pytanie do IwPal

29.11.06, 21:02
Witam serdecznie, mam pytanie, ponieważ przecztałam przed chwilą kilka Pani
postów o diecie. POwiem jaki jest nasz przypadek. Jestem mamą 15 msc-nej
dziewczynki, córeczka miała od urodzenia silną alergię na białko mleka
krowiego, przez rok piła nutramigen, ponieważ jednek przez cały ten czas
miała bardzo brzydkie cuchnące stolce oraz nie przybierała prawidłowo na
wadze - pediatra zaleciła próbę wprowadzenia jej serków, jogurtów, kefirów
itp. Próba powiodła się co do w.w produktów mlecznych (nie dostała wysypki,
kupki stały się książkowe) natomiast nie powiodła się co do mleka, ponieważ
na najmniejsze dawki mleka modyfikowanego innego niz Nutramigen mała
reagowała bardzo zle (wysyką silną zmianami skórymi). Jednak pediatra
upierała się aby wprowadzić inne mleko i nie dawała mi już recept, musiałam
za każdym razem prawie że błagać o receptę. W końcu spróbowaliśmy wszystkie
mleka jakie są dostępne w Polsce - i okazało się że jedyne mleko które córki
nie uczula to Humana bananowa oraz mleko w folii ze skepu za 3 zł (w karonie
już ją uczuliło). Więc pije teraz tą HUMANĘ DLA ZDROWYCH DZIECI i jedt OK.

Natomiast cóka od urodzenia jest dzieckiem bardzo ruchliwym, pobudliwym,
nerowowym. Nie przybiera na wadze i to nasz głowny problem (wykluczono
mukowiscydozę o którą początkowo padło podejrzenie).

ZAuważyłam że zjedzenie budyniu na mleku lub serka homogenizowanego (ogólnie
nabiału poza mlekiem - dostaje w nocy, więc śpi jak zje) - powoduje u niej w
ciągu około pół godziny DUŻE POBUDZENIE, MAŁA ZACZYNA SIĘ WYGŁUPIAĆ, SKAKAĆ,
SZALEC, CHOCBY TO BYŁA 22 NAGLE ZAMIENIA SIE W MAŁPKĘ,
    • bammbi Re: pytanie do IwPal 29.11.06, 21:08
      przepraszam przypadkowo posłałam nie skończone

      Chce się bawić, zaczyna się śmiać, skakać itp. Czy powinnam jej ograniczyć
      nabiał - czy on jej skodzi ? (musi dostawać białko i wapń, ma słaby kościec,
      jest bardzo szupła, a mięska za dużo też nie zje żeby to zapotrzebowanie
      dzienne dostarczyć,więc już sama nie wiem) Cieszę się ze nie ma już wysypek,
      które były w niemowlęctwie u niej bardzo silne, stąd wiem że u niej alergia
      objawia się straszną skórą (ma aktualnie na białko jaja) ale niepokoją mnie te
      objawy psychiczne. Córeczka jest nerwowa, nadruchliwa i ogólnie problematycznym
      dzieckiem, ale czytając Pani posty chciałabym się czegos dowiedzieć o tym
      nabiale - czy on szkodzi jej układowi nerwowemu ? Jak w takim razie dostaczyć
      dzienne wartości wapniowe i białko (bo mięsa też dużo nie zje) Czy to mleko jej
      szkodzi ? czy ono szkodzi każdemu dziecku ? generalnie co powinnam zrobic - ten
      1 serek dziennie (ok 200 gr to za dużo ) ? dodatkowo wypije 2 butle po 200 ml
      dziennie humany (norma dla tekiego dziecka to min pół litra mleka ) dziękuje za
      radę
      • iwpal Re: pytanie do IwPal 29.11.06, 22:21
        TU jest artykuł o alergii na białko mleka krowiego
        tyitwojdom.wp.pl/wid,7598494,wiadomosci.html?ticaid=12c57
        Niestety, przy tak małych dzieciach dietę powinien poprowadzić doświadczony
        pediatra lub alergolog.
        • bammbi Re: pytanie do IwPal 29.11.06, 22:33
          dziękuję za info
          jednak moja cóka "podobno" już wyszła z alergii (pije mleko dla zdrowych
          dzieci) zgodnie z tym co zalecił pediatra, zauważam jednak wybitne zmiany w jej
          nastroju i wydaje mi się to nieprzypadkowe
          • iwpal Re: pytanie do IwPal 29.11.06, 23:00
            Ja natomiast słyszałam na konferencji, ze "podobno" z alergii na mleko sie nie
            wyrasta, tylko przybiera ona inną formę ("mózgową", dając zaburzenia
            zachowania) - to moze być u Twojej córki; chodzi mi tyko o to, aby zbilansowaną
            diete prowadził lekarz, bo jest jeszcze mała.
          • wgra Re: pytanie do IwPal 07.12.06, 14:27
            Mój synek tez był na nutramigenie a potem na bwbilon pepti.Kupy po nutramigenie
            rowniez były paskudne.Zaprzyjażniony pediatra kazał nam znależć mleko od kozy
            (prawdziwe nie ze sklepu w kartonie).Jeżdziliśmy po to mleko co 2-gi dzień
            kilka kilometrów.Kupki stały sie piękne,wysypki zniknęły.Panie w przychodni nie
            były zachwycone mimo,że odmowiły mi rowniez recepty na mleko,powiedziały,że
            kozie jest pozbawione witamin ale recepty na bebilon nie dostałam.Gotowałam
            kaszki i budynie na kozim i mały jadl aż furczało.
Pełna wersja