joanna9920
24.05.06, 18:11
z opisem i opinią ośrodka a także diagnozą ZA.no i neurolog będzie dzwonić do
ośrodka,bo jej ta diagnoza nie pasuje.dodam,że pani widzi mateusza po raz
drugi w życiu.4 lata temu dała mi na pismie ADHD,bo wszyscy tak mówili,tylko
nie miałam na papierze,wtedy poszłam z własnej inicjatywy,bo ostatnią kontrolę
miał w wieku 3 lat.teraz poszłam,bo było zalecenie ośrodka,który
diagnozował.były głupie pytania odnośnie mojej sytuacji domowej,czy mieszkam z
mężem czy z rodzicami itp.zna mnie,bo chodziłam z młodszym synem i mniej
więcej się orientuje.podniosła mi ciśnienie.odniosłam wrazenie,że czepiam się
dziecka,bo neurologicznie ona nic nie widzi.dwóch już zmnieniłam,bo jeden to
kawał chama,a drugi nie chciał robić badań młodszemu i nie widział problemu,że
sie przewraca i ma słabe napięcie mięśniowe.jak zrezygnuję z tego lekarza to
nikt mi już nie zostanie.a może ja się czepiam niepotrzebnie i nie mam
racji,ale z drugiej strony,nie lubię jak ktoś mnie traktuje z góry.
czy wy też macie stałe wizyty u neurologów?mam iść jeszcze raz sama z wynikami
eeg,będzie chciała porozmawiać bez dziecka,a ja już się boję.