po programie

31.01.06, 23:28
Witam!
Niestety nie mogłam obejrzec całego programu, czekam na powtórkę (jutro?),
oglądał mój mąż. I wiecie co? Po programie zadzwoniła moja teściowa, która
zawsze sztorcowała Michasia w najgłupszy z możliwych sposobów (jak nie
będziesz jadł obiadu, to cię nie będę do siebie zapraszała- to baardzo
delikatna próbka)Niby wiedziała o ZA ale jakoś to do niej nie przemawiało -
ona WIEDZIAŁA, że on jest po prostu rozwydrzony i " skoro rodzice go nie
wychowują to ona wychowa"Zadzwoniła i powiedziała, że jest jej głupio z
powodu jej zachowania. I tak sobie myślę, że jeżeli chociaż jedna osoba z
otoczenia każdego z naszych dzieci spojrzy na nie inaczej, to znaczy, że
programy takie są bardzo potrzebne... Z drugij strony
    • roseanne Re: po programie 01.02.06, 00:49
      wlasnie o to chodzi - wystarczy choc jedna osoba, ktora bedzie chciala zrozumiec
      • katerina8 Re: po programie 01.02.06, 07:34
        Nikt z mojej rodziny, oprócz męża, jeszcze nie oglądał programu, ale nagrałam i
        zaproponuję kasetę. Niestety mąż nadal nic nie zrozumiał :-((((( Boję się, że
        pozostali członkowie rodziny z jego strony też mogą sobie tego nie wziąć do
        serca. Jakaś znieczulica, nie potrafię tego pojąć ?!!!

        Przeżywałam ten program razem z matkami, które tam występowały. WIELKIE IM
        DZIĘKI! Ale czuję niedosyt z powodu tego, że tak niewiele dopuszczono do głosu
        Panią Renatę.
        • joanna9920 Re: po programie 01.02.06, 10:26
          dopuszczono ale trzeba było coś wyciąć i zmontować.nagranie trwało godzinę
          piętnascie minut a program jest krótszy
    • gemmavera Re: po programie 01.02.06, 11:12
      Ja tez mam lekki niedosyt, jeśli chodzi o p. Stefańską-Klar, ale z drugiej
      strony może to dobrze, że głos miały głównie matki? Osoby, które pierwszy raz
      zetknęły się z problemem ZA, pewnie wolą słuchać głosów tzw. zwykłych ludzi. I
      te głosy będą dla nich bardziej wiarygodne, niż wywody najlepszego nawet
      psychologa - bo te ostatnie zawsze mogą uznać za "uczone bzdury"... :/

      A z drugiej strony bez stosownych wyjasnień część osób ciągle może uznawać
      problemy dzieci za fanaberie ich matek...

      Tak czy siak dobrze, że problem pojawił się w takim popularnym programie - i w
      takiej formie. Oby to nie był ostatni tego typu program.
      • katastrofa22 Re: po programie 01.02.06, 12:09
        czy ktokolwiek wie, kiedy bedzie POWTORKA?! (niestety, nie zdazylam...)
        • basia961 Re: po programie 01.02.06, 13:45
          Wydaje mi się że program został urwany w pół zdania...
          • joanna9920 Re: po programie 01.02.06, 15:48
            został.nie było opowieści o tym jak radzą sobie w szkole
            • basia961 Re: po programie 02.02.06, 05:48
              Właśnie! A to jest rzecz najważniejsza! Dzieci z ZA nie potrafią budować
              prawidłowych relacji z rówieśnikami i to jest dla nich największy problem. W
              domu, z rodziną, jest prościej. U przypadku mojego Piotrka w domu i z dorosłymi
              nie ma absolutnie żadnych problemów. Piotrek funkcjonuje prawidłowo w sytuacjach
              gdy ma, jak określiła to pani psycholog, "wyzwania intelektualne" - lekcje
              języków, relacje z dorosłymi. Dorośli, poza jedną moją przyjaciółką, nie wiedzą
              o ZA i są Piotrkiem zachwyceni - jaki grzeczny, posłuszny, jaką ma wiedzę!
              Schody zaczynaja się w szkole - program szkolny jest dostosowany do dziecka
              przeciętnego, Piotrek z bardzo wysokim IQ nudzi się na lekcjach. Dochodzi do
              tego brak umiejętności budowania relacji z kolegami - i to właśnie jest wielki
              problem. Myślałam że program da mi jakąś podpowiedź jak pomóc dziecku.
              Pozdrawiam, Basia
              • gemmavera Re: po programie 02.02.06, 09:53
                basia961 napisała:

                > Myślałam że program da mi jakąś podpowiedź jak pomóc dziecku.
                >

                Basia, a mnie się wydaje, że ten program nie był dla osób, które mają dzieci
                już zdiagnozowane - no bo sama przyznaj, nie podano tam żadnych nowych dla
                Ciebie informacji, prawda? Według mnie to było bardziej dla ludzi, którzy nie
                słyszeli dotychczas o ZA.

                • maja111 Re: po programie 02.02.06, 12:05
                  > Basia, a mnie się wydaje, że ten program nie był dla osób, które mają dzieci
                  > już zdiagnozowane - no bo sama przyznaj, nie podano tam żadnych nowych dla
                  > Ciebie informacji, prawda? Według mnie to było bardziej dla ludzi, którzy nie
                  > słyszeli dotychczas o ZA.

                  niby tak, ale - powtarzam ,że nie widziałam całego, ale z tego co zdążyłam
                  zobaczyć i co mówił mój mąż - zabrakło tam podsumowania czy definicji czym ZA
                  jest. czyli - jeżeli ktoś o ZA dotychczas nie wiedział nic to raczej będzie
                  miał mętlik w głowie, a nie jasny obraz istoty Zespołu.
                  Przyszła mi też do głowy taka myśl, że przez ten brak zdefiniowania możemy mieć
                  wysyp "aspergerów", których rodzice będą woleli uważać, że ich dziecko ma ZA
                  niż jest zwyczajnie niegrzeczne
                  A może się mylę.
    • katerina8 Re: po programie 02.02.06, 12:14
      Zgadzam się z Gem. Ten program na pewno był taki bardziej informacyjny, dla
      osób niezorientowanych w temacie. Dlatego poprosiłam np. swoje koleżanki, żeby
      go obejrzały. Rozmawiałam na razie z jedną z nich i zaobserwowałam zrozumienie
      problemu w jej wypowiedziach. Wcześniej z moich opowieści nie pojmowała za
      bardzo istoty i powagi schorzenia, myślała, że wyolbrzymiam fakty.
      Więc to dobrze rokuje, że jednak program pozytywnie wpłynął na myślenie ludzi,
      nie mających styczności z ZA.
      Z tego również powodu, że był to program dla ludzi "z ulicy", ubolewam nad
      nielicznymi wypowiedziami Pani Renaty. Ale rozumiem, że nie da się wszystkiego
      ogarnąć w tak krótkim wymiarze czasowym.
      Na pocieszenie właśnie dzisiaj czat z Panią Renatą i będzie można uzyskać
      odpowiedzi na wiele dręczących pytań.
      Pozdrawiam :-)))
      • maja111 Re: po programie 02.02.06, 12:17
        o której godzinie jest czat?
    • katerina8 Re: po programie 02.02.06, 12:39
      Czat odbędzie się dziś o 18.30 !
      :-)
      • gemmavera Re: po programie - prywata do Kateriny ;) 02.02.06, 14:44
        Katerina, korzystając z okazji: wszystkiego dobrego dla Kamila - dużo radości i
        umiejętności radzenia sobie z najgorszymi nawet problemami. :)))
        Nawiasem mówiąc moja Zuza ma urodziny za 4 dni. :)
        Uściski urodzinowe :))
        gemma
        • mrau Re: po programie 03.02.06, 05:35
          Witam wszystkich serdecznie - to ja, Basia961 - moje konto coś działać nie chce,
          piszę z córkowego.
          Owszem program był dla nicniewiedzących o ZA. Czy dowiedzieli się czegoś -
          raczej nie. Pani Drzyzga potraktowała temat po macoszemu. Jeśli tematem jest
          dwógłowe ciele albo kłócące się babusy potrafi odpowiednio zadawać pytania,
          naprowadzać rozmówców na istotę tematu, wykazuje choć minimum zainteresowania.
          "Nasz" program wcisnęła między obrazy katastrofy a głupi serial, skróciła go
          niemożebnie (katastrofa się przeciągnęła). Co z tego wyszło - moja przyjaciółka
          zapytała po programie - Czego te mamy chcą, mają mądre, zdolne dzieci, dzieci o
          szerokich zainteresowaniach - o co im chodzi? W programie nie wspomniano nawet
          słowem o istocie problemu - braku umiejętności budowania prawidłowych więzi z
          rówieśnikami. O "samotności" naszych dzieci. Dużo mówiono o sytuacjach
          stresowych, szkoda że prowadząca nie zainteresowała się z czego te stresy wynikają.
          Ja natomiast chciałabym usłyszeć jak mamy pomagają dzieciom funkcjonować poza
          rodziną, rozwiązywać problemy "niegrzeczności" w szkole. Dla pani Drzyzgi ten
          temat nie istniał. Rok 2006 to rok Aspergera - zrobiła program bo musiała.
          Pozdrawiam, Basia
          • joanna9920 Re: po programie 03.02.06, 07:11
            program miał być wyłącznie informacyjny.nie dane mi było obejrzeć dokładnie.dwa
            pytania z publiczności wycięto.niestety nie mogłyśmy mówić od siebie i nie
            miałyśmy wpływu na pytania.nawet niewiedziałyśmy jakie będą.ale samo słowo
            asperger poszło.te mamy,które mają dzieci z problemami może zaczną pytać.
            • katerina8 Re: po programie 03.02.06, 09:09
              Tak zastanawiam się nad tym, co napisała Basia. Jej argumenty są ważne.

              Poleciłam ten program trzem swoim koleżankom, ale jednak każda z nich znała
              trochę temat z moich relacji lub z osobistych obserwacji mojego synka. Po
              obejrzeniu programu rozmawaiały ze mną i wnioskuję, że dużo zrozumiały, wczuły
              się w sytuację :-))) Ale dla rodziców całkiem niezorientowanych być może
              rzeczywiście było to trochę za mało. Faktycznie, niektórzy mogą pomyśleć, że
              skoro dzieciaki są takie zdolne i mądre, to mimo innych negatywnych objawów,
              ich rodzice szukają dziury w całym :-(
              Wątek o samotności i trudności w nawiązywaniu relacji z rowieśnikami nie był
              podjęty. Na to wszystko miał wpływ również wymiar czasowy programu!!!

              Mam nadzieję, że w roku 2006 - Roku H.Aspergera jednak pojawią się jeszcze inne
              programy i filmy, które lepiej naświetlą temat :-)Bądżmy optymistami!
            • basia961 Re: po programie 03.02.06, 14:46
              O to własni mi chodziło! Widać było że wpływ wasz na kształt programu był
              niewielki, szkoda że tak mały.
              pozdrawiam, Basia
        • katerina8 Re: po programie - prywata do Kateriny ;) 03.02.06, 08:04
          Gem, cieplutko mi się zrobiło na serduszku :-)))
          Bardzo Dziekuję!

          P.S. O Was będę pamiętać i złożę życzenia we właściwym czasie.
          Na razie serdeczne pozdrowienia :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja