czy spotkałyście się z podobnym zachowaniem?

02.07.06, 20:48
Drogie mamy,
Kiedyś już opisywałam dwuletniego chłopca, którego zachowanie mnie martwiło.
Niestety, nic optymistycznego się przez 4 miesiące nie wydarzyła, a nawet
chyba jest gorzej. Niepokojące jest między innymi jedno zachowanie, bardzo
natrętne. Malec wszystko toczy, słoiki, puszki, butelki, kredki (zamiast nimi
malować), odwraca wózek do góry nogami i obraca kółkami. Zdesperowana mama
pochowała wszystko co mozna turlać, ale on toczy wszystko. Jest to ulubiona
zabawa, której jest oddany całym sobą. Poza tym mały jest totalnie
aspołeczny, warczy na ludzi (dosłownie warczy), nie patrzy w oczy, bardzo
często płacze i sporadycznie usmiecha, mowa na poziomie roczniaka.
Optymistyczne jest może to, ze rodzice wreszcie zdali sobie sprawę. Czy takie
zachowania coś Wam mówią? Będę wdzięczna.
    • joanna9920 Re: czy spotkałyście się z podobnym zachowaniem? 03.07.06, 07:43
      trochę mówią.jednak nie wszystkie zachowania wystepowały u nas w takim nasileniu
      jak Ty piszesz.jeżeli młody warczał to na mnie,jak chciałam go zmusić do czegoś
      czego nie chciał.
      rodzice już widzą,ze coś jest nie tak ale czy coś zrobią?
    • niewierzewam Re: czy spotkałyście się z podobnym zachowaniem? 03.07.06, 17:12
      myślę, że uporczywe zajmowanie się przedmiotami niezgodnie z ich przeznaczeniem
      i zahamowanie rozwoju mowy powinno skłonić rodziców do próby zdiagnozowania
      dziecka w kierunku autyzmu. Jeśli się to wykluczy to wspaniale, natomiast jeśli
      się okaże, że tak to im wcześniej tym lepiej bo można zacząć terapię a to bardzo
      długa droga.
    • kasia1302 Re: czy spotkałyście się z podobnym zachowaniem? 23.07.06, 21:44
      Serdecznie dziękuję za odpowiedzi. Dzisiaj były drugie urodziny chłopca.
      Porażka. Mały potwornie przestraszył się kilku zaproszonych osób i przez cały
      czas przebywał w innym pokoju warcząc i wpadając w ataki histerii. Jego mowa w
      chwili obecnej jest zerowa, kontakt z otoczeniem też (oprócz warczenia).
      Wcześniej rodzice byli z nim w kościele, gdzie przerazony nie wyszedł z
      wózka.Na szczęście pod koniec miesiąca jest pierwsza wizyta u psychologa. Czy
      myślicie, że warczenie możę być tylko złym nawykiem, czy zdecydowanie dziecko w
      tym wieku takich nawyków nie posiada?
      • iwpal Re: czy spotkałyście się z podobnym zachowaniem? 23.07.06, 22:22
        >kasia1302 napisała: Czy > myślicie, że warczenie możę być tylko złym nawykiem,
        czy zdecydowanie dziecko w> tym wieku takich nawyków nie posiada?<
        Nawet zdrowe dzieci miewają takie sposoby komunikacji jak warczenie, ichachanie
        (uwadanie konika) czy szczekanie; normą jest to jednakze wtegy, gdy pojawia sie
        w formie zabawy, obok komunikacji słowami; gdy jest zamiast - to juz nie jest
        norma.
Pełna wersja