czy ktoś odawał dziecku sulpiryd?

23.03.08, 13:26
Kochani jestem pierwszy raz na tym forum.
Moja córka otrzymała wtępną diagnozę zaburzenia rozwojowe opodłożu
konstytucjonalnym obserwacja w kierunku zesołu aspergera Lekarz na
drugiej wizycie przeisał jej sulpirydżadnej innej propozycji terapii
nie dostałam. Zawsze myślałam że leki to na końcu jak inne metody
zawiodą ewentualnie wspomagajaco przy terapii. Jestem w kropce
bo nie wiem czy mam jej to podawać jak przeczytałam o skutkach
ubocznych. poza tym to chyba raczej lek przeciwlękowy a Olka to
raczej lęku nie czuje, Jeśli ktoś dawał ten lek i może opisać jego
działanieto proszę o info.Jeżeli ktoś zna sensowne miejsce w
Krakowie gdzie można pójść na diagnozę z dzieckiem to proszę o
podpowiedź
    • gemmavera Re: czy ktoś odawał dziecku sulpiryd? 23.03.08, 18:51
      Ale jak lekarz uzasadnił konieczność podania tego leku??
      • dorotka1olka Re: czy ktoś odawał dziecku sulpiryd? 23.03.08, 19:26
        Ola jest w klasie pierwszej lekarz powiedział że jak nie w drugiej
        to w trzeciej z tej klasy wyleci jeżeli jej tego leku nie podam
        młoda podczas wizyty zchowywała się się nazwijmy to nieszablonowo
        czyli standartowo skracała dystans kładała sie na suer kanapie
        próbowała zwrócić uwagę robiąc dziwaczne miny nie była zbyt rozmowna
        pan doktor kazał się pospotykach z psychologiem zajmującą się
        właśnie dziecmi z autyzmem dał recetę i kazał przyjść za miesiąc Ja
        niestety na jakieś refleksje zdobyłam się dopiero w domu ale swoich
        pytań nie miałam do kogo skierować. Ola z nauką nie ma problemu
        poza oczywiście pisaniem, problem to oczywiście organizacja
        przestrzeni wokół siebie, wszystko jej leci z rąk gubi się
        standartowo po gimnastyce jest ubrana na opak.Na problemy społeczne
        nie zwróciłam do tej pory uwagi bo Ola miała szczęście, że spotkała
        w przedszkolu dzieci, które nie wiem z jakiej przyczyny skoczyłyby
        dla niej w ogień. Teraz nie wiem czy to dobrze czy źle bo cokolwiek
        by zrobiła to i tak kolega M i L jej to wybaczyli, wkroczyła do
        szkoły naiwna nie wiedząc co ma zrobić jak się z niej śmieją, jak ją
        przezywają bo nigdy wcześniej tego nie doświadczyła. Nawet o tym
        czego doświadczyła ona szkołę lubi nie ma żadnych objawów
        somatycznych dlatego dziwi mnie ten lek przeciwlękowy chyba że ma
        jakieś inne działanie no i rzede wszystkim ta diagnoza jakby trochę
        powierzchowna


































        ''
        • gemmavera Re: czy ktoś odawał dziecku sulpiryd? 23.03.08, 21:27
          Moim zdaniem jeśli masz wątpliwości co do rzetelności diagnozy, to nie powinnaś
          podawać leku przed konsultacją z innym lekarzem.
          I to jakaś bzdura - to strasznie, że córka bez leku "wyleci" ze szkoły. :/
          Poszukaj innego specjalisty (a najlepiej zespołu) - kogoś, kto pokieruje Twoje
          dziecko na terapię, a nie wciśnie tabletki bez sensownego uzasadnienia.
          • dorotka1olka Re: czy ktoś odawał dziecku sulpiryd? 23.03.08, 22:05
            a czy ktoś zna taki zespół specjalistów w Krakowie, doradźcie mi bo
            błądzę od kilku lat i dalej nic nie wiem albo uważają mnie za
            histeryczkę albo zwolenniczkę wychowania bezstresowego (dlatego moje
            dziecko jest takie niby niegrzeczne) albo mi wciskają leki
            przeciwlekowe,które raczej jej nie są potrzebne. Może ona
            potrzebujeleków ale chyba nie takich.
            • el-loco Re: czy ktoś odawał dziecku sulpiryd? 24.03.08, 12:23
              Dr Andrzej Gardziel na Al.Pokoju.My jesteśmy pod opieką od 4 lat.
              Młoda też ma 10,5 lat.
              Poza tym jeśli dziecko ma kłopoty to powinnaś przenieść je do szkoły
              integracyjnej (ale musisz mieć orzeczenie o potrzebie kształcenia w
              takiej klasie.Wydawane jest przez zespół orzekający np na Półkolu 11
              w Ośrodku Wczesnej interwencji lub w poradni psychol-pedagog. na
              Konfederackiej chyba).
              Co do szkoły to polecam Sz.Podst.151 na ul.Lipińskiego (Ruczaj) oni
              specjalizują się w dzieciach z różnymi zaburzeniami autystycznymi
              (zespół Aspergera,całościowe zaburzenia rozwojowe z cechami
              autystycznymi)
              pozrd,
Pełna wersja