br-uno 18.08.09, 23:27 Czy dzieci z ZA chodzą do jakiś specjalnych przedszkoli i szkół? Jak wygląda edukacja takiego dziecka? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
yula Re: ZA a przedszkole i szkoła 18.08.09, 23:50 dzieci z ZA chodzą do zwykłych szkół/przedszkoli lub integracyjnych. Inteligencje mają w normie, albo ponad normę i jedyne czego im potrzeba to odrobinę zrozumienia do dziwactw, i chęci do pracy z nimi. Przedszkole niby integracyjne mamy za soba, beznadzieja totalna. Przed nami 1-sza klasa zwykłej szkoły, zobaczymy. Odpowiedz Link
madziulec Re: ZA a przedszkole i szkoła 19.08.09, 08:21 Misiek wlasnie zmienia przedszkole na integracyjne. Nie radzil sobie w normalnym. Chociaz wlasciwie powinnam napisac, ze to panie w normalnym przedszkolu nie dorosly w ogole do bycia nauczycielkami, do tego by tam pracowac i nie ma znaczenia czy jest to dziecko ZA czy jakiekolwiek inne to te panie wlasnie wymagaja zmiany. Whatever. Misiek od 3 wrzesnia trafia do integracyjnego, bardzo polecanego. Zobaczymy... Odpowiedz Link
yula Re: ZA a przedszkole i szkoła 19.08.09, 09:00 życze powodzenia, mój chodził do integracyjnego, i odczucia szczególnie do starszej wychowawczyni identyczne z twoimi. Odpowiedz Link
niki129 Re: ZA a przedszkole i szkoła 19.08.09, 09:31 My chodzimy do przedszkola integracyjnego Bardzo sobie chwale Panie w przedszkolu traktuja go jak normalne dziecko, pomagaja w zajeciach grupowych gdzie trzeba sie skupic. Opiekunka grupy -pani w starszym wieku - mimo braku doswiadczenia z takimi dziecmi ma zdrowe podejscie i na moje i jego szczescie jest konsekwentna, stanowcza i tak w zasadzie jej sie slucha najbardziej. Jego pani - opiekun dzieci integracyjnych- jest bardzo ciepla osoba, bardzo troskliwa, duzo mu tlumaczy, pomaga - ma chlopak rownowage ;) Niestety od wrzesnia beda 2 nowe panie plus nowa wozna Zobaczymy , jestem pelna obaw ale po 3 dyzurach w przedszkolach wakacyjnych - GDZIE NIE MOWILAM ZE DZIECKO Z ZA- te obawy sa coraz mniejsze. Jedynym problemem na dyzurach jest gryzienie dzieci - 1-2 razy w tyg jak mu ktos cos zabierze albo nei potrafi o cos poprosic a tak... nie ma problemu To co slysze - on sie nei da NIELUBIC jest taki slodki, przylepa taka Ot caly mlody Odpowiedz Link
madziulec Re: ZA a przedszkole i szkoła 19.08.09, 09:51 Moje wlasnie doswiadceznie z przedszkolami zastepymi, wakacyjnymi jest znacznie lepsze niz z tym naszym, stalym. Nie wiem, czy tu pisalam, ale akurat u nas w przedszkolu panie chcialy byc madrzejsze ode mnei i od specjalistow. Zaczelo sie od kwestionowania jakiejs tam alergii amlego. Maly zaczal miec podejrzenie astmy. Przynioslam lek, mowiac, ze .. pewnie nei bedzi epotrzebowac, ale.. Jedna z nauczycielek problemu nei widziala, druga.. No wlasnie. Stwierdzila, ze dziecko to napewno astmy nei ma, bo ona to wie lepiej, bo ona to dopiero ma dzieci z astma, a lekarz ten, co nas leczy to sie nie zna... Potem zaczely byc problemy z ZA. W ogole to ja to zauwazylam i szlag mnei trafia, ze zadna z tych glupich krow mi nie powiedziala, nie zwrocila uwagi prze praktycznie 2 lata, ze rysunki Miska sa nie adekwatne do wieku, ze on nei integruje sie z grupa. A ja.. prawde mowiac, co moglam zauwazyc? Dobrze, ze zauwazylam cos w ogole. Ze wystapily inne objawy. Gdy przynioslam jakies pierwsze opinie, to slyszalam: bo Michas to sie dzis tak ladnie bawil z dziecmi... Nie komentowalam, a wiedzialam, ze on sie nei bawi z dziecmi, bo on ich unika. Gdy zakonczylismy nauke w tym wlasnie przedszkolu maly kiedys wieczorem mi powiedzial, ze pani zwrocila sie do niego "gnoju"... Teraz zastanawiam sie co z tym zrobic. Ok, wiem, maly juz tam nie chodzi. ale chodza inne dzieci. I chodza dzieci, ktore sa podobne do mojego. Dlatego naprawde z wielka ulga zobaczylam, ze Nisiek jest na liscie dzieci przyjetych, potem z wielka ulga zobaczylam, ze mamy juz orzeczenie z ppp, bo to nam daje rozne dodatkowe zajecia w przedszkolu. A najdziwniejsze, ze ludzie sobie tamto przedszkole chwala... Odpowiedz Link