schematycznosc

23.07.08, 21:45
na czym polega. Mozecie podac jakies przyklady. Do konca nie rozumiem o co
chodzi, bo czasami mam wrazenie, ze sie to pokrywa z zachowaniem osob bez
problemu ZA.
    • roseanne Re: schematycznosc 23.07.08, 23:22
      schematycznosc, wpadanie w przesadna rutyne\ straszny opor przed wszelkimi zmianami

      owszem zdarzaja sie te zachowania rowniez u osob nie dotknietych problemem AS,
      lecz chodzi o stopien trudnosci zycia z tymi osobami

      -gdy nie mozna podac jedzenia na innym talerzu, nie wazne, ze ulubiony sie
      rozbil i nie mozliwosci kupienia identycznego

      gdy trase do np sklepu, szkoly mozna pokonac tylko w jeden jedyny sposob - nie
      wazne ze np chodnik jest rozkopany, albo ciezarowka zatarasowala przejscie dla
      pieszych

      gdy niezbedne jest wymienienie mebla w domu, bo sie zwyczajnie uszkodzil, a
      seria zostala wycofana ze sklepu kilka lat temu...


      mam nadzieje, ze te przyklady pozwola latwiej zrozumiec problem
      • roseanne Re: schematycznosc 23.07.08, 23:24
        konsekwencja jest w najlagodniejszym okresleniu histeria, calkowite odrzucenie
        nowego przedmiotu/ mebla, ubrania itd itp


        owszem ,zdarzaja sie cuda i czasami zmiana jest akceptowana, ale to bardzo
        rzadkie przypadki
      • roggalique Re: schematycznosc 23.07.08, 23:27
        roseanne napisała:

        > schematycznosc, wpadanie w przesadna rutyne\ straszny opor przed wszelkimi zmia
        > nami

        Warto dodać, że schematyczność, skłonność do rutyny, niezmienności wynika z
        pragnienia poczucia bezpieczeństwa osób z Z.A. To co znajome, sprawdzone, jest
        bezpieczne. Toteż jeśli przysłowiowa droga do szkoły nagle zostaje rozkopana i
        trzeba iść inną trasą niż codziennie - często pojawia się lęk.

        Jest to zresztą cecha nie tylko osób z Z.A., ale ogólnie z szerokiego spektrum.

        pozdrawiam
        • mamamisiasia Re: schematycznosc 24.07.08, 21:58
          a np. zadawanie tych samych pytan kazdej napotkanej osobie. Albo nie
          przyjmowanie do wiadomosci innych sposobow nazywania dziecka czy przedmiotow(np.
          tylko imieniem, albo pies to pies i nie wchodzi w gre inna nazwa) czy odmowa
          przyjmowania ról w zabawach (nie chce byc kims, bo jest Pawlem, Zosią itp.).
          Zadalam to samo pytanie na forum ZA dla doroslych, ale nie przekonaly mnie
          odpowiedzi, bo ja tez np. nie zasnę, dopoki nie mam szczelnie zaslonietego okna.
          Niektore przyklady to dla mnie typowa nerwica natrectw niz cos innego.
          • joanna9920 Re: schematycznosc 24.07.08, 23:42
            schematyczność jest wtedy,kiedy zawsze wszystko jest robione w ten sam sposób i
            w tej samej kolejności.
            dla mnie było to zbawienne,bo zawsze mogłam przewidzieć zachowanie
            Młodego.oszczędziło mi to wielu nerwów i paniki w dwóch przypadkach kiedy zginął
            mi z oczu i nie mogłam go znaleźć.
            a z nerwicą można pomylić.ja też nie jestem pewna czy rytuał zasypiania na
            przykład to schematyczność,czy nerwica
          • roza_am Re: schematycznosc 25.07.08, 15:05
            W tym poście wymieniłaś zachowania typowo autystyczne/aspergerowe. Nie umiem
            wyjaśnić ich dokładnej przyczyny czy celu, ale są typowe.
            Pytałaś dziecko, dlaczego zadaje te same pytania? Może samo będzie umiało Ci
            powiedzieć dlaczego. Zapewne stoi za tym jakaś logika czy cel. I pewnie dziecko
            nie widzi w tym nic dziwnego, bo i dlaczego?

            Do czego zmierzają Twoje pytania o schematyczność? Bo nie bardzo rozumiem,
            jakiej właściwie odpowiedzi szukasz. Czy mogłabyś rozwinąć swoje pytanie?
          • roggalique Re: schematycznosc 25.07.08, 18:14
            mamamisiasia napisała:

            > a np. zadawanie tych samych pytan kazdej napotkanej osobie.

            To może być po prostu zachowanie stereotypowe. Stereotypie mogą dotyczyć
            wszystkiego, mogą być ruchowe, werbalne itp. W tym przypadku jeszcze dochodzi
            problem z trzymaniem dystansu społecznego, rozumienia pewnych konwenansów.

            >Albo nie
            > przyjmowanie do wiadomosci innych sposobow nazywania dziecka czy
            przedmiotow(np. tylko imieniem, albo pies to pies i nie wchodzi w gre inna
            nazwa) czy odmowa
            > przyjmowania ról w zabawach (nie chce byc kims, bo jest Pawlem, > Zosią itp.)

            A to już zupełnie inna sprawa. Chodzi o nadmierny konkretyzm, a także zaburzenia
            Teorii Umysłu, nieumiejętność przyjmowania perspektywy innej osoby - z tego
            wynika bądź nieumiejętność podejmowania zabawy społecznej (wchodzenia w role,
            "na niby") bądź niechęć do takiej zabawy. Dzieci z Z.A. często potrafią bawić
            się w zabawy tematyczne, nawet zabawy "na niby", ale operują wtedy na poznanych
            wcześniej schematach, łącząc je w różne kombinacje, względnie modyfikując. Jest
            to jednak w znacznej mierze wyuczone i wprawny obserwator zauważy
            nieprawidłowości (choćby brak proponowania przez dziecko własnych elementów
            fabuły, czy jej rozwijania...).
            I ważne: nie ma to nic wspólnego z wyobraźnią, gdyż tę, jak wiecie, dzieci z
            Z.A. mają częstokroć bardzo bogatą. Generalnie im dziecko bardziej zaburzone,
            tym bardziej wydać deficyty związane z zabawą. Dziecko inteligentne wiele rzeczy
            analizuje i przetwarza, podpatruje i wykorzystuje. To często pozwala im
            uczestniczyć w wielu akcjach z rówieśnikami, a niedoświadczonym specjalistom lub
            specjalistom "szybkodiagnozującym" pozwala stwierdzić, że z dzieckiem wszystko w
            porządku ("Przecież ładnie się bawi").

            Z punktu widzenia dziecka z zaburzeniami autystycznymi zabawa - tak jak my ją
            rozumiemy - musi być diablo nielogiczna;))))

            A rozwój zabawy jest brany pod lupę podczas diagnozowania, gdyż jest to jedno z
            kryteriów rozpoznawania autyzmu i Z.A.
            (I dlatego miłośnikom i wyznawcom jednoosobowych diagnoz lekarskich proponuję
            takie pytanie: czy podczas diagnozowania lekarz BAWI SIĘ z dzieckiem? Nie bez
            kozery wymyślono standard interdyscyplinarnej diagnozy zespołowej, między innymi
            po to, aby ktoś na obserwacji się chwilę z dzieckiem pobawił... ;)

            > Niektore przyklady to dla mnie typowa nerwica natrectw niz cos innego.

            A bo to Z.A. wyklucza nerwicę?

            pozdro
            • jan.kran Re: schematycznosc 25.07.08, 21:37
              Zaburzenia anankastyczne sa czesto ubocznym zaburzeniem osob z ZA.
              Obsesyjne powtarzanie tego samego , jedzenie ograniczonej liczby
              postaw , zycie wkregu rytualow i zwyczajow jezeli trwa ciagle
              i ciagle , dniami , miesiacami czy latami moze byc meczace nie
              tylko dla osoby nimi dotknietej ale rowniez dla najblizszego
              otoczenia.
              Ja i siostra Juniora wypracowalysmy sobie pewne techniki zeby nie
              oszalec z Nim:PPPP
              Zreszta On jest swiadomy swojego problemu choc jak nie bardzo
              umie sobie z tym poradzic zeby te zachowania ograniczyc.
              Ja mam wrazenie ze Jego powtarzanie pewnych pytan , czynnosci ,
              zachowanie pewnego rytmu i rytualow Go uspakaja.
              Kran
Pełna wersja