Czy dziecko z ZA by tak powiedziało?

02.03.09, 21:14
Czy sądzicie, że dziecko z ZA mogłoby powiedzieć, że zakochało się w
koleżance z przedszkola. Mój synek ma 4,5 roku. Zawsze mi mówiono,
że dzieci z ZA nie potrafią mówić o swoich uczuciach i stąd moje
pytanie.
Mój synek ma też pieluszkę z którą rozmawia. Mówi, że nie może jej
zostawić bo ona by się bała. Czasami wydaje mi się, że ta pieluszka
to ON, a czasem, że to ktoś kim się opiekuje.
Co sądzicie na temat takiego zachowania.
    • jktasp Re: Czy dziecko z ZA by tak powiedziało? 03.03.09, 11:16
      Napewno warto pogadać z zaufanym terapeutą . A swoja drogą bardzo
      bym chciała, żeby mój bączek tak powiedział:)))Pozdrawiam
      • joanna9920 Re: Czy dziecko z ZA by tak powiedziało? 03.03.09, 11:47
        mój młodszy Aspi w wieku 7 lat powiedział mi,że zakochał się w koleżance z podwórka
        • elk19300 Re: Czy dziecko z ZA by tak powiedziało? 03.03.09, 17:40
          Pewnie nie wiadomo czy on dokladnie rozumie co to znaczy. Moje
          dziecko mocno podejrzewane o ZA czesto mowi, ze mnie i meza kocha,
          mowi, ze stesknilo sie za kims, ale ja nie jestem pewna czy on to
          tak naprawde czuje czy tylko uslyszal kiedys jak my tak mowilismy i
          powtarza zachowanie.
          • maretina Re: Czy dziecko z ZA by tak powiedziało? 11.03.09, 19:16
            dokladnie, jakbym o swoim synku czytala.
    • gemmavera Re: Czy dziecko z ZA by tak powiedziało? 03.03.09, 21:24
      Mógł gdzieś to usłyszeć i powtórzyć.

      Moja córka (8 lat) w życiu by czegoś takiego nie powiedziała - dla niej to
      czysta abstrakcja. Ostatnio wprawdzie przyniosła ze szkoły hasło "zakochana
      para", ale nie bardzo wiedziała, o czym mówi. ;)

      Ale zdecydowanie nie chwytałabym się myśli, że dziecko nie ma ZA, bo
      powiedziało, że się zakochało.
    • titina_www Re: Czy dziecko z ZA by tak powiedziało? 10.03.09, 11:22
      A mnie się wydaje, że nasze Dzieci nie potrafią same spontanicznie
      się tego nauczyć, ale opanować takie umiejętności jak nazywanie
      własnych emocji i ich okazywanie w przyjęty sposób jak najbardziej.
      Tylko u naszych Dzieci są to wyuczone i okupione ciężką pracą i
      czasem umiejętności.
      Mówię tak, bo mój Synek - 4 lata - od jakiegoś pół roku z
      powodzeniem stosuje z powodzeniem określenie typu lubię i nie lubię
      odnośnie sytuacji i ludzi. Wie, że jest to objaw aprobaty, więc
      nawet sam często upewnia się u nas czy Go lubimy.
    • maretina Re: Czy dziecko z ZA by tak powiedziało? 11.03.09, 19:16
      psycholog, ktory opiekuje sie moim synem twierdzi, ze Kajtus nasladuje
      doroslych, kiedy mowi o emocjach o uczuciach, natomiast nie rozumie tych emocji.
      • yula Re: Czy dziecko z ZA by tak powiedziało? 10.04.09, 08:53
        chyba tak jak mój synek :/ w teorii zna uczucia, przynajmniej te podstawowe na
        obrazkach potrafi nazwać ale w "praktyce" to do nie go nie dociera co to znaczy,
        po prostu zero zrozumienia. Jest jak automat nasladuje zachowania a nie rozumie
        po co
    • 1952.r Re: Czy dziecko z ZA by tak powiedziało? 09.04.09, 18:35
      Moja wnuczka otwarcie i głośno mówi chłopcom z klasy że ich kocha.kl 2
    • marychna31 Re: Czy dziecko z ZA by tak powiedziało? 10.04.09, 10:11
      Mój 3 letni Mikołaj ostatnio z zachwytem spojrzał na mojego męża (podczas zabay
      z piłką na boisku) i powiedział: "Aaaaach, jaki piękny tata" ;)

      Mąż się prawie poryczał...;)


      NIe sądzę, żeby istotnie zachwycał się wyglądem męża, raczej w ten sposób
      wyraził swoje zadowolenie i radość ze spędzanego z tatą czasu. I chyba właśnie
      miłość:)
      • jola7117 Re: Czy dziecko z ZA by tak powiedziało? 23.04.09, 20:22
        Każde dziecko z ZA jest inne. Mój wówczas ośmioletni syn powiedział mi, że
        zakochał się w koleżance z sanatorium. Wysłuchaj uważnie i ciesz się chwilą.
        Jutro może mówić, że jej już nie lubi.
    • mama_kotula Re: Czy dziecko z ZA by tak powiedziało? 29.04.09, 16:01
      Mój aspie zakochuje się średnio raz dziennie.
      Zakochany jest w swojej siostrze, we mnie, w kolorze niebieskim, w makaronie z obiadu.
      Nie kuma kompletnie, co oznacza "zakochać się", mimo tłumaczenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja