Asperger a lęki i fobia społeczna

28.05.08, 11:49
Kochani,Lukasz ma już 17 lat.Przeszliśmy różne straszne chwile(pisałam o tym
wcześniej),ale to co się w tej chwili dzieje-tzn.od września ub.roku to jest
po prostu koszmar.Sam Asperger jest ,,pikusiem'',mówię Wam.Lukaszowi dołączyła
się straszna fobia społeczna.Nigdzie nie wyjdzie z domu,boi się siedziec na
balkonie(bo ktoś go zobaczy-mimo,że balkon zabudowany jak twierdza).Jak już
musimy gdzieś wyjsc to jest przeokropny płacz,jak zobaczy czlowieka to rozrywa
na sobie ubranie a ja jestem bita systematycznie w takich chwilach.Wiecie co?
Ja już po prostu nie wyrabiam.Tyle leków ile Lukasz nabrał przez ok.pól roku
to można książkę pisac.Asentra,działała kiedyś wspaniale,lecz po 5-ciu latach
brania syn sie uodpornił i stał wręcz agresywny..Brał ketrel,rispolept,jeszcze
jakiś lek na fobię-zapomniałam nazwy.Teraz,od dzisiaj rozpoczełam mu dawac
jakiś nowy lek,najnowszej generacji,bardzo drogi jak dla mnie-lexapro(90
zł).Ale cóż jeżeli ma mojemu dziecku pomoc, to będę głodowała albo wcinała
suchy chleb a mu kupowac będę.Kochana jestem tak zmęczona,że mózg mnie już
boli,słowo WAM daje,nie głowa ale mózg.Wszystkie dziwactwa w ASPERGERZE
KOCHAM!!!! Wczuwam się w potrzeby mojego dziecka i powiem Wam,ze to jest
naprawdę NIC! Tylko BOżE BROń przed innymi chorobami które moga towarzyszyc
naszm dzieciom...Pozdrawiam serdecznie,ale sie rozpisałam,ale wierzcie
mi-musiałam się wygadac...no bo przed kim jak nie przed Wami kochani?.Małgosia
    • a70debska Re: Asperger a lęki i fobia społeczna 28.05.08, 19:29
      Cześć :) Michał (ZA) ma 10 lat. Na razie nie jest źle ale jego małe
      fobie występują w najmniej oczekiwanych momentach. Pamiętam jak
      próbowałam mu kupić kalosze gdy miał 2 latka. Po wielkich trudach
      znalazam to czego szukałam i chciałam przymierzyć synowi. Ten darł
      się tak że postawił na nogi cały dom handlowy a na mnie patrzono
      jakbym nie wiem co chciała mu zrobić. Jego fobie najczęściej dotyczą
      ubierania się. Wczoraj byłam z nim w parku. Zabrałam mu beżową bluzę
      z kapturem i napisem na plecach. Mimo, że chłodno było za nic tej
      bluzy nie chciał założyć. Wysłuchałam za to całego wykładu na temat
      zakapturzonych łobuzów..... Nie mam czasem siły tłumaczyć mu i
      przekonywać, że ludzie nie muszą myśleć tak jak on uważa. Że ludziom
      nie przeszkadza że jego młodsza siostra idzie ulicą i podskakuje, że
      śpiewa i robi śmieszne miny. On dostaje wtedy szewskiej pasji,
      twierdząc, że mała go ośmiesza i że wszyscy na niego patrzą. Dziwne
      jest to że na ulicy najchętniej schowałby się w mysią dziurę a w
      klasie gdzie już się zaklimatyzował lubi grać rolę "rozśmieszacza"
      (byleby nie śmiali się z niego).
      Tak często nakręca się swoimi myślami, wprowadza się w takie
      zdenerwowanie, że gubi słowa, płacze, histeryzuje.....
      Trudny jest ten mój Aspi, nieprzciętny, nieprzewidywalny ale to
      DAR OD BOGA. Najlepsze z najlepszych co mogło mnie spotkać.
      Pozdrawiam. Alicja :)
      • w12121 Re: Asperger a lęki i fobia społeczna 30.05.08, 14:52
        Tak naprawde leki i fobie sa najwiekszym zagrozeniem dzieci z ZA.
        Dlatego trzeba je przelamywac prostymi elementami treningu
        behawioralnego - nie jest to latwe ale wazne w dalszym rozwoju. Inne
        symptomy tego zespolu latwo ujawniaja sie jako dar a nie problem.
        Przy ubraniach polecam omawianie ubran innych ludzi,
        zainteresowanie "budowa i zastosowaniem" ubrania (zimno/cieplo,
        deszcz itp.) a potem sprawdzanie na sobie przez Michala, polecam
        tez kupowanie "markowych ciuchow", ktore beda robic wrazenie na
        kolegach z klasy.
        pozdr
        stary Asp
        • malgosia403 Re: Asperger a lęki i fobia społeczna 31.05.08, 07:43
          Ha,markowe ciuchy może i by się też znalazły..cóż z tego skoro w chwilach stresu
          te ciuchy ulegają zniszczeniu-po prostu są rozrywane.
          Taaa-a najbardziej daje sie też we znaki mała ilośc snu.Ciekawe czy też to
          zauważyliście.Lukasz potrafi nie spac do 1-ej w nocy(słyszę jak się kotłuje w
          łóżku,wstaje ,chodzi.Potem przysypia, a o 4-ej nad ranem już robi zdjecia
          wschodu słońca.Po prostu serce mi się kraje....a potem rzec jasna nerwowy,no bo
          kto czuje się wspaniale po takiej ilości snu?
          • jan.kran Re: Asperger a lęki i fobia społeczna 01.06.08, 12:21
            Jezeli chodzi o spanie polecam melatonine.
            Skonczyl nam sie zapas z PL a w Norwegii uwzane jest to za jakis straszny
            narkotyk i trzeba miec recepte od psychiatry , jakas z figurami o kosztach nie
            wspomne.
            Junior mial przerwe w braniu melatoniny zanim zalatwilam te recepte, niedluga
            ale od razu zaczely sie problemy ze snem.
            Po podaniu lekarstwa trwalo kika dni zanim zaczelo dzialac ale teraz znowu jest
            spokoj:)
            Malgosiu zycze Ci duzo sily.
            Ja mimo ze nie mam az takich problemow jak Ty tez czasami wysiadam...
            Kran
          • rytr Re: Asperger a lęki i fobia społeczna 01.06.08, 14:16
            "Zespół opóźnionej fazy snu (Delayed Sleep Phase Syndrome – DSPS) jest jednym z
            najczęstszych zaburzeń rytmu okołodobowego, szczególnie u osób w wieku poniżej
            30 r.ż. Zaburzenie to powstaje w wyniku braku zgodności pomiędzy własnym,
            wewnętrznym, biologicznie preferowanym przez człowieka rytmem snu i aktywności
            (rytmem endogennym), a rytmem chodzenia spać i wstawania narzuconym przez normy
            społeczne, związanym z 24-godzinnym rytmem czasu ziemskiego. Istotą zaburzenia
            jest opóźnienie wewnętrznego zegara biologicznego, regulującego poru snu, o co
            najmniej kilka godzin w stosunku do średniej w społeczeństwie. Osoby cierpiące
            na DSPS często odczuwają senności dopiero w późnych godzinach nocnych, czyli co
            najmniej kilka godzin później, niż powinno to występować u osoby ze zwyczajowym
            czasem pracy/nauki od 8:00 do 16:00. Typowe pory snu dla osoby z DSPS to godziny
            od 2-4 w nocy do 10-14 w dzień. Jeśli możliwe jest chodzenie spać w tych porach
            sen osób z DSPS jest prawidłowy tzn. prowadzi do wypoczęcia. W przypadku
            narzuconych pór snu przez normy społeczne osoby cierpiące na DSPS mają trudności
            z rozpoczynaniem snu, jeżeli próbują kłaść się do łóżka wcześniej niż wynika to
            z ich własnego rytmu okołodobowego oraz mają poważne problemy z wstawaniem
            porannym. Problemy z wstawaniem i związane z tym częste spóźnianie się do
            pracy/szkoły obok objawów wynikających z niedoboru snu (pogorszenie jakości
            życia, pogorszenie koncentracji uwagi i pamięci, drażliwość) są głównymi
            powodami szukania pomocy lekarskiej. Metodami leczenia DSPS z wyboru są: terapia
            behawioralna, leczenie z użyciem melatoniny lub światła (fototerapia)."
            Proponuję się temu przyjrzeć.
            (Ośrodek Medycyny Snu Instytutu Psychiatrii i Neurologii)

            A zajmuje się tym m.in dr n. med. Michał Skalski, Kierownik Poradni Leczenia
            Zaburzeń Snu Kliniki Psychiatrycznej Akademii Medycznej w Warszawie.
            • jan.kran Re: Asperger a lęki i fobia społeczna 02.06.08, 10:13
              Dodam ze czytajac o ZA dowiedzialam sie ze to zaburzenie jest czesto zwiazane z
              Aspergerem.
              Teraz z perspektywy czasu widze ze Junior mial to zawsze, jako male dziecko
              nocami budowal konstrukcje z klockow Lego :PPPP
              Kiedy poszedl do szkoly po prostu kladlam Go spac i nie wnikalam w to czy spi
              czy nie aporanne wstawanie to byl horror.

              Natomiast kiedy podrosl , jakies trzy lata temu zaczal klasc sie spac po
              powrocie ze szkoly i wstawac o trzeciej nad ranem albo nie sypiac calymi nocami.
              Bylam bezradna dopiero jak dostal diagnoze ZA 2,5 roku temu a potem
              doczytalam sie o tych zaburzeniach snu zaczelam sie zastanawiac jak Mu pomoc i
              wpadlam na te melatonine.
              Od tej pory jest duzo lepiej choc psycholog pozaszkolny ktora sporo zajmuje sie
              Juniorem powiedziala ze czesciowo Jego depresje i zmeczenie jest spowodowane
              sztucznym regulowaniem ´rytmu snu.
              Szkola idzie nam na reke, plan lekcji zostal na razie na probe dostosowany do
              Juniora i dobrze to dziala.
              Na poczatku kolejnego roku szkolnego usiadziemy z pedagogiem szkolnym i
              sprobujemy Mu ulozyc jakis sensowny plan lekcji.
              Kran
Pełna wersja