Dodaj do ulubionych

głośność reklam telewizyjnych

12.03.08, 13:40
czy głośność emitowanych reklam jest celowa? Z czego wynika natężenie dźwięków
w emitowanej reklamie?
Przecież to jest nie do zniesienia, nie dosyć, że muszę je oglądać, to
wieczorem podczas oglądania jakiegokolwiek programu, w trakcie przerwy
reklamowej, muszę szybko ściszać telewizor aby uniknąć ryku w środku nocy.
Obserwuj wątek
      • superkoralgol Re: głośność reklam telewizyjnych 28.10.08, 13:32
        zgadza sie wink
        taki jest cel reklam-żeby skupić na sobie uwagę
        barwa, dzwiekiem, formą, tekstem, melodią
        przyznam, że faktycznie może to być frapujące smile
        ale też zależy co-są reklamy które zabijają od razu a niektóre miło faktycznie
        zobaczyc wink są takie co humor poprawiają i faktycznie muszą być głośne
        np kultowe reklamy biedronki (marketu), albo przesympatyczne reklamy heyah,
        "baaardzo faaajnie jest" to wpada w ucho wink
        • sappone Re: głośność reklam telewizyjnych 16.03.09, 12:59
          Niekoniecznie zgodzę się, że reklamy "poprawiające humor" "faktycznie muszą być
          głośne", jak piszesz. Mnie głośna reklama irytuje. Jeszcze jeśli słychać głównie
          muzykę to spoko - w niektórych reklamach są nawet fajne kawałki, np. klip Orange
          Popa z graffiti - patrz.pl/filmy/fajna-reklama-orange
          Ale jak leci jakieś gadanie o proszku do prania czy innej zarazie, to tylko
          wyłączyć telewizor idzie. Klawisz Mute najlepszym przyjacielem telewidza.
          • badjuk Eeee tam... 16.03.09, 13:24
            Reklamy nie są wcale głośniejsze, tylko dżwięk jest nagrywany w
            innym systemie niż np. filmy. Poza tym inna też jest częstotliwośc
            dżwięku reklam. Polecam telewizory z automatycznym dostrajaniem
            dżwięku.
              • badjuk Re: Eeee tam... 16.03.09, 21:08
                Jest różnica - dżwięk filmowy jest nagrywany dla kina, a dżwięk w
                reklamach jest stworzony dla telewizji. Wniosek z tego taki że
                dżwięk w reklamach nie jest celowo "głośniejszy" od filmowego, aby
                tobie życie uprzykrzyć.
                • men_53 Wylewają dziecko z kąpielą. 17.03.09, 07:15
                  Ależ oczywiste jest, że te sztuczki z dźwiekiem robione są celowo,
                  aby nas zmusić do słyszenia reklam. Tylem, że chociaz celowo, to
                  jednocześnie głupio. Może nie wyciągnąłbym ręki po pilota gdyby
                  reklama (w odbiorze, a nie przy pomiarze wg norm) nie była tak
                  głośna), noże bym ją obejrzał.
                  Jednak, gdy pilota mam już w ręce, to nie używam przycisków do
                  regulacji głośności, ale jednego z dwu:
                  - przycisku do zmiany kanałów;
                  - wyłacznika głosu.
                  I reklamodawcy tracą jakąkolwiek szansę, abym wysłuchał reklamy.
    • swiadoma.konsumentka reklama to znak, że trzeba się zabrać za coś pożyt 16.03.09, 15:18
      Reklamy są głównym powodem, dla którego niemal wcale nie oglądam TV.
      Poświęceniem tego nie nazwę, bo nie cierpię szczególnie z tego powodu.

      Ale jeśli już oglądam TV, to wciąż dziwię się twórcom, że tak słabo bronią
      swoich dzieł/programów przed przerywaniem reklamami oraz samym stacjom TV, bo
      dla mnie reklama w środku programu/filmu to rodzaj budzika: uświadamia mi, że
      oto się zasiedziałam i czas zabrać się za coś pożytecznego. Nie przypominam
      sobie, żebym przeczekała reklamy i po nich wróciła do oglądaniu programu.
      Owszem, mogło się kiedyś zdarzyć, ale nie potrafię sobie tego przypomnieć wink
    • sandino tak, to celowe działanie TV pod naciskiem 16.03.09, 15:44
      komercji, która wykupiła reklamy.

      przykład z każdego niemal domu - przerwa na reklamy, widz odchodzi od
      odbiornika. do kibla/kuchni/papierosa. skoro komercja nie może cię zmusić siłą
      do obejrzenia swojego straganu, to chociaż zrobi wszystko abyś o wciskanym Tobie
      g_ównie chociaż usłyszała. siedząc na kiblu/w kuchni/paląc.

      ja zawsze wyłączam głos.
    • uburama Prawda jest następująca: 16.03.09, 18:13
      Poziom dżwięku neutralny - podpasek nie kupuje nikt.
      Zwiększamy poziom o 30 dB - zaczynają kupować młode i wykształcone
      Zwiększamy o dalsze 30 db - zaczyna kupować reszta kobiet
      Zwiększamy o 100 dB - dajemy po łbie, ludzi wyrzuca z wanny o sufit - zaczynają
      kupować faceci.
    • sleepysheep Nikt Ci oglądać/słuchać nie każe... 16.03.09, 20:55
      Nikt Cię siłą przy telewizorze w czasie reklam nie trzyma. Ja tam wykorzystuję
      ten czas na zrobienie herbaty, wieczorne mycie zębów (czasem i prysznic jak
      reklamy są długie) albo tuzin innych czynności, na które szkoda mi czasu gdy
      oglądam coś ciekawego. A odruchem moim już na pewno jest wyłączanie dźwięku
      kiedy tylko rozpoczynają się reklamy, w związku z czym nie przeszkadzają mi one
      wówczas.

      A jeśli chodzi o głośność to prawda jest taka, że one wcale nie są głośniejsze
      niż oglądany film, serial czy cokolwiek, co tam akurat leci. Różnica polega na
      tym, że puszczane są one na nieco innej częstotliwości, którą jest bardziej
      słyszalna przez ludzkie ucho, dlatego KRRiTv najczęściej nic nie może zrobić.
      Jeśli jednak uważamy, że jakaś reklama przekracza granice naszej wytrzymałoścismile
      czy to hałasem czy treścią, to zawsze można zgłosić to do KRRiTv lub choćby
      Rzecznika Praw Obywatelskich (od samego narzekania na forum wszak na pewno się
      nic nie zmieni, a reklamy w dalszym ciągu będą nas denerwować) i wówczas
      zostanie to zweryfikowane, jednakże bardzo często jest to także kwestia
      parametrów poszczególnych stacji, na których dana reklama jest emitowana.
        • methinks Re: Nikt Ci oglądać/słuchać nie każe... 17.03.09, 03:43
          O to miedzy innymi chodzi. Dodatkowo wszystkie normalnie ciche dzwieki
          (szelesty, szepty) zostaja podciagniete do poziomu maksymalnego, przez co cala
          reklama wydaje sie byc bardzo glosna. Sprawdzalem u siebie w pracy (pracuje w
          TV) - reklamy sa normalizowane do normalnego poziomu dzwieku emitowanego podczas
          programow/filmow, a wydaja sie byc od nich duzo glosniejsze.
      • men_53 Chcą dobrze, robią głupio 17.03.09, 07:19
        Ależ oczywiste jest, że te sztuczki z dźwiekiem robione są celowo,
        aby nas zmusić do słyszenia reklam. Tylem, że chociaż celowo, to
        jednocześnie głupio. Może nie wyciągnąłbym ręki po pilota gdyby
        reklama (w odbiorze, a nie przy pomiarze wg norm) nie była tak
        głośna), może bym ją obejrzał.
        Jednak, gdy pilota mam już w ręce, to nie używam przycisków do
        regulacji głośności, ale jednego z dwu:
        - przycisku do zmiany kanałów;
        - wyłącznika głosu.
        I reklamodawcy tracą jakąkolwiek szansę, abym wysłuchał reklamy.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka