blamblam
09.08.07, 16:14
Synek 4 lata - od niedawna zdiagnozowana lekka posatć Zespołu
Aspergera. Synek ma kompletnego hopla na punkcie cyferek. Pani
doktor (psychiatra) zaleciła odciagnie synka w miarę możliwości od
tej fiksacji i interesowane go innymi rzeczami a takze wyciąganie go
z izolacji w jaką popada jak sie sam bawi. Staram sie ale to trudne.
Bawimy sie np klockami: buduję zamek, synka to kompletnie nie
interesuje bo układa z klockow 10, rysujemy: rysuję słoneczko,
kotka, synek szybko sie nudzi i prosi zeby narysować 2,3,4 itd,
ogląda bajkę na dvd: mniej patrzy na bajkę więcej na wyswietlacz bo
tam sie pokazują numeru kolejnych scen. W dodatku cały świat zabawek
dla dzieci stawia teraz an edukację od maleńkości i trudno kupić gre
lub ksiązeczke w których nie byłoby cyferek. Kupiłam ostatnio
ksiązeczke "z okienkami". super tyle ze okienka są ponumerowane i
synka nie interesuje co jest w okienkach tylko te cyferki. Poradźcie
jak niwelować te fiksacje i zwracac uwage w inna stronę.