nauka angielskiego - jak to jest u dzieci?

30.05.07, 06:52
Moj 4,5 latek ma cechy autystyczne, terapia od 2,5 roku.
Jest coraz lepiej.
Natomiast od kilku mc jako nauczyciel angielskiego jestem pod wrazeniem
sposobu w jaki Wojtke przyswaja sobie angielski, robi to jak zadne inne
dziecko ktore znam.
Czy to wyjatek czy dzieci z ZA czy autyzmem atypowym itp wlasnie tak sie ucza?

Jak jest z angielskim waszych dzieci?

Zeby bylo smiesznie, w sytuacjach trudnych, np odwiedziny u dzieci ktorych W.
nie zna mowi do nich po angielsku! nie po polsku. o co chodzi? zrodlo
bezpieczenstwa czy co?
    • iwpal Re: nauka angielskiego - jak to jest u dzieci? 30.05.07, 09:02
      Chodzi prawdopodobnie o to, ze ma "zamieszanie" w ośrodkach kodowania jezyka; u
      przeciętnych osób język obcy jest kodowany w zupełnie innym obszarze mózgu niż
      jezyk ojczysty (chyba, ze jest dwujęzyczność, wtedy obszary kodowania sa prawie
      w tym samym miejscu); być moze Twój synek ma większą łatwośc uruchamiania
      języka obcego w sytuacjach stresowych
    • el-loco Re: nauka angielskiego - jak to jest u dzieci? 30.05.07, 10:06
      U nas młoda (cechy autystyczne) też sobie świetnie radzi z ang.W przedszkolu
      pani była pod wrażeniem tego,że po wakacjach jako jedyna (!) pamiętała to czego
      nauczyli się w poprzednim roku i jako jedyna starała się odpowiadać pani po ang.
      całymi zdaniami. Teraz jest w 2 kl.i od pierwszej mają ang.
      Oczywiście nie piszą (jeszcze) ale pani robi im "sprawdziany" z pisowni kolorów,
      liczb,części ubrań czyli tego co się uczyli.
      Młoda radzi sobie całkiem nieżle,jest jedną z lepiej uczących się po ang.
      Szybko opanowuje słówka i nieżle radzi sobie z pisaniem. Poza tym jest ciekawa
      np.jak uczyli się kolorów to ona chciała znać nazwy innych, w przedszkolu
      uczyli się liczyć do 10 ona nauczyła się do 20 (tzn. tata nauczył bo mama to po
      niem.)
      Czyli w porównaniu ze "zdrowymi" dziećmi radzi sobie bardzo dobrze (może nawet
      poślemy ją na dodatkowe lekcje,żeby nie zmarnować potencjału jaki ma).
      • konstruktorka1 Re: nauka angielskiego - jak to jest u dzieci? 30.05.07, 14:28
        Moj syn swietnie rozumie angielski ale bardzo malo mowi
        konstruktorka.blox.pl/html
        • artemisja2 Re: nauka angielskiego - jak to jest u dzieci? 02.06.07, 20:33
          mój syn (12 lat) również świetnie sobie radzi. Ma rewelacyjną wymowę i
          zdecydowanie lepsze oceny z angielskiego niż z polskiego. reszte klasy bije na
          głowę. czytałam podobny temat na frorum dla dorosłych z ZA i tam również
          większość osób mówiła o swoich niezwykłych zdolnościach językowych. coś w tym
          musi być.
          • el_ka_l Re: nauka angielskiego - jak to jest u dzieci? 03.06.07, 10:45
            Moj syn ma 10 lat i po angielsku naprawdę dużo umie. A dodatkowo sam z internetu
            nauczył się wymowy i pisowni (nie koniecznie ze zrozumieniem) rosyjskiej,
            ukraińskiej, greckiej, arabskiej(!)i chyba wszystkich "kontynentalnych". A nie
            jest humanistą, tylko zdecydowanie umysłem ścisłym
Pełna wersja