malgosia403
28.05.08, 11:49
Kochani,Lukasz ma już 17 lat.Przeszliśmy różne straszne chwile(pisałam o tym
wcześniej),ale to co się w tej chwili dzieje-tzn.od września ub.roku to jest
po prostu koszmar.Sam Asperger jest ,,pikusiem'',mówię Wam.Lukaszowi dołączyła
się straszna fobia społeczna.Nigdzie nie wyjdzie z domu,boi się siedziec na
balkonie(bo ktoś go zobaczy-mimo,że balkon zabudowany jak twierdza).Jak już
musimy gdzieś wyjsc to jest przeokropny płacz,jak zobaczy czlowieka to rozrywa
na sobie ubranie a ja jestem bita systematycznie w takich chwilach.Wiecie co?
Ja już po prostu nie wyrabiam.Tyle leków ile Lukasz nabrał przez ok.pól roku
to można książkę pisac.Asentra,działała kiedyś wspaniale,lecz po 5-ciu latach
brania syn sie uodpornił i stał wręcz agresywny..Brał ketrel,rispolept,jeszcze
jakiś lek na fobię-zapomniałam nazwy.Teraz,od dzisiaj rozpoczełam mu dawac
jakiś nowy lek,najnowszej generacji,bardzo drogi jak dla mnie-lexapro(90
zł).Ale cóż jeżeli ma mojemu dziecku pomoc, to będę głodowała albo wcinała
suchy chleb a mu kupowac będę.Kochana jestem tak zmęczona,że mózg mnie już
boli,słowo WAM daje,nie głowa ale mózg.Wszystkie dziwactwa w ASPERGERZE
KOCHAM!!!! Wczuwam się w potrzeby mojego dziecka i powiem Wam,ze to jest
naprawdę NIC! Tylko BOżE BROń przed innymi chorobami które moga towarzyszyc
naszm dzieciom...Pozdrawiam serdecznie,ale sie rozpisałam,ale wierzcie
mi-musiałam się wygadac...no bo przed kim jak nie przed Wami kochani?.Małgosia