wiewiorka76
27.01.16, 11:49
Witam znów, mam pytanie odnośnie tego, co mówią Wasze dzieci z ZA. Mój synek jest bardzo inteligentnym i zdolnym, a do tego bardzo wygadanym Aspikiem. No i z tym jego gadaniem jest problem :( Z jednej strony potrafi bardzo logicznie myśleć, zadaje pytania w stylu "Czy świat istniał, zanim się urodziłem?', a z drugiej strony bywają takie chwile lub dni, że ciężko z nim się dogadać, bo gada od czapy, nielogicznie, bez sensu i związku z tematem :( Niestety, to się nasila poza domem, w obcym środowisku i nie wiem, czy się świadomie popisuje, czy tak rozumie poczucie humoru, czy po prostu nie zdaje sobie sprawy, że to co mówi, jest nielogiczne. Jest to dla mnie trudna sytuacja, bo widzę, że inni patrzą na niego jak na dziwoląga :( Wg mnie to się zwyczajnie popisuje, stara się robić na przekór, ale jak już wejdzie w taką rolę, to nie mozna się do niego przebić i opanować sytuacji. W dodatku ostatnio fascynują go pejoratywne określenia, podłapuje je momentalnie, nie wiem skąd :( Np. w trakcie rozmowy, można ni z tego ni z owego usłyszeć "Uważaj, bo puścisz pawia". Pojutrze bierze udział w akademii z okazji dnia babci i dziadka, ma wierszyk do powiedzenia i strasznie się boję, żeby z czymś nie wyskoczył :(
Jak jest u Was?? Jak reagujecie w takich sytuacjach?