marcb
01.03.09, 15:51
Witam wszystkich obecnych na forum. Przeczytalem wiele postow i sam
nie wiem co myslec. Jestem ojcem 4 letniego chlopca u ktorego
podejzewa sie AS. Doczytalem sie ze jest to problem towazyszacy cale
zycie, dodam ze sam mam powazne klopoty zdrowotne ( Sarkoidoza Pluc )
i chyba nie podolam z tym problemem. Moje schozenie przyspaza mi
dosc stresu, do tego bede potrzebny dziecku. Nasze podejzenia
zaczely sie ok. 3-go roku zycia. Zauwazylismy problem z mowa, ale co
tam kazde dziecko jest inne wiec ma czas, mowil mama tata wiedzial
kto jest kto, pokazywal u nas i u siebie oko, usta itp. Lapal dobrze
nazewnictwa przedmiotow, jednym slowem sluchal. Zaczynal mowic choc
w wolnym tepie. Obecnie chodzi do przedszkola od wrzesnia zeszlego
roku. Na poczatku bylismy informowani o jego zachowaniach, izolacji
braku integracji z innymi, bawil sie sam, nie sluchal polecen, Byl u
psycholog po skierowaniu przez logopede, i pierwsze podejzenia padly
na AS lub ADHD. Nigdy nie okazywal agresji, wrecz przeciwnie jest
czuly spokojny sklonny do zabaw. Nie ma upodoban osesyjnych by bawic
sie ciagle autkami ktore lubi najbardziej, sam konczy jedna zabawe i
zaczyna druga, nawoluje mnie i zone bysmy uczestniczyli w jego
zabawach, Kaze spac swoim samochodzikom czasami bo juz jest ciemno i
pora spac. Wykonuje kazde polecenie potrafi rozroznic polecenie
wyzuc papierek do kosza a talezyk daj do zlewu. Obecnie w
przedszkolu jest postep, niby wolnymi kroczkami ale idzie do przodu,
nie biega juz po sali, slucha sie, integruje sie z dziecmi zna ich
imiona, niektore go lubia, jak przyjdzie to go niektore sciskaja,
Problem w tym ze dalej nie rozmawia z nimi, nami, brak dialogu,
pytan, czasami zapyta co to jest ale niezbyt czesto. Odpowie
dlaczego trzeba umyc talez albo podloge. Lubi rozwiazywac rozne
obrazkowe zadania typu labirynt , malowanie po przerywanych liniach
itp,zna zwierzatka potrafi je nasladowac, nie ma przed nimi fobii
jest pod tym wzgledem bystry, puzle uklada, zna cyfry po kolei,
literki krztalty i kolory, Czytac i liczyc nie potrafi. Widzimy
postep w zabawach symbolicznych tzn zaczyna sie bawic chlopkami z
lego, wie ze trzeba zatankowac benzyne ale nie wie jak poprpwadzic
pseudo dialog pomiedzy tymi ludzikami, jak by chcial ale slow mu
brak. Bawimy sie z nim w zabawy stary niedzwiedz itp, nie unika
dzieci bawi sie z obcymi dziecmi, slucha ich, wykionuje ich
polecenia ( Nie okazuje buntu czy wybuchow niezadowolenia ), widac
ze bardzo sie w to angazuje, lubi pomagac jest naprawde uczynny.
Chetnie chodzi do przedszkola, uwielbia grac na komputerze,
ograniczamy mu te zabawe, bez wiekszych problemow, rozumie ze trzeba
skonczyc, czasami sam zakonczy granie. nie ma napadow histerii. Spi
bez problemu. Samzalatwia swoje potrzeby, ubiera sie, rozruznia lewa
od prawej choc czesto sie myli. Z jedzeniem nie ma klopotu jezeli
chodzi o potrawy natomiast z dyscyplina roznie, jak jest glodny to
wcina, sam sie upomina o jedzenie a jak nie to wiadomo. Czasami sie
zbuntuje jak kazde normalnie funkconujace dziecko, problem jest z
unikaniem kontaktu jest coraz zadszy, wzrok nie skupia sie na nas
moze 3-4 sek. czasami odnosimy wrazenie ze nie slucha, trzeba
stanowczo podniesc glos albo gadac kilka razy zanim sie odwroci albo
zareaguje ( nie dotyczy to pytan na ulubione tematy np. zagrasz w
komputer )i ten brak pytan oraz dialogu. Nie wiemy jak podejsc do
niego, stwazamy mu jak najmniej stersowych mometow. Przygotowujemy
sie do zdiagnozowania ale Terminy jakie nam podaja sa obledne,
dlatego prosimy o jakies wskazowki osob po diagnozach, by wykozystac
czas na poprawe, nauke ( bo raczej kopia jakichs elementow terapii
mu nie zaszkodzi a biernosc waidomo )Zona podchodzi do naszego
problemu z rozsadkiem, nie zalamuje rak mysli relatywnie, ja
natomaist opadam z sil nie spie juz po nocach myle tylko o synku i
moich dolegliwosciach. Za wszelkie info, pomoc pragniemy podziekowac
i zyczymy samych sukcesow w tym trudnym dla nas wszystkich problemie.