Dodaj do ulubionych

Bywają tu spece od reklamy?

22.11.04, 20:50
Jeżeli tak , to proszę niech ktoś potwierdzi . Chcę rozbudować te forum.
Obserwuj wątek
    • elmek Re: Bywają tu spece od reklamy? 22.11.04, 22:39
      Samozwańczy spec od ambient mediów w reklamie czasami tu zagląda wink Zaglądałby
      częściej, tylko niestety większość postów to zapytania o melodyjki z reklam -
      nużące na dłuższą metę...
      Pozdrawiam,
      Elmek
      • arqu Re: Bywają tu spece od reklamy? 23.11.04, 09:47
        Czesc,
        Podzielma zdanie elmeka.
        Tak na marginesie:
        Senior copywriter, 8 lat pracy w agencjach sieciowych i polskich
        autor muzyki do reklam, projektant scenariuszy eventów...

        To chyba coś tam o tej reklamie wiem smile
        Pozdrawiam
          • artofwar Re: Bywają tu spece od reklamy? 16.12.04, 02:41
            rafi...zapewne doswiadczenie i z tego co mowisz nawet nie male ,masz... uznaje
            ze nie zauwazylem "niektorzy pracuja gdy inni... ogladaja" ewentulanie zle to
            odebralem, w przeciwnym razie wnioskuje ,ze zatrzymales sie w miejscu, badz
            pracujesz w zupelnie innym segmencie ,chociaz i w takim wypadku wypadaloby co
            nie co widziec...
            • adrian4u Re: Bywają tu spece od reklamy? 18.01.05, 14:49
              "skromni" jesteście, nie ma co....
              no to na mnie kolej: copywriter, event manager, dziennikarz, muzyk.
              8 lat w syfie, zwanym przez was "branżą" - i to jeszcze z uwielbieniem
              wymawiane... "bbbranżżżża"...

              Lintas, Y&R, Grey.
              spierdoliłem z sieciówek i się cieszę.
              teraz mała, prężna polska agencja gdzie jestem szefem kreacji i mam taki
              zapiernicz, że aż miłosmile
              ale przynajmniej wiem, co robię i dlaczegotongue_out

              i mam czas na życie prywatne.

              Adrian
                • adrian4u Re: Bywają tu spece od reklamy? 19.01.05, 12:46
                  hiehiehie...
                  wcale nie osiem...
                  osiem godzin dziennie to zapiernicza ekant.
                  a ponieważ tylko tyle, więc my zasuwamy często SZESNAŚCIE godzin poprawiając
                  błędy psów ekantów.

                  Ale za to jakie zjeby potem dostająsmilesmilesmile

                  A
                    • adrian4u Re: Bywają tu spece od reklamy? 21.01.05, 10:01
                      czas jestsmile
                      całe szczęście takie pożary w burdelu nie zdarzają sie często. Jak się ekantów
                      odpowiednio ustawi to czasem rzetelnie popracująsmilesmilesmile
                      A czasem wypierniczam ich wraz z ich nędznymi imitacjami briefów za okno i każę
                      robić od nowa. No mercysmile
                      Jak oni zapierniczają po 16 godzin, wtedy dopiero doceniają naszą pracę...
                      - najlepszy sposób na czas - na zycie prywatne, domy publiczne, cobądźsmilesmilesmile

                      Adrian
                      • claro1 Re: Bywają tu spece od reklamy? 18.04.05, 04:02
                        adrian4u - chyba na jakis strasznych leszczy trafiałes...ja tez jestem
                        eeecant AM...ale póki co kreacja była moim drugim domem...zawsze kumpli po
                        tamtej stronie obozu miałem ... a reszta client service bawiła sie razem. W
                        sumie to mam wyrobione zdanie o dziale obsługi i o dziale kreacji ale zapewniam
                        Cię również że znam sporo wyjątków...co jak co ale w tym przypadku to wszystko
                        zależy od ludzi a nie od ich stanowisk. Pozatym tak w ramach ciekawostki to
                        pracowałem kiedyś w jednej z polskich agencji gdzie dział keracji wychodził o 17
                        a accounci 20 -21. A jak po 17 zadzwonił klient co by jakis layout poprawic i
                        jakies gówno przesunąć z lewego roku do prawego to account musiał szukac eps'a,
                        poprawić, zrobic pdf'a, zatwierdzic, wypuścic postscript i posłac do
                        druku(czasem jeszcze klepnąć kromalin)...ale szczerze nie słyszałem jeszcze o
                        drugim przypadku tego typu ag.rekl. więc mam nadzieje że na mojej drodze więcej
                        nie spotkam takiego ścierwa.

                        Pozdro adrian4u -
                        MEMO: nie każdy ecant to pies.....wink ale każda księgowa to suka donosząca
                        prezesowi.

                        Kamil
            • rafi.raf Re: Bywają tu spece od reklamy? 21.01.05, 13:36
              artofwar napisał:
              w przeciwnym razie wnioskuje ,ze zatrzymales sie w miejscu, badz
              > pracujesz w zupelnie innym segmencie ,chociaz i w takim wypadku wypadaloby co
              > nie co widziec...

              niestety, dopiero teraz nadrabiam zaleglosci... naleze do tych ekantow, ktrzy pracuja 24/7... ale to zmienilem smile
    • obserwator55 Re: Bywają tu spece od reklamy? 23.11.04, 19:37
      Widzę , że ktoś zagląda .. Zanim zacznę wdrażać koncepcje , chcę poznać opinie
      specjalistów . Kampania , która mocno rozregulowała moje nerwy . Temat: kupując
      polskie produkty - dajesz pracę . Produkcja agencji Demo z Krakowa . Oczywiście
      istniała do końca kwietnia . Co kampania dała Polsce , a co zaprzepaściła...
      Osobiście uważam , że była źle zrealizowana < spot > i cała reszta . < Danone
      od polskiej krowy - to było żenujące dla Demo> . Emka_1 udziel się tu. Dodam,
      że aktywnie uczestniczyłem na forum dajeszprace.pl , aż Demo kasowało moje
      wątki. Nie pracuję w reklamie . A co do pomysłodawcy .. Mam wątpliwości .
      • rafi.raf Re: Bywają tu spece od reklamy? 03.12.04, 22:11
        problem polega na tym, ze wiekszosc finalnych reklam (spotow, plakatow etc.)
        jest wynikiem kompromisu pomiedzy zleceniodawca, a agencja. kreacja jest czesto
        niszczona przez fanaberie klientow itp.

        nie widzialem tej kampanii. niektorzy pracuja gdy inni... ogladaja. trudno sie
        wypowiadac.

        wydaje mi sie, ze waznym tematem do przedyskutowania moze byc: "reklama.
        zrozumiec magie i dzialanie." reklama to nie jest zabawny film, ktory sie robi
        od tak sobie, tylko po to aby zrobic.
        • arqu Słów kilka 04.12.04, 13:19
          Witam
          Obserwator, sprawa wygląda tak. Wątek trochę przystopował, bo (przynajmniej
          jeśli chodzi o moją skromną osobę) raczej mało komu z pracowników reklamy chce
          się roztrząsać i dyskutować na temat danej kampanii. Takiego "spuszczania
          się" smile i bicia piany mamy pod dostatkiem w pracy. A zatem nie chce się już
          nawet czasem gadać - zawłaszcza po kilku nockach spędzonych nad
          nową "wspaniałą", "odlotową", "nowatorską", "mega-skuteczną" (i tak do wyżygu
          itp itd) kampanią.
          Natomiast co do głosu rafi.rafa - trzeba przyznać, że BAAAARDZO dużo w tym
          racji.
          Klienci bardzo często tak potrafią grzebać w projekctach, że aż się odechciewa
          nazajutrz przychodzić do pracy.
          No dobra, rozkrecam się smile Najgorsze są takie panieneczki-pipeczki z działów
          marketingu. Młodziutkie, piskliwe małe gąski, które MUSZĄ się wykazać.
          Jezus, Maria (że tak powiem) - jak one potrafią się onanizować nad projektem
          jakiegoś nieszczęśnika art directora lub copywritera. Jak potrafią w nim
          grzebać i dodawać swoje 3 grosze. A w dopowiadaniu do całosci ideologii byłyby
          lepsze niż sam Joseph Goebbels.
          A potem przychodza do swojego pryncypała i mówią: szefie - no doprowadziłam ten
          projekt do porządku.
          A tu niespodzianka - szef rozpiernicza wszystko w troki i mówi - wszystko do
          zmiany!
          I tak w kółko.
          Znacie to? smile
          Pozdrowienia dla wszystkich
          Arqu
          • obserwator55 Re: Słów kilka 11.12.04, 14:19
            Coś w tym jest . Kilka razy składałem oferty do działów marketingu wybranych
            przeze mnie firm np < Zbyszko > . Miałem gotowe projekty , do tego techniki
            bardzo skomplikowane niestosowane w reklamie i sprzedaży . Wyszło na to , że
            jakiś burak poucza kierownika marketingu . I koniec . Piwo piast super
            premium . Mówię do marketingu , że etykieta jest zbyt ciemna , nie przyciąga
            uwagi klienta , bo nie mogę wypromować u mnie . Oni ; że u nich się sprzedaje.
            Po kilku dniach znalazłem sposób na zwiększenie sprzedaży piasta , mimo , że
            był drogi . Olałem działy mark. Rozmawiałem bezpośrednio z prezesem firmy.
            Rozmowa była inna . Zamierzałem wypromować wodę staropolanka . Prezes Zespołu
            Uzdrowisk Kłodzkich zaprosił mnie do firmy , czyli na drugi koniec kraju . Pech
            chciał , że akurat musiałem zaprzestać .. Jeszcze dodam , że w agencjach
            reklamowych też pracują idioci . Następnym razem , a czasu zawsze mało , podam
            nazwisko tego kretyna i nazwę agencji .. Pozdrawiam ciężko pracujących w
            stresie.
      • artofwar Re: Bywają tu spece od reklamy? 15.12.04, 18:12
        A co kampania miala by dac Polsce? Polityka , rzeczywistosc ,az wrze od
        wyprzedazy polskosci. O kwestie rolnictwa bylo chyba najwiecej walk. Jesli
        polacy oglupieni ostatnimi czasy wizja zatracenia polskich wartosci,
        zblizajacym sie koncem niepodleglego narodu ,upadkiem tego co polskie, chca
        czuc ,ze dzialaja dla narodu to kampania reklamowa nie wydaje sie zlym
        pomyslem. Moze i troche tandetny ale czasami tak do ludu trzeba,a jakie
        osiagneli wyniki,moze taka informacja powie cos wiecej? Trafiamy w potrzeby
        konsumenta...
    • obserwator55 Re: Bywają tu spece od reklamy? 17.12.04, 19:40
      Tą osobą , o której źle pisałem jest pan K. z działu kreacji EURO RSCG Poland.
      Po przedstawieniu pomysłu reklamy wykazałsię miłym chamstwem . To było chyba we
      wrześniu 1993 roku . Na plus zasługuje pani Kasia Zawadzka GREY Warszawa.
    • j.gawin Re: Bywają tu spece od reklamy? 28.12.04, 13:10
      jak jesteście takie spece - to wypowiedźcie się ten temat
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10050&w=18739798
      "Nowy nośnik reklamowy"

      bo jakoś nikt do tematu nie podszedł profesjonalnie
      a chodzi właśnie o zdanie profesjonalistów.
    • schuzu Re: Bywają tu spece od reklamy? 11.01.05, 17:47
      pomijając inne kwestie.. powiedźcie mi proszę drodzy spece czy wg was możliwe
      jest w ogóle załapanie sie jako copywriter bez doświadczenia? jak wygląda w
      ogóle praca nad projektami? robiłam czasem jakieś testy wstępne itd. ale nigdy
      dalej nie udało mi się dojść. czy jest szansa na prace bez praktyk? bo
      słyszałam że np. w maccan eriksson to najpierw sa minimum 3 miesieczne
      darmowe "praktyki" po których ew. decydują czy przyjmują kogoś. jakie
      wymagania trzeba spełniać? albo jakim trzeba być żeby tak pracować?
      • obserwator55 Re: Bywają tu spece od reklamy? 11.01.05, 20:46
        Jeżeli uważasz , że będziesz w tym dobra - skróć drogę . Przedstaw koncepcję
        bezpośrednio klientowi agencji reklamowej . Może się udać . Ale uprzedzam ,
        tel. czy komp. wszystkiego nie załatwisz - wymagany pobyt u klienta . Czyli
        czas. Inne sposoby niech wytłumaczą spece .
        • excopywriter Copywriter 12.01.05, 00:48
          Hej,
          odnośnie pracy jako copywriter. Jest trudno, ale nie-beznadziejnie.
          Dobre czasy, gdy mozna było dość szybko znaleźć taką pracę już minęły.
          W agencjach sieciowych - jeśli kogoś szukają - to zawsze osobę z
          doswiadczeniem. Myślę, że łatwiej będzie Ci zacząć w mniejszej agencji, tam
          się "doszlifować" i potem ewentualnie szukać gdzieś wyżej.

          Na początek - jesli jeszcze nie masz doświadczenia, spróbuj jako freelancer
          (wolny strzelec). Możesz nawet odwiedzić wybrane agencje i poprosić o zlecenia
          (nawet probne). Jesli Ci naprawdę zalezy, to na pewno znajdziesz. Polecam też
          artserwis.pl - można czasem znaleźć pracę lub pojedyncze zlecenia. A takie
          pojedyncze zlecenia wyrabiają Ci portfolio. Bo portfolio to jedna z
          najważniejszych rzeczy w przypadku osób szukających pracy w reklamie
          (copywriterzy, art directrorzy itp.)


          Ja pracuję / pracowałem jako copywriter i wiem, że ta praca ma też nieco
          ciemniejsze strony: brak czasu dla siebie, nieustanne grzebanie przez klientów
          w Twoich projektach - zapraszam na blog
          excopywriter.blog.onet.pl
          ktory odsłania kulisy tego ciekawego zawodu.
          Pozdrawiam serdecznie i życzę szybkiego znalezienia tego, czego szukasz

          Pozdrawiam serdecznie.
          • schuzu Re: Copywriter 12.01.05, 10:10
            dzięki za wszelkie infosy i porady
            jeszcze właśnie rzecz - brak czasu dla siebie itd. - czy jest tak, że
            każde "twórcze" albo mnie "sztywne" zajęcie się z tym wiąże? pracowałam przy
            filmie jakiś czas temu co kompletnie oznaczało wycięcie z życiorysu iluś tam
            tygodni. pracowałam też w biurze ale myślałam z kolei że oszaleję z nudów.
            sobie pozostawiam dalsze rozważania wink
            dzięki bardzo. pozdrawiam.
        • bardziej Re: Bywają tu spece od reklamy? 19.01.05, 12:46
          Weź pod uwagę, że do tzw. klientów codziennie zgłaszają się dziesiątki ludzi "z
          gotowym pomysłem na reklamę".
          A ponieważ nie ma czegoś takiego, jak "gotowy pomysł na reklamę", 99,9% tych
          propozycji ląduje bez czytania w koszu, gdzie ich miejsce.

          Pozdrawiam,

          bardziej
          • obserwator55 Re: Bywają tu spece od reklamy? 23.01.05, 16:30
            To oczywiste , że sama reklama nie wystarczy , by zwrócić uwagę klienta .
            Trzeba przygotować projekt A-Z . Przede wszystkim sposób usprawnienia
            dystrybucji , łącznie z powołaniem spółek córek , koszty , sposób wypromowania
            w regionie , w sklepie , itp. Czyli bardzo dużo danych , których nie
            wspomniałem i nigdy nie wspomnę . Jednym słowem , najlepiej być bezrobotnym i
            mieć kasę , by się tym zająć i kontrolować na całej płaszczyźnie działania ..
            Nie ma dużo ludzi , którzy to potrafią w pojedynkę .. Dla tak zdolnych są
            jeszcze trzy sposoby zarabiania milionów .
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka