jestesmy w trakcie diagnozy. Specjaliści uśpili naszą czujność na jakiś rok, ale im syn jest starszy tym więcej rzeczy wychodzi, ja nie mam wątpliwości, że to CZR. Dlatego najlepiej drążyć jeśli Was coś niepokoi to sprawdźcie jeszcze raz bo są właśnie takie dzieci z pogranicza gdzie objawy nie są jednoznaczne.
      Pozdrawiam
      Pozdrawiam
Pełna wersja