Szkoła integracyjna - czy mogą wyrzucić ?

18.09.07, 17:18
Czy Szkoła integracyjna ma prawo wyrzucić ucznia z zespołem
Aspergera + nadpobudliwością, mającego stosowne orzeczenia i
diagnozę?
W jakich przypadkach? Że zagraża bezpieczeństwu innych dzieci? Może
ktoś słyszał inne powody?
Co wtedy się dzieje z dzieckiem? Gdzie trafia - do szkoły specjalnej?
    • katerina8 Re: Szkoła integracyjna - czy mogą wyrzucić ? 19.09.07, 08:35
      Napisz może trochę więcej, za co chcą dziecko wyrzucić? I jakie
      metody zastosowały, żeby zapobiec negatywnym zachowaniom?
      • 9-x-2 Re: Szkoła integracyjna - czy mogą wyrzucić ? 20.09.07, 08:10
        Witaj,
        jeszcze nie było mowy o tym, że chcą wyrzucić.
        Pytam, żeby być do tego przygotowaną od strony teoretyczno-prawnej.
        Jest to dopiero zerówka. 2 tygodnie codziennego wysłuchiwania z ust
        Pań, co to on jeszcze zrobił.
        Zanosiłam książki i artykuły, deklarują że przeczytały....
        Jakoś tego nie odczuwam, bo podejście jest standardowe jak do
        wszystkich.

        Muszę jeszcze kogoś się poradzić, czy system ocen zachowania za cały
        dzień (koniczynki rozdawane na koniec dnia) mogą być stosowane w
        przypadku dziecka z ZA.
        W klasie jest chłopiec z ADHD, który bez przerwy startuje do mojego
        (rozumiem to, bo chyba jako jedny reaguje na jego podejścia
        natychmiastowo i jest przez to atrakcyjny do zaczepek). Przyciągają
        się jak magnezy i obydwaj na koniec nie dostają koniczynek, co
        oznacza że nie było dobrze....
        To chyba nie działa w przypadku naszych dzieci, prawda?
        Trzeba chyba nagradzać każde stosowne zachowanie od razu po tym, jak
        miało miejsce, na ile pamiętam. A tu od samego początku na oczach
        całej klasy ADHD-owiec i mój syn są oceniani negatywnie.
        Może to mieć skutek odrzucenia przez dzieci zdrowe już niedługo

        W domu oczywiście to przeżywa. A jak zaczynam podpytywać, co było
        dzisiaj, dlaczego Pani nie dała koniczynki, to mówi, że nie wie i
        nie pamięta... bo Kuba (ten drugi) go ugryzł wyrywając zabawkę i na
        niego napluł
        Czyli cały ten system ocen jest chyba do ...

        Mój syn niestety nie wyczuwa granic, przybliża się do ludzi za
        blisko - czasem dotknie twarzy, czasem przytuli mocno, podniósł
        dziewczynkę na przerwie i razem z nią oczywiście się przewrócił.
        Za innym razem popchnął kogoś.
        Nauczycielka "prosi o wskazówki co ma zrobić, żeby mój syn nie
        zagrażał bezpieczeństwu innych dzieci"
        Oczywiście widzę, że jest w tym wszystkim duża przesada, bo syn na
        pewno agresywny nie jest. Jeżeli coś takiego ma miejsce, to jest to
        działanie nieświadome. Celowo nikogo nie skrzywdzi.
        Ale wiadomo, że bardziej uwierzą w słowa nauczycielki, niż mi.
        Pani chyba ma niski próg wytrzymałości, prowadzi zajęcia wg własnej
        linii, która wg niej jest słuszna i nie można skłonić do
        wprowadzenia czegoś innego, ...
        Na moją propozycję wprowadzenia asystenta zareagowała niemalże
        oburzeniem - "przecież on się przyzwyczai, że obok niego zawsze jest
        niańka, i co będzie potem. On musi sam się uczyć zachowań
        społecznych" Nie wiem, czy coś mogę tu zdziałać.
        Kiedyś słyszałam, że jedynym powodem do usunięcia dziecka z szkoły
        jest to że zagraża bezpieczeństwu innych. Jeśli ona już teraz takie
        teksty puszcza, to pewnie niedługo sprawa ta przejdzie na wyższy
        poziom. Musze być przygotowana...,.
        Co poradzicie?
        • katerina8 Re: Szkoła integracyjna - czy mogą wyrzucić ? 20.09.07, 12:01
          Znam ten ból, dzieci z ADHD i ZA często niestety nakręcają się
          wzajemnie. Do klasy mojego syna właśnie w tym roku przyszedł
          chłopczyk z ADHD i już były spięcia między nimi.
          Ale nie znaczy to, że nauczyciel w klasie integracyjnej nie powinien
          radzić sobie z takimi sytuacjami.
          Jeśli jest to klasa integracyjna i Twój synek ma orzeczenie o
          kształceniu specjalnym, to nauczycielka nie może go uczyć i oceniać
          wg własnego widzimisię, powinna to robić wg wskazówek poradni i masz
          prawo tego się domagać.
          Jeśli nie radzą sobie z zachowaniami jego czy innego chłopca z
          zaburzeniami, należy szukać pomocy u psychologa szkolnego, a nie
          obarczać winą matkę.
          Bądż stanowcza i nie dawaj wmówić sobie, że z Twoim dzieckiem nie da
          się pracować. Umów się z nauczycielkami na spotkanie i porozmawiaj o
          literaturze i dokumentacji, którą dostarczyłaś. Zapytaj czy wszystko
          jest zrozumiałe, czy możesz w czymś pomóc. Ja tak robiłam i często
          się okazywało, że niewiele wiedzą, ale po rozmowach i mojej
          postawie, że tak łatwo się nie dam, spuszczały z tonu.
          Powodzenia!
        • el-loco Re: Szkoła integracyjna - czy mogą wyrzucić ? 20.09.07, 12:53
          Spróbuj sama przejść na wyższy poziom i porozmawiaj z pedagogiem
          szkolnym.Spróbujcie ustalić sposób postępowania wobec twojego
          dziecka. Po tekście,że powinien się uczyć zachowań społecznych
          nabrałabym podejrzeń,że pani jednak twoich materiałów nie przeczytała
          bo tam dowiedziałaby się,że dzieci ze spektrum autystycznego nie
          potrafią uczyć się zachowań społecznych poprzez obserwację
          rówieśników.
          Poproś panią aby odseparowała twojego syna od adhdeowca i ustaliła
          jasne zasady postępowania i trochę inaczej ich zachowanie oceniała np
          np nie pchali się to mają czerwone serduszko i np 5 takich serduszek
          to na koniec dnia jest koniczynka, bo wrzucenie do jednego worka
          dzieci z zaburzeniami i zdrowych to nieporozumienie.
          Jeśli to klasa integracyjna to pani nie może szantażować cię tym,że
          twój syn sprawia kłopoty a jeśli nie jest to kl integr.to może warto
          syna przenieść do takiej?
          trzymaj się i nie daj pozdr.
          • 9-x-2 Re: Szkoła integracyjna - czy mogą wyrzucić ? 20.09.07, 13:07
            No właśnie jest to klasa integracyjna, z nauczycielem + pedagogiem
            specjalnym.
            Nie wiem, czy jest sens iść do psychologa szkolnego, bo jeszcze
            podczas rozmowy kwalifikującej dziecko do szkoły całą postawą
            wykazywała niechęć do uznania ZA za jakąś sensowną diagnozę.
            Wg niej to nowe brednie amerykańskich psychologów modny temat, na
            którym znów zaczynają zbijać kasę. A i tak chodzi o ADHD, czyli "
            brak stosownego wychowania"
            Niestety szkół jest mało, i przyjęli nas własnie do tej szkoły.
            Pokładam jeszcze nadzieję za Szkoleniu organizowanym przez
            Stowarzyszenie, które odbędzie się w najbliższą sobotę - może po nim
            będzie lepiej.
            • joanna9920 Re: Szkoła integracyjna - czy mogą wyrzucić ? 20.09.07, 19:46
              jak ktoś jest beton,to betonem zostanie i nie zmienisz tego.znajdź może jakąś
              sensowną zwykłą szkołę
            • el-loco Re: Szkoła integracyjna - czy mogą wyrzucić ? 20.09.07, 20:03
              Z tego co piszesz to ręce opadają.U nas jest niewiele lepiej (mamy
              diagnozę całościowe zaburzenia rozwojowe z cechami autystycznymi) ale
              nasz szkoła "specjalizuje się" w autystykach a mimo to szkolna
              pedagog niewiele wie na temat tego zaburzenia coś ględziła że
              dziecko uczy się poprzez obserwację kolegów i takie tam.
              Ty powinnaś kłaść nacisk na to że ZA jest zaburzeniem ze spektrum
              autystycznego i niewiele ma wspólnego z adhd (nawiasem mówiąc adhd
              to zaburzenie uwarunkowane genetycznie gdzie prawdopodobnie jest
              zaburzona równowaga między dwoma przekażnikami noradrenaliną i
              dopaminą i nic z brakiem wychowania nie ma wspólnego - możesz
              tak "zastrzelić" panie w szkole jak ci będą truć znowu o złym
              wychowaniu).
              Niech panie podszkolą się jak postępować z autystykami polecam
              książkę Petera Szatmari "Uwięziony umysł" min.o tym jak postępować
              z dziećmi z ZA.
              W naszej szkole mój egzemplarz krąży po szkole ;-D mam nadzieję,że
              niedługo wróci do mnie.
              • darwina Re: Szkoła integracyjna - czy mogą wyrzucić ? 30.10.07, 18:39
                Cześć, jestem z tobą, doskonale Cię rozumiem!
                Mój syn też jest w zerówce, ale nie integracyjnej. Za to od I klasy
                będzie chodził już do integracyjnej do tej samej szkoły.
                Własnie psycholog szkolna zdiagnozowała u niego ZA.
                Od początku były w szkole ogromne problemy. Nauczycielka nie była w
                stanie poradzić sobie z jego nieposłuszeństwem, wzywała na lekcje
                psycholog, mnie po lekcjach, pytała o wskazówki "jak z takim
                dzieckiem postępować" i sugerowała nauczanie indywidualne.
                Miałam identyczne myśli jak ty-zastanawiałam się czy mogą go
                wyrzucić. Mojego synka też "nakręcają" dzieci z ADHD dlatego wciąż
                zastanawiam się czy posłanie go od nowego roku do klasy
                integracyjnej to dobre rozwiązanie. Synek jest niezwykle
                inteligentny (psycholog szkolny robiła mu testy i tak go oceniła)i
                nie chciałabym go "zmarnować" gdyby np. w klasie integracyjnje był
                niższy poziom albo rozpraszało go dziecko z ADHD.
                Skąd jesteś?
                • 9-x-2 Re: Szkoła integracyjna - czy mogą wyrzucić ? 01.11.07, 15:22

                • 9-x-2 Re: Szkoła integracyjna - czy mogą wyrzucić ? 01.11.07, 15:22

                • 9-x-2 Re: Szkoła integracyjna - czy mogą wyrzucić ? 01.11.07, 15:30
                  Nie wiem dlaczego wysłały mi się 2 puste wiadomości...
                  Otóż tak - jestem z Warszawy. Na daną chwilę sytuację dało się
                  trochę opanować. Niestety zrozumiałam, że to nie mój syn w danej
                  sytuacji jest winny, tylko niechęć nauczycielek do wprowadzenia
                  jakichlkolwiek zmian w swój program postępowania z dziećmi. Nie chcą
                  traktować któreś z dzieci indywidualnie.
                  Jestem po 2 rozmowach z psychologiem szkolnym i z nauczycielkami, w
                  których jednak odważyłam się i powiedziałam, jakie mam zastrzeżenia.
                  Powiedziałam też, że bez współpracy (której jak widzę nie ma)
                  wszystko pójdzie na marne, a dziecko będzie funkcjonowało co raz
                  gorzej. To jest prawda.
                  Nie wiem, czy dodstatecznie je "przestraszyliśmy" czy w końcu
                  zrozumiały że rzeczywiście potrzebne jest indywidualne traktowanie,
                  ale jakoś trochę się uspokoiło - widzę, że syn lepiej funkcjonuje.
                  Mniej narzekają. No a dzieci z ADHD - jak mi powiedziano, obecnie
                  jest minimum 1 dziecko z ADHD na klasę. Nie umikniesz tego ani w
                  szkole integracyjnej, ani zwykłej. Na daną chwilę chłopiec z
                  rzekomym ADHD z klasy mojego synka tez się zaadaptował, zaczepia
                  tylko w zabawie (tzn. mając dobre zamiary). Oczywiście są spięcia,
                  ale nic na to nie poradzimy.
Pełna wersja