maja111
31.01.06, 23:28
Witam!
Niestety nie mogłam obejrzec całego programu, czekam na powtórkę (jutro?),
oglądał mój mąż. I wiecie co? Po programie zadzwoniła moja teściowa, która
zawsze sztorcowała Michasia w najgłupszy z możliwych sposobów (jak nie
będziesz jadł obiadu, to cię nie będę do siebie zapraszała- to baardzo
delikatna próbka)Niby wiedziała o ZA ale jakoś to do niej nie przemawiało -
ona WIEDZIAŁA, że on jest po prostu rozwydrzony i " skoro rodzice go nie
wychowują to ona wychowa"Zadzwoniła i powiedziała, że jest jej głupio z
powodu jej zachowania. I tak sobie myślę, że jeżeli chociaż jedna osoba z
otoczenia każdego z naszych dzieci spojrzy na nie inaczej, to znaczy, że
programy takie są bardzo potrzebne... Z drugij strony