dominikjandomin Re: ROWER 14.11.07, 15:16 Dzieci nie, ale JA jeżdżę. Z początku wiele problemów, z łapaniem równowagi, z zakrętami, krawężnikami. Z przejazdem przez skrzyżowania, różnie i błędnie jeżdżącymi samochodziarzami. Ale jest coraz lepiej. Odpowiedz Link
bunia1974 Re: ROWER 14.11.07, 15:19 Mój syn nauczył sie w tym roku, ma 8 lat. Właściwie gdyby nie mój upór to też by nic z tego nie było.Wstyd sie przyznać ale do końca nie wierzyłam, patrząc na jego próby, że to się kiedykolwiek uda. Nie lubił jeździć nawet na 4 kółkach, na razie jeździł tak sobie ale zaliczył tylko jedną poważna wywrotkę więc jestem bardzo zadowolona. Z hulajnogą było o wiele lepiej, nawet nieźle łapał na niej równowagę i fajnie jeździł a przede wszystkim sprawiała mu frajdę, natomiast o rolkach czy wrotkach możemy zapomnieć póki co... Odpowiedz Link
pamama Re: ROWER 14.11.07, 19:35 A mój syn jest niesamowicie ambitny i chociaż na początku jeździł kiepsko to jak zmieniliśmy rower to odrazu chwycił i nieźle mu to idzie, nie zrażają go ani wypadki ani górki przy których ja cały czas hamuję. A rolki opanował pierwszego dnia. Odpowiedz Link
zzz12 Re: ROWER 14.11.07, 19:45 Moje dziecko jezdzi na rowerze z bocznymi kolkami, ostatnio dostalo trojkolowca jako przedmiot pomocniczy w rehabilitacji, ale patrzac , jak zasuwa i manewruje na czterokolowcu widze potencjalna cyklistke roweru na 2 kolach. Tylko nie wiadomo, kiedy.. Odpowiedz Link
bunia1974 Re: ROWER 14.11.07, 20:47 piszcie proszę, ile lat mają wasze dzieci, jeśli chodzi o naukę jazdy na rowerze to ma znaczenie Odpowiedz Link
joanna9920 Re: ROWER 14.11.07, 20:54 mój się nie nauczył,bo nie chciał.wolał hulajnogę Odpowiedz Link
elka1112 Re: ROWER 14.11.07, 21:29 Mój ma 4 lata i na 2 kółkach jeszcze sie nie nauczył,za to na 4 jeździ super już kiedy miał 2 latka zaczął,jeżdził nawet trzymając się jedną reką tak jak ekstremalnie jeżdzili jego ulubieni motocykliści,na których po prostu sie wzorował.Popisy były niesamowite. Odpowiedz Link
el_ka_l Re: ROWER 14.11.07, 22:13 Mój ma 10 lat, na dwukołowym jeździ od dawna, chyba miał 4 lata, jak się nauczył. Potrafi z tatuniem pojechać za miasto i przez pola i wertepy zrobić 30 km. Za to z pływaniem mamy problem, głównie z tego powodu, że się boi głowę włożyć pod wodę. Odpowiedz Link
gemmavera Re: ROWER 14.11.07, 22:21 Moja ma prawie 7 lat i nie jeździ na dwóch kółkach. Nie umie i nawet nie am chęci do nauki - bardzo szybko się zniechęca. Odpowiedz Link
etresen Re: ROWER 15.11.07, 08:05 a mój ma 6 i nauczył się w tym roku. Wczesniej miał stary rower to nie chciał. Czasem strzeli mu do głowy by specjalnie wjechać na trawnik lub w jakąś górę piasku. A jak jeździ to mnie w środku ściska z nerwów, że się wyłoży... jeździ tak jakoś nieuporządkowanie... Poza tym nie mamy jeszcze diagnozy, ale czuję, że coś będzie ze spektrum autyzmu... Odpowiedz Link
bunia1974 Re: ROWER 15.11.07, 10:01 Znam to uczucie,ściskanie ze strachu że się wyłoży.To jeżdżenie wygląda bardzo nieporadnie i niepewnie, chociaż szybkości mój syn nie unika dlatego strach jeszcze większy.Co do pływania to w pirwszej kalsie szło nawet nieźle, nie bał się dopłynąć z deska do końca długości basenu(bardzo głęboko...)To ja wychodziłam z pływalni, tak się bałam, jak on się kołysał na tej wodzie albo puszczał deskę - oczami wyobraźni widziałam go już pod tą wodą. A w tym roku koniec. Nie wiem co jest grane ale moje dziecko zaczęło potwornie bać się głębszej wody. Gdy inne dzieci pływają na długości , on tapla się na płytkim przez całe 45 minut- porażka totalna, bo nudzi sie, przeszkadza innym dzieciom i co rusz trener daje mu karę - siedzenie na ławeczce Odpowiedz Link
etresen Re: ROWER 15.11.07, 12:25 :) mój tez zasuwa z prędkością maksymalną i w dodatku ciagle patrzy na zamontowany licznik - ile wyciąga (ta słabość do cyferek...) Z basenem to jak miał 2 latka chodził na zajęcia, woda oczywiście nie mogła pomoczyć mu twarzy :\. Ale na jednych z zajęć pani zgasiła światło i się tak wystraszył, że już nie chciał chodzić. Potem znowu się oswoił, ale głowa jest cały czas tematem tabu jeśli chodzi o wodę :) I nie umie wypłukać buzi, w sensie po myciu zębów. A myje szczotką elektryczną (to też niezłe dla mnie osiągniecie). pozdrawiam! Odpowiedz Link
renata3 Re: ROWER 15.11.07, 15:12 Hubert ma 8 lat i jezdzi juz na duzym rowerze. Dobrze mu idzie, jezdzi szybko i daleko na wycieczki. Uwielbia tez hulajnoge. Plywanie, jak u poprzedniczek, z powodu strachu przed zamoczeniem glowy niestety nie wychodzi. Pozdrawiam Renata Odpowiedz Link
mama_kotula Re: ROWER 15.11.07, 23:03 Szymon (4,5) nie jeździ nawet na trójkołowym, nie umie skoordynować kierownicy z pedałami (albo kręci pedałami, albo kierownicą), o trzymaniu równowagi nie wspomnę. Ja też nie jeżdżę, głównie ze względu na brak koordynacji ruchowej ;) Odpowiedz Link
agawa62 Re: ROWER 19.11.07, 18:41 U nas poczatki były równie trudne (brak równowagi oraz obniżone napięcie mięśniowe) - obecnie (10 lat, autyzm) jeżdzi na rowerze 10 km. trasy i co najważniejsze lubi to. Uwielbia basen (nie wyciagam prędzej niz po 4 godzinach), próbuje pływać i kocha to "pełne zanurzenie" poniżej lini ust. Jak korek. Na hulajnodze -szaleje ale zaczęliśmy od takiej starej ,niemieckiej z bardzo szeroką podstawą. Rolek nie próbowaliśmy. Pozdrawiam Odpowiedz Link