Dodaj do ulubionych

czy kontaktowe dziecko może mieć autyzm

21.02.19, 10:44
Mój synek ma 19 miesięcy. Jest bardzo wesoły i przytulaśny ale:
- nie mówi (jakieś sylaby tylko, ale żadnego słowa)
- nie pokazuje palcem, ani jeśli coś go interesuje, ani jeśli coś chce (po prostu sobie sięga, a jak nie dosięga to szuka czegoś innego), ani zwierzątek w książce jak pytam "gdzie jest kotek?"
- rzadko patrzy w kierunek wskazany palcem przeze mnie, rzadko rozumie polecenia
- różnie reaguje na imię (czasem od razu, czasem w ogóle)
- nie potrafi naśladować - nie mogę nauczyć go robić papa (umie tylko noski-noski eskimoski), a jak próbuję nauczyć go klaskać to bierze moje dłonie i nimi klaska
- nie buduje nic z klocków - zwykle chwile je pogryzie i rzuca (najlepiej jak narobią dużo hałasu), podobnie z pluszakami i wszelkimi przedmiotami, które dorwie - poobraca w łapkach, przesunie po podłodze, gryzienie i rzut; ale nigdy nie bawi się długo jednym przedmiotem

Właśnie ten sposób zabawy mnie zaniepokoił i dopiero jak zaczęłam szukać informacji na temat jak powinien się bawić w tym wieku, to zwróciłam uwagę na te pozostałe problemy. Wcześniej nie zauważyłam, że coś jest nie tak, ponieważ:
- nie ma problemu z kontaktem wzrokowym
- jest bardzo wesoły, dużo się śmieje
- przychodzi sam się poprzytulać, uwielbia zabawy w ganianego, chowanego, wszelkie brania na barana, samolociki i inne wygłupy z tatą, który np. nim obraca i wrzuca na sofę (zaciesza wtedy strasznie i biegnie znów do taty domagając się kolejnych zabaw)
- lubi czytanie książeczek - sam je przynosi i domaga się ich czytania
- jak coś psoci i krzyczymy, że nie wolno, to zwykle reaguje od razu - patrzy na nas i na chwilę przestaje - czasem się wtedy rozpłakuje i przychodzi się przytulić
- nigdy nie miał żadnych problemów ze spaniem, jedzeniem
- nigdy nie bał się obcych miejsc, czy ludzi
- dość późno nauczyć się samodzielnie chodzić - miał 16 miesięcy (wcześniej dużo chodził wzdłuż mebli i zasuwał na czterech łapkach), więc myślałam, że po prostu wolno się rozwija.

Czy on może mieć autyzm? Czy to jest po prostu jego tempo rozwoju?
Obserwuj wątek
    • myka01 Re: czy kontaktowe dziecko może mieć autyzm 21.02.19, 11:57
      Spróbuj wykonać ten test badabada.pl/pro/m-chat-r-f (link do pobrania na dole strony). Niewskazywanie palcem w tym wieku jest niepokojące, na pewno świadczy o problemie. Nie musi to być na 100% autyzm, może tylko opóźnienie w rozwoju mowy. Zwróć uwagę czy sprawdza Wasze reakcje, np. jak zobaczy coś fajnego, albo jak coś usłyszy? Czy rozumie mowę, proste polecenia? Poprosiłabym na Twoim miejscu o skierowanie do poradni psychologiczno pedagogicznej.
      • maj18-98 Re: czy kontaktowe dziecko może mieć autyzm 26.02.19, 21:50
        Do poradni PP nie trzeba mieć skierowania, nie ma się też co kierować opinią lekarza bo ci często bagatelizują problem. Wystarczy umówić się na spotkanie i poprosić o ocenę rozwoju dziecka. Być może z synkiem wszystko jest w porządku. Jeśli nie, z pewnością poradzą ci co zrobić dalej.
    • baskokvet Re: czy kontaktowe dziecko może mieć autyzm 06.03.19, 12:38
      Nie mam zamiaru oceniać zachowań Twojego dziecka, ale odpowiadając na pytanie w tytule powiem-Tak,może. Moja córka która jest autystyczna zachowywała się w tym wieku bardzo podobnie jak Twój syn. I może przez ostatnie 10 lat świadomość i kompetencje osób pracujących w PPP się zmieniły-ja mam złe doświadczenia stamtąd. Szukałabym poradni diagnozującej autyzm, aby wykluczyć podejrzenie. Mam teraz zdrową dwulatkę-więc na świeże spojrzenie na umiejętności i zabawy takiego malucha.
        • baskokvet Re: czy kontaktowe dziecko może mieć autyzm 11.03.19, 12:06
          Mam porównanie takie, że "nie ma porównania". I chociaż starsza autystka lubiła przytulanie, nawiązywała kontakt wzrokowy, lubiła wszelkie zabawy w gilgotanie, gonienie, akuku, odpieluchowała się w wieku 2,4 lat, mówiła około 40 słów mając te 2,5 roku to NIE dzieliła wspólnego pola uwagi, NIE potrafiła skupić się na żadnej zabawie dłużej niz 2 minuty, NIE lubiłą bawić się zabawkami, NIE nawiązywała żadego kontaktu z dziecmi, KOMUNIKACJA BYŁA ale bardzo uboga.

          Młodsza - ma teraz 2 lata i 1 miesiąc od dawna się komunikuje, od kilku tygodni mówi zdaniami prostymi, od roku bawi się zabawkami zgodnie z ich przeznaczeniem i nikt jej tego specjalnie nie uczył (starsza nauczyliśmy jak się bawić-ale robiła to tylko na naszą prosbe, niechetnie i z przymusu)-młoda bawi się lalkami, "gotuje obiad", układa puzzle proste i układanki inne, lubi ciastolinę, piaski kinetyczne, farby, kredki, wycinanie-robi dużo bajzlu ale potrafi się skupic na każdej z tych aktywności po 10-15 minut. Żąda by w tych zabawach ktoś jej towarzyszył, siedział obok i się z nią bawił. Wszystko wyszukuje w książeczkach, dzieli wspólne pole uwagi i zabiega o kontakty z dziećmi-głównie starszymi od niej-bo takie są w rodzinie, i przychodzi jej to łatwo jak oddychanie. Jedyny kłopot to totalny brak zainteresowania nocnikiem-ale nie można miec wszystkiego.


          Reasumując - starsza doszła do tego wszystkiego później i dziś funkcjonuje wysoko- ale zostało to okupione ciężką pracą jej i naszą. Starsza jest moim pierwszym dzieckiem -więc nie wszystko wyłapałam od razu, zwłaszcza,że te objawy nie były jakoś bardzo jaskrawe, ale na tle grupy rówieśniczej widac je najbardziej.

          Mam też zdrowego syna :)
          Ale ze względu na problemy z jego starsza siostrą-jego dziećiństwo wczesne minęło mi niepostrzeżenie.Nie wiele pamiętam z tamtego okresu. W każdym razie nie miałam podstaw by bać się o jego rozwój, ale nie był też taki sprytny jak najmłodsza córka.
      • pi_i_sigma Re: czy kontaktowe dziecko może mieć autyzm 08.03.19, 10:02
        Zapisaliśmy się do PPP, ale to tak na wszelki wypadek, jakbym kiedyś potrzebowała czegoś od nich, to żeby mieli nas "w systemie". Tymczasem poszliśmy prywatnie do logopedy, za kilka dni zaczynamy terapię i zobaczymy jak na nią zareaguje.
        A mogę zapytać ile ma teraz lat Twoja córka i jak sobie radzi?
    • tijgertje Re: czy kontaktowe dziecko może mieć autyzm 28.03.19, 15:01
      Twoja lista wykluczajaca autyzm byla prawie taka sama u mojego syna, ktory ma klasyczny autyzm. Roznice: mial problem z kontaktem wzrokowym, ale nie zawsze bylo to widoczne. Mial problemy ze spaniem ( za malo melatoniny) i jedzeniem ( allergie, odmawianie jedzenia po skonczeniu pol roku). U Kaspra wiele problemow bylo widocznych dopiero w grupie rowiesniczej. Nie ma watpliwosci, ze ma autyzm, szkola podstawowa to byla droga przez meke, 3 lata byl w szkole specjalnej, mimo wysokiej inteligencji, ktora przez autyzm nie zawsze byla widoczna. Teraz ma 15 lat, jest dosc samodzielny, chodzi do szkoly z roszszerzonym programem ( mimo, ze poza autyzmem ma dysleksje i ADHD), ma paru kolegow i kolezanki, ostatnio nie moze sie doczekac studiow na uniwersytecie i ... Nocnego zycia studenckiego :D
      • tijgertje Re: czy kontaktowe dziecko może mieć autyzm 28.03.19, 15:10
        Jeszcze o przytulaniu. To nieprawda, ze dzieci z autyzmem sie nie przytulaja. Zalezy od sensoryki. Choc moj mlody to juz stary kon, przynajmniej kilka razy dziennie musi sie do mnie lub taty przytulic. Regularnie jeszcze przychodzi mi do lozka. Bez przytualnia nie da rady. Zawsze byl pogodnym i radosnym dzieckiem.
    • kamil.gajda Re: czy kontaktowe dziecko może mieć autyzm 05.05.19, 06:58
      Jakbym czytał o swoim 17-miesięcznym synku 🙂 my jeszcze nie mamy diagnozy, ale specjaliści nie pozostawiają nam żadnych złudzeń, że synek ma zaburzenia rozwoju ze spektrum autyzmu. Ostatnio jest jeszcze bardziej uśmiechnięty i kontaktowy, ale szeroko rozumiana komunikacja "leży". Brak gestów, słów, komunikowania czegokolwiek. Są za to zaczepki, chęć wspólnego wariowania poprzez gilgotki, podrzucanie, bieganie. Więcej zajęć go nie interesuje, ewentualnie rozrzucanie zabawek po mieszkaniu, stukanie nimi o ścianę, ogromna chęć oglądania bajek. Mimo wszystko cały czas mam nadzieję, że synek zacznie mówić a jego zachowanie to opóźniony rozwój z cechami autystycznymi 😞
    • pi_i_sigma Re: czy kontaktowe dziecko może mieć autyzm 05.07.19, 12:27
      Mały udate i pytanie.

      Po pierwszej fazie "weźcie moje pieniądze i dajcie mojemu synkowi każdą możliwą terapię natychmiast" trochę wyluzowałam i przestałam ciągać dziecko po wszekich możliwych prwyatnych placówkach (zostawiliśmy tylko logopedę) i zaczęliśmy korzystać z oferty tego co można dostać państwowo. W kwietniu poszliśmy do PPP i po dwóch spotkaniach z psycholgiem i dówch z fizjoterapeutą dostaliśmy w zeszłym tygodniu orzeczenie o WWR, a już wczoraj zaczęliśmy zajęcia - 2 razy w tygodniu (SI/fizjo i logopeda), w fajnej, prywatnej placówce.
      Na ostatnim spotkaniu psycholog z PPP poleciła żeby umówić się na diagnozę w EFFATHA w Krakowie (zrobione, ale póki co termin na wrzesień 2020) i pomysleć o orzeczeniu o niepełnosprawności.

      I tu moje pytanie - co takie orzeczenie o niepełnosprawności nam da i czy mamy szanse dostać je już teraz (z samym CZR) czy lepiej poczekać na diagnozę w kierunku spektrum?
      Będzie wdzięczna za rady tudzież linki gdzie można króko i węzłowato o tym orzeczeniu poczytać.

      A dla tych, którzy są ciekawi co u nas rozwojowo, to synek nadal jest wesołą, uśmiechniętą i kontaktową trufelką. Robi małe postępy - nauczył się klaskać, niedawno zaczął trochę naśladować - podczas zabawy (puk-puk, piątka, żółwik itp.) i powtarza też po nas sylaby. Jest super kontakt wzrokowy, odzwajemnianie uśmiechu, zaczepki i przaytulaski, przynoszenie zabawek i książeczek. Nadal nie ma pokazywania palcem, gestów i mowy, więc komunikacyjnie słabo, ale nauczył się ciągnać nas za ręce jak coś chce, a to "coś" to często po prostu nasze towarzystwo podczas zabawy. Wciąż bawi się bardziej manipuolacyjnie niż symbolicznie, ale buduje już wieżę z klocków (chociaż to chyba bardziej traktuje jako występy dla nas niż zabawę dla niego), a w PPP nawet karmił i czesał lalę.
      Wiemy już też, że ma trochę obniżone napięcie mięśniowe i sporo nadwrażliwość/niedowrażliwości.
      Zaczyna też coraz bardziej pokazywać swoje zdanie i swoje humorki (teraz chcę się bawić, a teraz chcę iść na dwór, a teraz sam nie wiem czego chcę itp.), ale za kilkanaście dni kończymy dwa latka, więc to akurat chyba taka rozwojowa norma :)
      • pi_i_sigma Re: czy kontaktowe dziecko może mieć autyzm 05.07.19, 12:31
        Aha, jeszcze jakieś 3 tygodnie temu zaczęliśmy stosować eye q i to się zbiegło w czasie z pojawieniem się małych nowych umiejętności (naśladowanie). Nie wiem czy to ma związek przyczynowo-skutkowy czy to tylko przypadkowa korelacja czasowa, ale skoro efektów ubocznych nie widać, to nadal ochoczo wlewamy w dziecko ten płyn.
        • baskokvet Re: czy kontaktowe dziecko może mieć autyzm 05.07.19, 14:18
          Orzeczenie o niepełnosprawności da Ci 180 zł zasiłku pielęgnacyjnego. Jeśli w orzeczeniu na TAK uzyskasz pkt 7.-czyli zapis że niezbędny na stałe jest opiekun dziecka ( w wielkim skrócie) to gdybyś zrezygnowała z pracy aby zając się niepełnosprawnym dzieckiem możesz dostać swidczenie pielęgnacyjne(ok.1500 zł) Nie znam dokładnych kwot, moja córka miała od zawsze pkt 7 na Tak-ale nie korzystałam. Teraz ,a ma 12 lat, już jej ten pkt 7 zabrali.

          Orzeczenie o niepełnosprawności daje więc dziecku niewiele-chyba że będziesz się starałą o dofinansowanie z PFRON U turnusów itp. Nigdy nie korzystałam-nie wypowiem się.
          Ja nadal odnawiam to orzeczenie(dostaje je tylko na 2 lata i następna komisja), bo nie wiem jak potoczy się jej dorosłe życie, czy znajdzie jakaś pracę i czy będzie samodzielna. Traktuję to jako ciągłość w orzecznictwie, polisę na przyszłość.

          A gdzy młody wejdzie w wiek przedszkolny ważniejsze dla Was będzie orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnyego. Do wyrobienia w PP.
          • pi_i_sigma Re: czy kontaktowe dziecko może mieć autyzm 09.07.19, 22:14
            > Ja nadal odnawiam to orzeczenie(dostaje je tylko na 2 lata i następna komisja),
            > bo nie wiem jak potoczy się jej dorosłe życie, czy znajdzie jakaś pracę i czy
            > będzie samodzielna. Traktuję to jako ciągłość w orzecznictwie, polisę na przysz
            > łość.

            No to jest argument, który pewnie jest wart tego zachodu.

            A z innej strony... A może coś dziecko kiedyś stracić przez takie orzeczenie? Np. nie przyjmą mi go kiedyś do zwykłej szkoły, albo nie pozwolą wysłac na kolonie?
      • madziulec Re: czy kontaktowe dziecko może mieć autyzm 05.07.19, 18:38
        Czasem takie orzeczenie o niepełnosprawności daje możliwość uczestniczenia w różnych programach - darmowych dodatkowych terapiach.
        Orzeczenie daje czasem darmowe wejścia na basen (nie wspominam o np. darmowym wejściu do warszawskiego zoo, bo ileż razy się tam chodzi)
      • pi_i_sigma Re: czy kontaktowe dziecko może mieć autyzm 09.07.19, 22:08
        > A jakie to ma znaczenie? jak zmieni się traktowanie 2-letniego dziecka gdy ktoś
        > stwierdzi, ze jest autystyczne?

        Oooo! Uwielbiam takie pytania, so let's play.
        Jedna z odpowiedzi jest poprawna:
        a) oddam dziecko do przytułku
        b) będę mogła się wreszcie na legalu chwalić, że moe dziecko jest jak Mozart, Newton czy Einstein
        c) dziecko dostanie zajęcia w ramach wczesnego wspomagania rozwoju, a w przyszłości jego przedszkole dostanie subwencję

        > gdy ktoś
        > (ciekawe na jakiej podstawie) stwierdzi [...]

        To też mi się podoba! Let's play again!
        Jak dziecko zostanie zdiagnozowane? Jedna odpowiedź jest poprawna:
        a) szeptucha przeleje nad nim jajko
        b) zapytam na forum i jeśli choć jedna osoba napisze, że to nie autyzm, to przyjmę to jako ostateczną diagnozę
        c) kilkuososbwy zespół specjalistów, z pedagogiem, pschylogiem i psychiatrą, przebada dziecko i przeprowadzi wywiad z rodzicami, a potem wyda diagnozę na podstawie kryteriów opracowanych przez wiele lat badań naukowych

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka