do doświadczonych mam :-)

06.01.09, 10:26
Witajcie !

Jestem wdzięczna, ze powstało takie forum. Dzięki niemu przyjrzałam
się bliżej sytuacji która jest u mnie w domu. Drogie Mamy, jestem
przed wizytą u psychologa ale już siedze jak na szpilkach, proszę
podpowiedzcie czy mój synek ma cechy autystyczne ?
Synek ma 2 lata i 4 m-ce.

Nie mówi
Nie słucha się nas wogóle ( ale słyszy na 100 % )
Nie nawiązuje z nami kontaktu wzrokowego
Nie wykonuje poleceń typu " przynieś misia, daj autko, itp. "

To są cechy które nas szczególnie niepokoją. Trudno mi się
rozpisywac o szczególach ( poród przez cesarkę, synek jest świetnie
rozwinięty fizycznie, niesamowicie pogodny, itp. ) które być może
będa istotne dla psychologa w celu dokładnej diagnozy.









    • urson77o2.pl Re: do doświadczonych mam :-) 06.01.09, 12:12
      Cześć,mój synek Antek ma 2 lata i 3 miesiące,i też takie zachowania,oprócz tego
      nie widzi na prawe oczko,my jesteśmy po diagnozie si,mamy zaleconą
      terapie,mieliśmy mieć jutro psychologa ale Antek dostał gorączki i musiałam
      odwołac,kiedyś mówił mama,tata,baba,teraz nic,kontakt wzrokowy jakiś
      nawiązuje,ale mam porównanie ze starszym synkiem który mimo że kiepsko mówi do
      tej pory ale w wieku Antka wszystko rozumiał,Napisz proszę jak będziecie po
      wizycie,itrzymajcie się cieplutko,trzymam kciuki.
    • ktosinny0 Re: do doświadczonych mam :-) 06.01.09, 12:42
      nie da się ukryć ze takie zachowanie wystapeuje u dzieci z
      autyzmem....wiem sama ze dobrego psychologa znaleźc to nie takie
      proste...ale pamiętaj nikt profesjonalny nie wystawi ci diagnozy po
      1 czy 2 spotkaniach....to trwa my mielismy 3 spotkania plus nagrana
      kaseta jak dziecko zachowuje się na codzien...a w szpitalu w
      warszawie byly 3 spotkania my bylismy z synkiem a zza lustra
      ogladali go psycholodzy,psychiatrzy potem weszli do nas i np kazali
      mu cos podac albo dac mi czy mezowi ..obserwacja trwała ponad
      godzine przez 3 spotkania....
    • gemmavera Re: do doświadczonych mam :-) 06.01.09, 12:55
      Dość sucho napisałaś, :) ale oczywiście sprawa może być niepokojąca.

      Zrób sobie ten kwestionariusz, wiele Ci powie:
      aim.dmkproject.net/spdzun/index.php?option=com_content&task=view&id=58&Itemid=39
      Zwróć uwagę na pytania 5, 7 z pierwszej części oraz na pytania 2, 3, 4 z drugiej
      części . Jeśli odpowiedź na nie jest negatywna, można powiedzieć, że dziecko
      jest w grupie ryzyka autyzmu. Co oczywiście nie przesądza, że autyzm ma na 100%.

      Ale kwestie poruszane przez właśnie te pytania (zabawa symboliczna i tzw.
      wspólne pole uwagi) są u dzieci w tym wieku ważniejsze niż np. sam brak mowy.
    • najlepszy.bruniak Re: do doświadczonych mam :-) 06.01.09, 20:20
      witam!

      u nas bardzo podobne objawy, ten sam wiek. zaczelismy juz terapie, rownoczesnie
      jest diagnozowany. szukamy nowych miejsc, nowych specjalistow.
      mowia nam, ze takich maluchow sie nie diagnozuje, ale szybkie reagowanie na
      problem jest bardzo wazne. problem z cala pewnoscia jest.
      chcialabym tylko znalezc w koncu dobrego specjaliste, bo teraz tak troche
      poomacku sie poruszamy. do konca miesiaca mamy do zaliczenia poradnie
      psychologiczno-pedagogiczna, centrum autyzmu. w lutym mamy omowiana wizyte na
      oddziale neurologii dzieciecej.
      do tej pory moje dziecko bylo na konsulatcji u:
      psychologa
      nerologa,
      neuropsychologa,
      ortopedy,
      psychiatry,
      jest diagnozowany w ośrodku SI,
      zrobione wszystkie badania podstawowe, na pasozyty, candide, hormon tarczycy,
      zrobione EEG.

      teraz moj glowny problem to terapia. ta, na ktora chodzi kosztuje moje dziecko
      duzo placzu, strachu i nerwow. terapia jest mu narzucana sila.

      pozdrawiam
    • tokota po wizycie psychologa 11.01.09, 14:30
      Pani psych. była u nas w domu ponad trzy godz. Oczywiście nie było
      diagnozy ale tylko potwierdzenie naszych obaw. Po obserwacji dziecka
      nie stwierdza autyzmu czy ZA ale musimy się udać do neurologa-
      psychiatry, logopedy. Pewnie zaczniemy chodzić na terapię i po
      jakimś czasie będzie obserwacja czy są postępy.
      Nawet nie martwi mnie to, że synek jeszcze nie mówi ( starsza córka
      też zaczęła mowić po 2,5 roku ) ale najbardziej martwi mnie to, że
      synek NIE WYKONUJE poleceń. Nie przynosi rzeczy o które go prosimy,
      nie zanosi np. piłeczki do taty, itp.
      Słyszy dobrze i rozumie. Kiedy mówię, ze idzimy na spacer to biegnie
      do drzwi, kiedy mówimy - czas na kąpanie mycie też biegnie do
      łazienki. Więc czemu nie chce przynieść przedmiotów ? przecież
      wychodzi na to, że (chyba) nie jest opóźniony. Jego komunikacja z
      nami polega na tym, że bierze nas za rękę i zaprowadza tam gdzie coś
      od nas chce. Niestety nie pokazuje palcem. OWSZEM, na światło przy
      lampie pokazuje ale już sama nie wiem czy to tylko jest wyćwiczone.
      Te rozterki są dla nas katorgą. Same pewnie też domyślacie się jak
      męczy mnie kontakt z innymi rówieśnikami synka kiedy widzę, że
      dzieci przynoszą syneczkowi Coś, pokazują ... a on ma ich w d... Jak
      sobie radzicie z tymi kontrastami ? Dla mnie to masochizm, chyba
      zacznę unikać takich spotkań :-(
      • tokota d.c. 11.01.09, 14:39
        dodam, że synek nawiązuje kotakt wzrokowy ale dość krótki. Bawi się
        różnymi przedmiotami, ustawia te nieszczęsne ciągi i wieże chociaż
        coraz mniej. Psycholog stwieredziła, że syn jest b. dobrze
        rozwinięty w manualnych czynnościach a układaki typu puzle są ponad
        przeciętnie. Rysuje kólka, drabiny, itp. Niestety nie łączy nawet
        dwóch słów, nie mówi daj, idź, itp. Naśladuje odgłosy zwierząt,
        ogdłosy samochdów przy zabawie ...
        Udaje rozmowy przez telefon, miesza w miseczce na niby, karmi na
        niby lale ale tylko wtedy kiedy On chce. Nie na polecenie, chyba, że
        jest właśnie w trakcie tej zabawy.
        Wykończę się chyba tymi analizami. Modle się tylko o to, że jeśli
        zdiagnozuje się jakieś zaburzenie to aby było możlwie wyprowadzenia
        dziecka na prostą. Aby jako strasze dziecko i dorosły niczym się nie
        różnił od innych ...
        • ivonki Re: d.c. 17.01.09, 01:50
          zachowania, które opisujesz to w pewnej części jak o moim synku. Ma zdiagnoozowane PDD - o ile się nie mylę to w tłumaczeniu: całościowe zaburzenia rozwoju (mieszkam w USA) tylko, że diagnoza tu trwała pół godziny (testy+obserwacja)... Byłam w szoku, że tak krótko - szczególnie jak się naczytałam ile to w Polsce trwa.
          W każdym razie - moje dziecko teraz ma 2,5 roku, od 2 roku ma speech teraphy i teraz od m-ca ABA w szkole. (2h dziennie). W każdym razie widzę poprawę.

          Mój synek nie mówi - ogólnie to dopiero teraz wydaje dźwięki przypominjące słowa. Rozumie i po polsku i angielsku. Co dziwne bardziej jest posłuszny jak mówię do niego po angielsku. (prawdop. efekty terapii)
          Zawsze był uśmiechnięty i lubił być w centrum uwagi, przytulać się, ale na rówieśników w ogóle nie zwracał uwagi, nie pokazywał palcem wskazującym (teraz po terapii pokazuje), nie wykonywał poleceń (teraz przyniesie, poda - oczywiście nie wszystko).
          Wcześniej naśladował czynności - z dźwiękami miał problem. (tu też jest poprawa). Ogólnie taki sprytny - podpatrzył co robimy i zaraz powtórzył. Lubi ludzi- ale głównie mężczyzn, z nimi super kontakt wzorkowy, ale jak kobiety mu zaglądają np do wózka to zamyka oczy.
          Zawsze był taki "nieusłuchany", robił tak jak jemu pasowało. To ja musiałam zawsze za nim biegać... Dużo krzyczał i piszczał - a jak było wszystko po jego myśli to super dziecko.
          Nigdy nie ustawiał nic - żadnych rzędów. Jak miał 1,5 roku lubił otwierać i zamykać drzwi...
          W każdym razie z czasem uświadamiałam sobie coraz więcej rzeczy, a że to moje pierwsze dziecko to o pewnych rzeczach miałam nikłe pojęcie.
          Speech terpeuta (widzi synka 5 razy w tyg) twierdzi, że jest on bardziej komunikatywny niż dzieci z tą diagnozą i sprytniejszy. Więc zamierzamy dalej go diagnozować.
          Podejrzewam, że w Polsce miałby inną diagnozę - lub wcale. Nie była to super wiadomość (mam już córeczkę niepełnosprawną) ale jak napisałam są efekty, i to widoczne.

          Dodam jeszcze, że jak miał 23 m-ce oglądała go jedna pani psycholog i stwierdziła, że jest komunikatywny, ale to nas jakoś nie uspokoiło... 3 m-ce później mieliśmy już inną diagnozę... Więc jeśli Cię coś niepokoi to szukaj, skonsultuj z kilkoma lekarzami.
          Jak masz jakieś pytania to pisz..
        • tesh tokota 17.01.09, 22:34
          a czy twoj synek robi
          - chodzi na palcach
          - macha reka w nadgarstku lub calymi ramionami to wyglada jak by latal ( jak sie cieszy lub jak jest smutny?)
          - ucieka
          - buja sie
          - przytula twarde przedmioty (niemusza to byc zabawki)
          - wali glowa o podloge jak czegos iedostanie
          - bije sie
          - ciagle przebiera palcami-
          - wszystko wklada bo buzki
          - bardzo dlugo placze i jest ciezko go uspokoic
          - ma jakies obsesyjne rytualy
          - czy bawi sie z dziecmi czy woli doroslych?
          - czy potrafi sie ubrac lub rozebrac
          - czuje zimno
          - czuje bol


          zastanow sie bo napewno bedziesz pytana o takie rzeczy,
          to sa pierwsze oznaki

          ale jesli jest to pamietaj slowo autyzm nic nieznaczy bo to byl i bedzie twoj synek !!! ktorego kochasz !! i ktoremu mozesz pomuc

          powodzenia
          tesh
      • urson77o2.pl Re: po wizycie psychologa 11.01.09, 14:40
        Cześć,tak jak napisałam wcześniej opis zachowania twojego synka wypisz,wymaluj
        Antek.Jedyna zabawa Antka ze starszym bratem to ganianie go po mieszkaniu( a
        wydaje mi się że chłopcy w wieku 2,3 i 3,5 powinni się już troszke bawić
        razem)Palcem też nie pokazuje.
    • mamamisiasia Re: do doświadczonych mam :-) 11.01.09, 14:32
      u znajomych w podobnym przypadku wyszly problemy z SI, a tez sie obawiali autyzmu.
Pełna wersja