Dwie różne diagnozy-która prawdziwa???

07.11.07, 14:18
Cześć,
Jedna psycholog diagnozowała synka pod kątem ZA i robiła mu testy na
inteligencję Wechlera. Wyszło jej, że synek jest przeciętnie
inteligentny (114 IQ)i raczej wyklucza ZA gdyż świetnie rozumie
normy społeczne. Sugeruje ADHD.
Wcześniej synka badała inna psycholog pod kątem ADHD i wykluczyła to.
Z drugiej strony psycholog szkolna robiła mu niezależnie diagnozę w
kierunku ZA i wyszło jej, że synek ma inteligencję powyżej
przeciętnej i potwierdza ZA. Twierdzi, że świetne rozumienie norm
społecznych może być wyuczone.
Opinia wychowawcy: synek nie słucha się, nie stosuje się do norm
społecznych, ma za to dużą wiedzę i jest inteligentny.
Moja opinia: Mój synek (6 lat) ma na pewno problem ze zrozumieniem
stosunków społecznych, empatii. Np. gdy ma powiesić worek w szatni
to robi to nie przejmując się zupełnie, że sięgając do wieszaka robi
jednocześnie krzywdę dziecku, które siedzi na ławce pod wieszakiem,
depcze po nim, opiera się o jego głowę. Albo depcze komuś po butach
aby przejść. Albo np. bardzo trudno mi było nauczyć go, że jak ktoś
śpi to należy być cicho, on w ogóle nie zwracał na to uwagi. Takich
przykładów mogłabym wymieniać dużo. Z drugiej strony synek ma
konkretne zainteresowania (historia), jest bardzo inteligentny, ma
ogromną wyobraźnię.
Teraz jestem zupełnie skołowana. Co psycholog to inna diagnoza.
Wiedziałam, że synka nie da się łatwo zaszufladkować i nie pomyliłam
się.
Mam już dość targania synka po psychologach...
    • zzz12 Re: Dwie różne diagnozy-która prawdziwa??? 07.11.07, 16:18
      ...a prawda moze lezec posrodku... cechy ZA i ADHD w wielu miejscach
      zazebiaja sie, sa jak zbiory laczne, maja wiele punktow wspolnych.
      Wiele dzieci z ADHD wykazuje rowiez cechy ZA. U mojego syna od
      urodzenia podejrzewalismy ADHD, potem neurolog zasugerowal ZA i w
      tym kierunku byl diagnozowany (nie pytaj, jakimi testami, bo tych
      testow byl ogrom, w wolnej chwili moze poszukam nazwy), ostatecznie
      stwierdzono, ze nie spelnia kryteriow ZA, aby moc ostatecznie
      posatwic takie pelne rozpoznanie, ale wlasnie ADHD, ale pewne cechy
      ZA sa obecne. Byc moze podobnie jest u Twojego syna i obie
      psycholozki maja racje :-)
    • bkt Re: Dwie różne diagnozy-która prawdziwa??? 07.11.07, 18:00
      Zgadzam się choć psychologiem nie jestem :)
      Weź diagnozę ZA lub ADHD i idź po pomoc - zobacz z którą diagnozą
      dostaniesz więcej i jakich terapii i po prostu skorzystaj z tego co
      się dziecku należy.Należy być pragmatycznym.
      Nazwa nazwą a dziecko dzieckiem i trzeba mu pomóc. Za ZA idzie duża
      subwencja oświatowa.
      Diagnozy na pewno nie powinna stawiać jedna osoba tylko zespół.


    • iwpal Re: Dwie różne diagnozy-która prawdziwa??? 07.11.07, 19:45
      IQ=114 to wg skali opisowej D.Wechslera (i podręcznika do testu)
      i.powyżej przeciętnej. Wyniki Wechslera nie rozwiewają wszystkich
      watpliwości diagnostycznych przy ZA, poza tym dg stawia psychiatra,
      nie psycholog; dg. psychologiczna jest tylko czynnością wspomagajacą
      podczas diagn.psychiatrycznej, ma opisać obszary problemowe i
      określic poziom intelektualny.
      DIagnozowanie tym samym testem w krótkim czasie jest bęldem w
      sztuce, bo bystre dzieci moga sie wyuczyc niektorych odpowiedzi.
    • marrapog Re: Dwie różne diagnozy-która prawdziwa??? 07.11.07, 21:25
      Dla mnie jest zupełnie oczywiste, że skoro dziecko było 2 razy diagnozowane to
      są dwie różne diagnozy. Jeśli zostanie zdiagnozowane 20 razy to uzyskasz tyle
      różnych diagnoz ile jest różnych możliwych nazw na danym spektrum.
      Podobnie jest zresztą z każdym innym problemem medycznym. Zadając sobie trochę
      trudu na przejrzenie profilu specjalistów można wybrać sobie dokładnie taką
      diagnozę jaką się chce uzyskać.
      Mówię to z całkowitym przekonaniem a jeśli ktoś nie wierzy to z prostym
      przeziębieniem niech idzie do 10 lekarzy - gwarantuje minimum 9 różnych opinii.
      • darwina Re: Dwie różne diagnozy-która prawdziwa??? 07.11.07, 21:33
        Przepraszam, pomyliłam się.
        Jego wyniki z tesu Wechlera to:
        IQ=105
        Inteligencja słowna =IQ=114
        Inteligencja pozasłowna=98

        Myślę podobnie jak poprzedniczka.
        Zresztą podobnie jest z testami: w zależności od rodzaju testu
        wyjdzie inny poziom inteligencji. Testem wechlera uzyskał IQ=105,
        czyli przeciętna, innym testem zaś wyszło ponadprzeciętna.
        Nie sądzicie więc, że to bez sensu?
        Koniec z psychologami.
        • iwpal Re: Dwie różne diagnozy-która prawdziwa??? 07.11.07, 23:14
          darwina napisała:

          > Przepraszam, pomyliłam się.
          > Jego wyniki z tesu Wechlera to:
          > IQ=105
          > Inteligencja słowna =IQ=114
          > Inteligencja pozasłowna=98
          >
          > Myślę podobnie jak poprzedniczka.
          > Zresztą podobnie jest z testami: w zależności od rodzaju testu
          > wyjdzie inny poziom inteligencji. Testem wechlera uzyskał IQ=105,
          > czyli przeciętna, innym testem zaś wyszło ponadprzeciętna.
          > Nie sądzicie więc, że to bez sensu?
          > Koniec z psychologami. <

          Nie ma innego całościowego testu, oprócz Wechslera, inne testy (np.
          Raven czy Columbia) pokazują tylko "wycinek" poziomu intelektualnego.
          Z resztą wcale nie wyszły mu takie różnice, bo w skali słownej ma
          pow.przeciętnej (114), mógł więc w Ravenie czy Columbii uzyskać
          podobny wynik,bo one pokazują równiez funkcje myślenia i
          rozumowania. Natomiast wynik w skali bezsłownej pokazuje nam obszar
          funkcji wzrokowo-ruchowych, który u Twojego młodego jest na poziomie
          średniej krajowej, aczkolwiek zdecydowanie niżej niż możłiwości
          werbalne - czemu nalezałoby sie bliżej przyjrzeć, a co sie często
          zdarza u ZA.
          Absolutnie nie jest to wszystko sprzeczne ze sobą, ale to powinien
          wyjaśnić Tobie psycholog przeprowadzający diagnozę.
          • el_ka_l Re: Dwie różne diagnozy-która prawdziwa??? 08.11.07, 07:37
            Psycholog, która badała mojego syna, mówiła, że jednym z kryteriów ZA jest duża
            przewaga inteligencji słownej nad bezsłowną, u nas wyszło ok. 30 punktów
            różnicy, u ciebie jest 16, to też wyraźnie więcej. A stopień zaburzenia też może
            byc różny, najtrudniej zdiagnozować dzieci, które są na pograniczu. Ale ja też
            jestem zdania, że nazwa nie taka istotna, a przy diagnozie ZA więcej pomocy
            można uzyskać, łącznie z finansową i ulgami dla niepełnosprawnych.
    • 9-x-2 Re: Dwie różne diagnozy-która prawdziwa??? 18.11.07, 14:10
      Darwino, są to zwykłe wątpliwości rodziców dzieci, które mają ZA
      połaczone z nadpobudliwością. A że często to się zdarza, to nie
      trzeba się dziwić, że specjaliści też mają problem z odróznieniem.
      Trzeba mieć wielkie doświadczenie oraz zebrać dostatecznie materiału
      nt dziecka, żeby postawić prawidłową diagnozę.
      Z kolei jestem bardzo pozytywnie zaskoczona podejściem waszej pani
      psycholog w szkole, która mało tego, że się zna na takich
      przypadłościach (nie często się zdarza), ale jeszcze próbuje pomóc.
      Skąd jesteście ?
      Mój syn także miewał różne diagnozy. Także ADHD+zaburzenia
      semantyczno-pragmatyczne/// Z tym że to ADHD wyłazi mu tylko i
      wyłącznie w nowych sytuacjach oraz w grupie. Jeśli czuje się
      bezpiecznie i się zaadaptuje, to napady zdarzają się bardzo rzadko.
      Bywają też okresy pobudzenia, na przemian z okresami nadmiernego
      wyciszenia....
      Chętnie bym nawiązała kontakt z rodziną w analogicznej sytuacji....
      • etresen Re: Dwie różne diagnozy-która prawdziwa??? 19.11.07, 08:11
        u mojego 6-latka jest bardzo podobnie. Zupełnie inaczej reaguje, gdy
        jest w znanym gronie osób, a inaczej w nowym towarzystwie. Byłam
        pewna, że przeniesie zachowania z domu do szkoły. Ale w szkole
        zachowuje się jak dzikus - nikogo nie słucha, biega po klasie...
        Podejrzewałam, że to stres wywołany własnie nową sytuacją. Taka jego
        reakcja obronna. Nie mogę sobie tego poukładać w głowie - po prostu
        go nie poznaję. Nie wiem skąd te reakcje... I nikt mi nie wierzy, że
        w domu jest inny... to jest najgorsze.
        • iwpal Re: Dwie różne diagnozy-która prawdziwa??? 19.11.07, 16:46
          To bardzo typowe, że w sytuacjach stresowych wychodzą wszelkie
          dysfunkcje - dzieci z dysfunkcjami osrodkowego układu nerwowego
          sobie z tym nie radza, zdecydowanie bardziej niz "zdrowe".
    • nulka71 Re: Dwie różne diagnozy-która prawdziwa??? 18.01.08, 23:33
      Możliwe, że obydwie diagnozy są prawidłowe. Mój syn ma prawie 15 lat i oficjalną diagnozę ZA, do tego dysortografię, dysgrafię, nadpobudliwość psycho-ruchową, i IQ 130. W poradni psychologiczno pedagogicznej próbowali mi wmówić, że ma ADHD, bo im tak z testów podobno wychodziło.
      Ja mam wrażenie, że zdecydowana większość państwowych placówek chce mieć święty spokój, a że ADHD "jest na czasie" to wystawiają taką diagnozę i ok, o resztę niech się martwią rodzice.
      Wiem jedno, zdecydowana większość psychologów, pedagogów zatrzymała się w rozwoju na poziomie egzaminu magisterskiego :(
      ZA jest tak złożonym schorzeniem, że raczej trudno znaleść dwie osoby z takimi samymi objawami, do tego dochodzą zazwyczaj jeszcze inne dysfunkcje.
      Jak jesteś przekonana, że z Twoim dzieckiem jest coś nie tak, to się nie poddaj tylko walcz, bo w końcu kto lepiej od Ciebie potrafi ocenić zachowanie dziecka w różnych sytuacjach.
      • kamgra Re: Dwie różne diagnozy-która prawdziwa??? 25.01.08, 07:27
        Przechodzilysmy procedurę diagnostyczna i raczej testów Wechslera
        się wtedy nie robi. Diagnozę ZA wystawia psychiatra , wizyt
        potrzeb conajmniej 3( bo i u psychologa ) , u nas było wiecej .To
        musi trwać , bo dziecko jest poddane obserwacji.Ale ponieważ nie
        tylko ADHD jest modne, ZA od jakiegoś czasu też ,to każdy szkolny
        psycholog albo z PP skłonny jest wystawiać tego typu" diagnozy"
        Zacznij od nabycia książki Attwooda Zespol Aspergera i sama
        przeczytaj , czy ci cos pasuje .Jeżeli juz robić diagnozę - to w
        wyspecjalizowanych osrodkach ,niestety ja znam tylko prywatne ,zato
        mają tam naprawdę duze doświadczenie .Przecież diagnoza to nie tylko
        stwierdzenie ,ale i dość dokładny opis poszczegolnych cech ZA u
        dziecka , z czym sobie nie radzi , z czym radzi i jak.
        Pieniądze , o ile wiem - czyli subwencja oświatowa - nie idą za
        diagnozą - tylko za orzeczeniem niepelnosprawności .To
        paradoks ,ale dzieciaki z ZA(dorosli też !) , inteligentne , bystre
        aby skorzystać z tego typu pomocy musza się godzić z orzeczeniem o
        niepłnosprawności umysłowej ,choć intelektualnie są bardzo sprawne .
        • darwina Re: Dwie różne diagnozy-która prawdziwa??? 11.02.08, 14:35
          Cześć,

          Potrzebuję wsparcia.
          Już nie wytrzymam.
          Mój synek, który chodzi do zerówki w szkole publicznej, za złe
          zachowanie dostał zakaz uczęszczania na korektywę, świetlicę.
          Mam wkrótce spotkanie z dyrektorem szkoły.
          Nie wiem co mi powie, już mam najczarniejsze myśli: może go wyrzucą
          ze szkoły? Może narzucą nauczanie indywidualne?
          Jestem w strasznej depresji, nie mam sił już się zmagać wciąż z jego
          szkołą.
          • zzz12 Re: Dwie różne diagnozy-która prawdziwa??? 11.02.08, 22:15
            Nie dziwie Ci sie :-( bo prawdziwe problemy pojawiaja sie wlasnie w
            momencie wkroczenia przez dziecko w wiek szkolny.
            Ja nie mieszkam w Polsce i tez mam nieustajace uczucie, ze wale
            glowa w mur, odbijam sie od sciany i wracam do punktu wyjscia,
            nieposunawszy sie ani o milimetr do przodu, za to mocno poobijana :-
            ( I tez nieustannie walcze ze szkola, a wolalabym walczyc O
            dziecko , a nie Z kimkolwiek czy czymkolwiek. Chyba taki to juz nasz
            los.
            Znasz angielski? Poszukaj sobie informacji na temat "social
            stories", Carol Gray. Pomaga zrozumiec aspoleczne postawy dzieci z
            zaburzeniami ze spektrum autyzmu, rowniez z ADHD. Te opowiastki (
            social stories) pomagaja dziecku zrozumiec i przyswoic normy
            spoleczne. polecam goraco, niezaleznie od rozpoznania, moze bedzie
            to klucz do rozwiazania pewnych problemow?
          • 9-x-2 Re: Dwie różne diagnozy-która prawdziwa??? 12.02.08, 14:20
            Darwino, czas zmienić szkołe. Z takim podejściem to niestety nic w
            tej szkole dobrego Was nie czeka.
            Ja tez nie mam lekko z tym ZA+ADHD, ale nikt nie mówi o zakazach
            uczszczania tu czy owdzie. Jeśli chcesz, napisz na priva.
            Czy syn jest w szkole integracyjnej?
            Postaraj się szybko o orzeczenie w poradni psychologiczno-
            pedagogicznej i złóż dokumenty do szkoły iontegracyjnej - zapisy tuż-
            tuż. Nawet jak będziesz go woziła codziennie przez pół Warszawy,
            chyba warto.
            W żadnym razie nie zgadzaj się na nauczanie indywidualne - to wielka
            krzywda dla dziecka. Gdzie on ma się uczyć zachowań społecznych, jak
            nie w szkole. Sam w domu nie będzie miał okazji
    • darwina Re: Dwie różne diagnozy-która prawdziwa??? 12.02.08, 17:36
      Do 9-x-2: napisałam do Ciebie na priva.

      Szkoła jest z klasami integracyjnymi, tyle, że od I klasy a on
      chodzi do zerówki. W całej szkolnej karierze tej szkoły (jest to
      szkoła publiczna, bardzo stara) nie było tak kłopotliwego dziecka
      jak mój syn.
      Przed moim synem pierwsze spotkanie diagnostyczne u psychiatry.
      Czy jest jakaś grupa wsparcia dla rodziców dzieci, które
      jednocześnie mają ZA i ADHD?
      Ja sie boję że nie udźwignę tego problemu i sama trafię do
      psychiatry...lecząc się na depresję.
      • 9-x-2 Re: Dwie różne diagnozy-która prawdziwa??? 12.02.08, 18:49
        Ja raz w miesiącu chodzę na zebrania Stowarzyszenia im. H.Aspergera.
        Są tam rodzice różnych dzieci, jest kilkoro takich jak Twój (w tym
        mój syn) Grupy wsparcia jeszcze nie ma, ale chyba sami dla siebie
        jesteśmy taką grupą wsparcia :-) Są dzieci małe i duże, mamy okazję
        więc na wymianę doświadczeń i informacji nt. wszelkich instytucji, o
        które niestety musimy się ocierać w związku z przypadłością naszych
        dzieci
      • 1iwona1 Re: Dwie różne diagnozy-która prawdziwa??? 14.02.08, 15:10
        darwina napisała:

        > Szkoła jest z klasami integracyjnymi, tyle, że od I klasy a on
        > chodzi do zerówki. W całej szkolnej karierze tej szkoły (jest to
        > szkoła publiczna, bardzo stara) nie było tak kłopotliwego dziecka
        > jak mój syn.

        Taaa... Nie jesteś pierwszą matką, która słyszy coś takiego i pewnie
        nie ostatnią... Wejdź na forum portal.adhd.org.pl/phpbb/, tam
        są matki dzieci z mieszanką ZA+ADHD i sporo wskazówek pomocnych w
        dialogu ze szkołą.
    • zakupy_usa Re: Dwie różne diagnozy-która prawdziwa??? 24.02.08, 21:12
      u nas też było wiele podejrzeń- adhd, zaburzenia integracji sensorycznej, a
      ostatecznie stanęło na ZA. osobiście (po przestudiowaniu tematu, bo nie jestem
      lekarzem ;>) od początku uważałam, że to ZA
      u nas badano zaburzenia w teorii umysłu (
      pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_umys%C5%82u ) i to ich istnienie przeważyło,
      że podłożem problemów jest ZA, a nie integracja, czy adhd. moje dziecko też ma
      rozwój mowy znacznie powyżej normy wieku (sypie cytatami z książek i to nawet
      adekwatnie do sytuacji ;>), i iq=130 (badane w wieku 4 lat). ma wyraźny problem
      społeczny. jest niezgrabny ruchowo. miał problemy logopedyczne. właściwie dziwię
      się, że były takie problemy z diagnozą, bo jest raczej klasycznym przypadkiem.
      uważam, że specjalista nie powinien mieć większego problemu z rozróżnieniem tych
      problemów, jeśli się przyłoży do diagnozy. choć przyznam- bardzo trudno trafić
      na specjalistę w tej branży, któremu jeszcze będzie się chciało.
      • iwpal Re: Dwie różne diagnozy-która prawdziwa??? 24.02.08, 22:25
        >zakupy_usa napisała:

        > u nas też było wiele podejrzeń- adhd, zaburzenia integracji
        sensorycznej, a > ostatecznie stanęło na ZA. osobiście (po
        przestudiowaniu tematu, bo nie jestem > lekarzem ;>) od początku
        uważałam, że to ZA > u nas badano zaburzenia w teorii umysłu (
        > pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_umys%C5%82u ) i to ich
        istnienie przeważyło,> że podłożem problemów jest ZA, a nie
        integracja, czy adhd<

        Nie wszystko sie wyklucza: u dzieci z ZA na 99% wystęują zaburzenia
        w zakresie integracji sensorycznej (u dzieci z ADHD też często
        wystepują) - i to one sa odpowiedzialne za częśc "objawów".
        Diagnoza ZA czy ADHD to diagnoza zespolu objawow, nie diagnoza
        przyczyn.
        • zakupy_usa Re: Dwie różne diagnozy-która prawdziwa??? 24.02.08, 23:18
          wiem, że możliwe jest występowanie adhd razem z za, i zaburzenia si z za. a
          nawet 3 naraz (my mamy wszystkie 3, choć te adhd to tylko w stresie- czytaj w
          grupie, więc w zasadzie nie spełnia klasycznych kryteriów adhd ). jak również
          możliwe są zaburzenia si bez za, oraz adhd bez za ;)

          wiadomo- często te same objawy, zwłaszcza rozpatrywane w oderwaniu od kontekstu-
          mogą być skutkiem różnych problemów.
          ale żeby rozwiązać problem, trzeba go znać.
          a żeby rzetelnie nazwać problem czasem trzeba się zastanowić nad podłożem,
          kontekstem.
          i u nas również- dopóki nie dokopałam się do odpowiednich osób- nie próbowano
          diagnozować przyczyny. mój syn miał status "ujawnia objawy ze spektrum
          całościowych zaburzeń rozwoju, do obserwacji w kierunku ZA/adhd". w ten sposób
          straciliśmy 1,5 roku a mój syn zaliczał w tym czasie kolejne przedszkolne
          depresje. (i to ja wysłuchiwałam od 3-latka , że nie chce się obudzić jutro, że
          chciałby być już w niebie, a nie panie 'specjalistki', które miały problem z
          określeniem źródła jego problemów)
          dopiero psychiatra i psycholog, które potrafiły i chciały zbadać przyczynę
          postawiły diagnozę i stwierdziły CO jest główną przyczyną problemów. teraz -
          wiedząc to- możemy pracować nad jego specyficznymi deficytami.
          gdybym poprzestała na "propozycji" adhd prawdopodobnie musiałabym uznać, że tak
          już musi być i już. i co najwyżej zapodać jakiś proszek.
          więc może czasem warto zastanowić się nad podłożem problemu. bo w zależności od
          podłoża inne są metody terapii
Pełna wersja