klasy dla dzieci z autyzmem

16.06.08, 19:24
Witam wszystkich:)
Jestem ciekawa, jakie jest Wasze zdanie na temat klas dla dzieci
z autyzmem (np. tworzonych przy Specjalnych Ośrodkach Szkolno-
Wychowawczych). Czy uważacie to za fikcyjną terapię i edukację
(kilkoro dzieci z autyzmem i fizyczne możliwości terapeuty) , czy
wręcz przeciwnie? Może ktoś z Was prowadzi taką grupę, bądź sam ma
dziecko w tego typu klasie lub posiada inne doświadczenia z tym
związane?
Pozdrowienia :)
    • roggalique Re: klasy dla dzieci z autyzmem 17.06.08, 09:23
      ni5 napisała:
      > Czy uważacie to za fikcyjną terapię i edukację
      > (kilkoro dzieci z autyzmem i fizyczne możliwości terapeuty) , czy
      > wręcz przeciwnie? Może ktoś z Was prowadzi taką grupę, bądź sam ma
      > dziecko w tego typu klasie lub posiada inne doświadczenia z tym
      > związane?

      Banał, ale czy będzie to fikcja czy nie to zależy od placówki, od dyrektora, od
      nauczycieli, od terapeutów...
      Wiadomo, że praca z grupą dzieci autystycznych to nie jest hamakowanie z piwkiem
      w ręku pod palmą. Ale kiedy zajmuje się tym dobry nauczyciel-terapeuta, który ma
      stworzone odpowiednie warunki pracy - to dzieci będą miały korzyść.
      Zgodnie z przepisami klasa dla dzieci autystycznych może liczyć max. 4 sztuki.
      To i tak dużo:) Ale da się wytrzymać, a jak jeszcze się ma do dyspozycji pomoc w
      postaci drugiego nauczyciela lub asystenta no to zupełnie znośnie się robi.
      Fizyczne możliwości terapeuty wyczerpią się szybko, jak nie będzie miał przerw
      itp. No to już zależy od pracodawcy. Także czy zapewni pracownikowi system
      szkoleń, jakieś warsztaty psychologiczne (no bo przecież taki terapeuta musi
      mieć jakieś problemy i potrzeby psychologiczne związane ze swoją pracą;).

      Pisałem magisterkę z grubsza o tym jak wygląda rozwój kompetencji społecznych u
      dzieci z autyzmem w homogenicznym środowisku placówki przeznaczonej tylko dla
      autystów. Można by pomyśleć, że w sytuacji, gdzie wszyscy leżą w kontaktach
      społ., to wiele kompetencji przydatnych w takim towarzystwie się nie nabierze.
      Otóż nabierze się:) Okazało się, że nie ma specjalnie znaczenia, że rówieśnicy
      są autystyczni, procesy socjalizacyjne i tak idą u dziecka do przodu w
      porównaniu ze stanem sprzed pójścia do szkoły.

      pozdrawiam
      • ni5 Re: klasy dla dzieci z autyzmem 17.06.08, 19:52
        No i jeszcze raz muszę powtórzyć - uwielbiam Twoje wypowiedzi :D
        Naprawdę dodałeś mi otuchy:) Co nie oznacza oczywiście, że w siebie
        nie wierzę:)

        Baaardzo mocno pozdrawiam
        • roggalique Re: klasy dla dzieci z autyzmem 17.06.08, 21:23
          ni5 napisała:

          > No i jeszcze raz muszę powtórzyć - uwielbiam Twoje wypowiedzi :D
          > Naprawdę dodałeś mi otuchy:) Co nie oznacza oczywiście, że w siebie
          > nie wierzę:)

          Jeśli potrzebowałaś otuchy to może jednak nie wszystko jest różowo:-F

          pozdrawiam
          P.S. sprawdziłem maila.
          • ni5 do roggalique 18.06.08, 17:03
            Myślisz ... ?

            Zaraz, zaraz ...
            w lewo ... różowo, w prawo ... różowo, jeszcze raz w lewo ...
            hmmm ...

            Wiesz co,
            Tę ostatnią Twoją wypowiedź uwielbiam nieco mniej niż pozostałe :)
    • ma_dre Re: klasy dla dzieci z autyzmem 17.06.08, 23:52
      to zalezy... z moich dotychczasowych doswiadczen wynika, ze poczatkowo dzieci
      autystyczne potrzebuja 1 terapeuty na osobe... inaczej sa zagubione... albo
      chociaz osoby towarzyszacej na lekcjach, ktora pomoglaby im sie skupic na
      poleceniach nauczyciela. Z czasem pewnie moga nauczyc sie radzic sobie same, jak
      inne dzieci, ale tak daleko nasze doswiadczenie na razie nie siega...
Pełna wersja