Czy to moze byc objaw autyzmu?

26.08.08, 16:52
Witam wszystkich forumowiczow!
Moja dwuletnia corka ma od dluzszego czasu dziwne, wedlug mnie,
zachowanie. Otoz bardzo lubi ustawiac "wieze" i to nie tylko z
klockow, lubi tez ukladac przedmioty w rzedzie i ma hopla na punkcie
kolorow. Druga rzecz to to, ze jak wejdzie do pomieszczenia ktos
obcy lub nawet czaasem znane Jej osoby to wpada w histerie- placze,
boi sie. Kiedys poszlam z NIa na zajecia muzyczne dla dzieci i jak
tylko zamknieto drzwi od salki i wlaczono muzyke ( dosc glosno), to
Nadia zaczela histeycznie plakac i musialam z Nia opuscic salke, bo
nie dala sie przekonac.
Poza tym ludzie nie przeszkadzaja Jej na wollnej przestrzeni, na
placu zabaw itp. a jedynie wpada w histerie w zamknietych
pomieszczeniach.
Czy te objawy maja cechy autyzmu? BArdzo prosze o Wasze opinie,
dzieki, Aska
    • n_nadia Re: Czy to moze byc objaw autyzmu? 27.08.08, 10:13
      to raczej zbyt mało, żeby można było stwierdzić jakiekolwiek zaburzenia, a co
      dopiero autyzm...
      czy córka mówi?
      czy rozumie, co się do niej mówi?
      czy wykonuje polecenia?
    • eve-11 Re: Czy to moze byc objaw autyzmu? 27.08.08, 13:27
      Tak - takie zachowania są charakterystyczne dla dzieci z autyzmem o ile
      towarzyszą im jeszcze inne. Dopiero wtedy można mówić o autyzmie.

      Podałaś za mało informacji - zresztą trudno ocenić dziecko nie widząc go. Nikt
      nie napisze na forum: o matko twoja córeczka ma autyzm. Nie o to chodzi.

      Ja każdemu doradzam jedno: jeśli jako matka czujesz niepokój związany z
      zachowaniem bądź rozwojem twojego dziecka: idź do fachowca; czy to będzie lekarz
      specjalista czy psycholog (w zależności od potrzeby) koniecznie skonsultuj swoje
      dziecko.
      Mamy, które przeszły taką drogę pewnie dodadzą jeszcze: najlepiej skonsultuj
      dziecko u dwóch niezależnych fachowców - ale to już inna historia...

      Moja starsza córcia zaczęła bardzo późno mówić - około 3 lat. Ja już odczuwałam
      niepokój jak miała 1,5 roku. Poza tym rozwijała się prawidłowo, dlatego wszyscy
      uspokajali mnie wokół: daj jej czas, co ty chcesz!!
      I ja tak czekałam... Rzeczywiście jest wszystko w porządku z rozwojem, ale rok
      temu (5 lat) nie wymawiała literki "K", myliła litery podobne: t, d, n, m, c,
      dz, s, nie wymawiała sz, cz, dż o seplenieniu międzyzębowym nie wspomnę. Efekt
      jest taki, że ma teraz 6 lat, wymawia prawidłowo prawie wszystkie litery (oprócz
      r), ale w ogóle nie możemy dać sobie rady z językiem - wciąż ucieka do przodu.
      Przez cały rok pracowała prywatnie z logopedą - stąd postępy, ale logopeda
      powiedziała, że gdybyśmy pojawiły się u niej około 2 roku życia jej język byłby
      bardziej giętki i nie miałaby teraz takich problemów z rozćwiczeniem jamy ustnej
      i mięśni. A teraz niestety jest to dla niej katorżnicza praca: zapanowanie nad
      językiem przy s, z, c...

      Jak się domyślasz w "brodę sobie pluję", że nie poszłam wcześniej do logopedy.
      Teraz po obserwacji pracy synka z logopedą widzę jak można było pracować z małym
      dzieckiem, aby usprawnić rozwój mowy.

      To taka krótka moja historia ku przestrodze. Naprawdę jeśli czujesz niepokój to
      szukaj pomocy u specjalistów: oni nie muszą znaleźć niczego niepokojącego u
      twojego dziecka, ale może doradzą jak reagować w sytuacjach kryzysowych np.
      histeria lub co podsuwać dziecku aby wspomóc rozwój lub zainteresować je innymi
      zagadnieniami. Najlepsze w twoim przypadku byłoby spotkanie z psychologiem
      pozdrawiam i przepraszam za długi post
    • asiek1975 Re: Czy to moze byc objaw autyzmu? 27.08.08, 23:05
      Dz\ieki za Wasz wypowiedzi :)
      Otoz Nadia poza tymi dziwnymi histeriami i ukadaniu wszystkiego w
      rownym rzedzie wydaje sie calkiem normalna- ma znakomity kontakt
      wzrokowy, przezywa rozne emocje i dzieli sie nimi, przytula
      sie...NIe wiem na co jeszcze zwrocic uwage, bo mowic zaczela doipero
      niedawno i bardzo sie Jej to spodobalo a jak piszecie, dzieci z
      autyzmem zaczynaja mowic bardzo pozno...
      Zobacze jak potoczy sie to dalej, na razie nie szczepie Jej na MMR (
      mam mozliwosc, bo w UK, gdzie mieszkam nie jest to obowiazkowe) ale
      zaszczepie Ja w przyszlym roku szczepionka pojedyncza.
      Nic, bede Ja obserwowac i mam nadziej, ze wszystko bedzie jednak w
      porzadku, dzieki!
      • gemmavera Re: Czy to moze byc objaw autyzmu? 28.08.08, 11:55
        Dzieci w tym wieku dość często mają taki właśnie okres na porządkowanie i
        układanie rzeczy w rzędach. Strach przed obcymi też jest dość typowy u dwulatka.
        Na Twoim miejscu nie niepokoiłabym się jeszcze, ale obserwuj, jak to wszystko
        będzie się zmieniać. Jeśli za jakiś czas córka z tego "wyrośnie", to wszystko
        ok. :))
        • czarny-jacek111 Re: Czy to moze byc objaw autyzmu? 05.10.08, 22:26
          Moj synek tez mial takie jazdy z porzadkowaniem, ukladaniem i na zaj
          muzycznych beczal i darl sie. dzis ma 9 lat w swoim pokoju
          przadeczek, a glaosnej muzy po prostu nie lubi. też sie martwilem,
          ale powoli dalo sie korygowac zachowanie. pozdrawiam:)
          • azoorek Re: Czy to moze byc objaw autyzmu? 05.10.08, 22:56
            to moze byc nadwrazliwosc sluchowa. Moj syn w tym wieku tez zaczal miec takie
            problemy. Skonczylo sie na terapii integracji sensorycznej, ktora zlagodzila objawy.
      • brolek Re: Czy to moze byc objaw autyzmu? 06.10.08, 16:06
        Nie wszystkie dzieci autystyczne późno zaczynają mówić, zwłaszcza
        część dzieci z ZA. Mój synek mając rok budował już pierwsze proste
        zdania (wcześniej niż jego zdrowa siostra). Ważne jest też co i w
        jakich sytuacjach dziecko mówi, czy odpowiada na pytania,
        czy "rozmawia". Warto też przyjżeć się jak wyglądają zabawy twojego
        dziecka - zabawa jest podstawową aktywnością dziecka i dużo mówi o
        jego rozwoju. Jeśli coś cię niepokoi zawsze warto skonsultować się
        ze specjalistą. Nawet jeśli to tylko zaburzenia SI
        (napisałam "tylko",bo w przypadku dzieci autystycznych to tylko
        część problemów), to warto coś z tym zrobić zanim problemy zaczną
        się nawarstwiać, a nawet jeśli jest OK będziesz spokojna,że czegoś
        nie przegapiłaś. Tego ostatniego rozwiązania problemu Wam życzę.
        Pozdrawiam. Ola
        • mamamisiasia Re: Czy to moze byc objaw autyzmu? 06.10.08, 21:40
          a mozesz podac przyklad jak sie bawi Twoje dziecko, co jest odroznia. Moj jest
          podejrzewany o ZA. Z jednej strony pasuje mi czesc rzeczy, z drugiej jest to
          naprawde spoleczne dziecko, ktore ma kolegow. Ma np. z problemem z zabawami w
          kogos- jest po prostu Pawel, nie chlopczyk, nie policjant. Ostatnio mu
          wytlumaczylam na czym polega taka zabawa (ma 5 lat), wiec jakos zaczyna sie
          troche bawic, ale przyjmuje role z pewnym zazenowaniem. I czasami ta zelazna
          logika. Jak cos jest a, to nie moze byc b jezeli nie nalezy do tego samego
          zbioru (trudno mi w tej chwili podac przyklad). Jak bawi sie w kogos, to wtedy
          zaklada odpowiednie buty i spodnie i tylko w tym przebraniu jest np. panem x, bo
          bez tego jest soba.
          • brolek Re: Czy to moze byc objaw autyzmu? 07.10.08, 16:34
            Tomek wybiera zabawy ruchowe i konstrukcyjne. Nie przeszkadza mu
            towarzystwo innych dzieci (chyba, że grupa jest liczna i dużo jest
            obcych dzieci), chętnie tańczy, biega i bryka w towarzystwie
            siostry, kuzynostwa. Zdecydowanie unika zabaw tematycznych
            wymagających wejścia w rolę lub współpracy z innymi osobami,
            zwłaszcza dziećmi. Bardzo garnie się do dzieci i chce się z nimi
            bawić, ale zwykle nie wie jak to zrobić (więc np zaczepia inne
            dzieci w sposób nieadekwatny do sytuacji). Kiedy w przedszkolu
            chłpcy bawili się samochodami, garażem, trasami zwykle ustalali
            jakieś zasady - Tomek bardzo chciał się z nimi bawić, ale nie tylko
            nie stosował się do tych zasad i bawił się po swojemu, ale
            najwyraźniej nawet nie widział takiej potrzeby. Często z tego powodu
            był wykluczany z zabawy, ale mimo wszystko nadal chciał się bawić w
            to co inni chłopcy, ale nadal na własnych zasadach. Trudne jest dla
            niego też zaakceptowanie zmiany raz ustalonych reguł zabawy. Jeśli
            chodzi o zabawy w udawanie - owszem, akceptuje je i czasem nawet
            podejmuje z własnej inicjatywy, ale na własnych zasadach i albo bawi
            się sam, albo wymaga by inni dostosowali się do jego pomysłów (nawet
            gdy nie wyrazi ich głośno, np tylko o nich pomyśli). Często też
            potrzebuje atrybutów (typu ogon dla "kota"). Może "być kotem", ale
            na własnych zasadach i wtedy kiedy sam tego chce - raczej nie włączy
            się do zabawy w koty grupy w przedszkolu (ale jeśli jakieś dziecko
            dołączy się do jego zabawy i zechce zaakceptować jego zasady bedzie
            bardzo zadowolony. To tyle o moim dziecku, ale każde dziecko jest
            inne, a co za tym idzie z innymi elementami zabawy może mieć
            problem. Tomek nie jest też "typowym" autystykiem.
Pełna wersja