ZA,Autyzm a może jeszcze coś innego?

01.04.08, 10:17
Mam problem z moim synkiem który obecnie ma 5 lat i 6m-cy.Problem
leży w jego sferze wychowawczej.Co przez to rozumię?Chodzi o to że
mój syn nie należy do dzieci posłusznych,grzecznych.Najgorzej jest w
przedszkolu.Pani zgłasza mi jego zachowania pobudzenia,emocji.Jak to
wszystko wygląda?Napisze może troszkę o moim synku:
Od urodzenia nie był nigdy aniołkiem.Dość płaczliwy i zawsze w
ruchu.Absorbujący i wymagający sporo uwagi.Zaczął mówić póżno bo w
wieku 3 lat.Obecnie mówi dużo i bardzo wyrażnie.Jast uparciuch.
Ale o co mi najbardziej chodzi.Rzecz jest w jego zachowaniu.W
przedszkolu zresztą w domu też on po prostu jest nie posłuszny.Gdy
mówi się do niego że teraz masz zrobić to czy to on odpowiada:nie
będę,nie zrobię,bądż inne negatywne odpowiedzi.Owszem gdy mąż
krzyknie na niego wtedy widzę że reakcja z jego strony jest i wykona
polecenie.W przedszkolu też jest buntowniczy nie bardzo chce się
podstosować pod polecenia pani typu:siadamy na podłodze,otwieramy
książki,rozwiązujemy ćwiczenie itp.On wykona polecenia ale po jakimś
czasie,chwili.Lubi przedszkole ,chętnie tam idzie do dzieci.Ale
problem jest w zachowaniu.Są momenty dłuższe bądż krótsze że zajmie
się czymś,buduje z klocków i jest ok.Po jakimś czasie znów wpada w
swoją pobudliwość i szaleje,biega jest nakręcony.Często pani mówi mi
że psuje coś tam dzieciom,zabiera zabawki choć czasem też bawi się
normalnie.Dzieci wiadomo skarżą się na niego gdy im dokucza.Czasem
są dni że cały dzień jest pobudzony nie słucha pleceń,nie chce ich
wykonać czasem jest troszkę lepiej.Najgorsze to chyba jest to że
pani próbuje używać wielu sytuacji by skłonićgo,wyegzekwować
skutek,cel w nim i nie może.Posuwa się na różne sytuacje ,stara
dotrzeć do niego tłumacząc,bądż przywoływać go do porządku w inne
sposoby(nie krzyczy)ale nie zawsze to działa.Ostatnio chciała mu
przykleić czarną kropkę za złe zachowanie a on :dobrze daj mi czarną
kropkę" i tyle.Wtedy pani zgłupiała totalnie i ręce jej opadają bo
nic na niego nie działa.Prośby,tłumaczenia,wyjścia np.do maluchów-
niby w przestrodze,itp.Dlatego powiedżcie mi drogie koleżanki bo
właśnie w takim celu a raczej z zapytaniem piszę czy te jego złe
zachowanie,niegrzeczność to może zespół aspergera,autyzm bądz adhd?
Sama nie wiem.Wiem tylko że to szerokie spektrum i musi spełniać
wiele kryteriów by zdiagnozować dziecko.Ale może wy doświadczone
mamy coś mi zasugerujecie,pomożecie w ocenie zachowań mojego
dziecka.Czy to normalne?
Czasem sama sie zastanawiam bo przecież jak dziecku się
tłumaczy,czegoś tam zabroni w konsekwencji złego zachowania to
normalnie myślące dziecko przestraszy się umie przewidzieć choć na
jakiś czas może konsekwencje,rozumie co pani żąda jak i co ma
dziecko robić.Do mojego syna nic nie dociera że nie dostanie
czegoć,że mu nie kupię,że gdzieś nie pójdzie za karę .Czy ja jestem
za mało konsekwentna w stosunku do niego?Czy po prostu nie ma
diagnozy że pewne sytuacje dzieją się niezależnie od niego i coś z
nim nie tak.
Pani z przedszkola mówi że on to dlaniej jest zagadką bo nie potrafi
określić jego zachowania.Raz jest super raz gorzej.Wie że potrafi
odpowiedzieć inteligentnie,zna literki pieknie zadziwia ją wieloma
sytuacjami a jednak nie potrafi dotrzeć do niego by go wyciszyć,by
jej posłuchał,by przewidział konsekwencje jej próśb i tłumaczeń.
Czy on wogóle rozumie normy społeczne tak się sama czasem
zastanawiam.W którym kierunku go diagnozować?A może w żadnym z tych
o którym jest w "nagłówku"może to z niego samo wyjdzie...
DOdam jeszcze że to z drugiej strony to wrażliwe
dziecko.Bystre,spostrzegawcze,czułe,pomocne w każdej chwili.Jak chce
to potrafi tylko te problemy wychowawcze....
Jak myślicie?poradżcie mi coś a może zaczynałyście od tego samego ze
swoimi dziećmi?
    • bunia1974 Re: ZA,Autyzm a może jeszcze coś innego? 02.04.08, 08:29
      Mój syn zachowywał się podobnie, zresztą do dziś tak się zachowuje.
      Jedyną różnicą jest, że zaczął wcześnie mówić. Dziś ma 9 lat. Nie ma
      kłopotów z nauką ale uwag w zeszycie typu " do syna nic nie dociera,
      nic sobie nie robi z poleceń nauczyciela" jest mnóstwo. W domu już
      krzyk nie pomaga. W tej chwili mamy zdiagnozowane ADHD, występują
      elementy ZA ale choroby jako takiej nie stwierdzono. Moja rada jest
      taka: spróbuj skonsultować się z dobrym psychologiem dziecięcym i
      jednocześnie neurologiem bądź psychiatrą. Poczytaj na temat ADHD. Ja
      byłam pod opieką poradni od 5 roku życia syna. Trafiłam tam głównie
      na skutek sugestii przedszkolanek. Sugerowałam ADHD, bo wydawało
      misię ewidentne ale pani psycholog zapewniała mnie, że na 100% to
      nie to! Żałuję, że nie konsutowałam go jeszcze gdzie indziej. To
      jest temat rzeka dla mnie. Diagnozę postawił nam psychiatra
      dziecięcy, który stwierdził ewidentne ADHD! Sama widzisz problem
      jest złożony, nic nie jest oczywiste. Jeżeli będziesz chciała
      porównać zachowania naszych dzieci w konkretnych sytuacjach, możesz
      pisać na maila. Pozdrawiam
      • zorka7 Re: ZA,Autyzm a może jeszcze coś innego? 02.04.08, 09:02
        A ja poszłabym (prócz oczywistej wizyty u psychologa i psychiatry)
        do dobrego alergologa i powykluczała ewentualne elergie. Często jest
        tak, że nadpobudliwość wynika z alergii. Alergia Z PEWNOŚCIĄ
        nadpobudliwość potęguje!
    • gemmavera Re: ZA,Autyzm a może jeszcze coś innego? 02.04.08, 09:47
      Edyto, spróbuj zapytać na tym forum:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=1035
      To forum, na którym można liczyć na odpowiedź ekspertów - może oni coś Ci rozjaśnią.
      Powodzenia :)
    • zakupy_usa Re: ZA,Autyzm a może jeszcze coś innego? 02.04.08, 11:50
      ilekroć widzę taki post na tym forum, zawsze się zastanawiam, czemu rodzicom
      dzieci sprawiających trudności wychowawcze przychodzi do głowy akurat autyzm,
      czy zespół aspergera ;)))
      ale może to dlatego, że mój syn- ze stwierdzonym zespołem aspergera- nigdy nam
      specjalnych problemów wychowawczych nie przysparzał ;>
      w przeciwieństwie do drugiego- zupełnie zdrowego, a dającego nam w kość za dwóch ;)

      autyzm to zaburzenia polegające na upośledzeniu funkcji społecznych i komunikacji
      jeśli dziecko nie ma problemu z komunikacją (z otoczeniem, w szczególności z
      rówieśnikami), potrafi się odnaleźć wśród rówieśników, to raczej problemów
      szukałabym gdzie indziej.

      jeśli dziecko jest nadruchliwe, ma problemy ze skupieniem uwagi to przyczyny
      mogą być różne: może go coś drażnić: może alergia/nietolerancja (->alergolog,
      obserwacja)? może bodźce sensoryczne(->diagnoza si)? a może się po prostu
      denerwuje, jest znerwicowany (->psycholog)? tak można sobie gdybać w
      nieskończoność, bo przyczyn może być mnóstwo. obserwuj w jakich sytuacjach
      problemy się nasilają, to pomoże Ci wybrać drogę do najpotrzebniejszego specjalisty.

      przyczyny nadruchliwości mogą być zupełnie prozaiczne- np. mój syn ma obniżone
      napięcie mięśniowe i wszyscy lekarze mówią, że ten problem mu uniemożliwia
      usiedzenie w miejscu. ale nad tym też można pracować!
Pełna wersja